Kłopotliwie długie zasypianie???

22.10.06, 22:13
Witam!Mój problem polega na tym,że mój synuś 2 latek bardzo długo
zasypia,popołudniu nie ma problemu z zaśnięciem 15 min.i śpi ok.2 godz.a nawet
dłużej.Ale zanim zaśnie wieczorem muszę sie nasiedzieć przy łóżeczku z
godzinę!Próbowałam już wszystkiego,wyciszenia przed snem,bajek,kładzenia go
pózniej ale to zawsze tak samo trwa!No chyba że nie śpi popołudniu to zasypia
w pół godz.Wstaje ok.8-9 rano,potem śpi ok.14,a kłade go w nocy ok.22.Niewiem
może za długo spi popołudniu ale nie chcę go budzić bo potem jest
zmierzły.Może macie jakies sposoby szybkiego usypiania,mały śpi w swoim
łużeczku,i niestety żadko przesypia całą noc,zapłacze usłyszy moje ciiiiii i
śpi dalej.Jakbym mogła prosić o jakieś rady to byłabym wdzieczna!Bo ta godzina
usypiania bardzo mnie męczy i mam dość bolacych pleców i zdrętwiałych
pośladków od siedzenia przy nim tyle czasu wink Z góry dziekuję i pozdrawiam!!!pa
    • agnes0101 Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 08:31
      Na temat zasypiania znajdziesz w wyszukiwarce wiele. Z mojej strony mogę
      powiedzieć, że dziwi mnie to że przy tak dużym dziecku nadal musisz siedzieć aż
      uśnie. Wiem, wiem wiele mam tak robi, ale ja sobie czegoś takiego osobiście nie
      wyobrażam. Nie mniej jednak mam wokół siebie kilka koleżanek które przechodziły
      podobne fazy ze swoimi dziećmi. Jednym z najlepszych który się sprawdził u
      większości dzieciaczków to włączenie kołysanek lub bajek na płycie CD. Trzeba
      postarać się po piersze wytłumaczyć dziecku że jest już duże i czas najwyższy
      by zasypiało samo etc. Ja dodatkowo przyzwyczaiłam spać mojego syna z misiem.
      Zawsze tłumaczę że misio jest już zmęczony, chce odpocząć, etc , po takich
      tekstach mały idzie do łóżeczka , włączam kołysanki i mam spokój. Dodam że
      również nie zasypia szybko, ale pokręci się, pokręci , czasami pośpiewa aż
      zaśnie. Wiem że łatwo mówić, ale warto wypróbować takie rozwiązanie, nawet
      jeśli kilka dni dziecko będzie protestowało i płakało.
      • magdamroziuk Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 08:45
        A jak zmodyfikować powyższe rady w stosunku do dziecka, które samo nie pójdzie
        do łóżeczka i na pewno nie zostanie samo w nim, jak nie ma rodzica w pokoju?
        Przecież nie przywiążę do łóżeczka.
        My zawsze opowiadamy sami bajki dziecku przed snem, albo czytamy, potem mały
        zasypia. Fakt, że sam nie umie, ale to przecież należy do uroków rodzicielstwa,
        że się jest przy maluszku, jak zasypia.
        • nanadomi Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 09:57
          Witam. Mam podobny problem,z tym,że moje 2 córy zasypiają dokładnie o północy.
          Kłade je spać w południe ok 13 śpią ok 2 godz i na noc zaypiaja o 12 w nocy. Juz
          nie mam siły. Próbowałam już starszej nie kłaść(4 latka)spać w południe i jaki
          efekt:taki,że zasnie o 20 a o 21.30 sie obudzi i buszuje dalej.Natomiast
          młodsza(2 latka)ma tyle energii w sobie,że trudno jej by leżała prez chwile w
          łózku,ciągle coś wymysla:z piłką spi,z lalką ,z kotkiem. a nie daj boże jak jej
          coś spadnie w środku nocy:wycie na całego. Dodam,że obydwie śpią u nas w pokoju.
          • bri Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 10:49
            O której one wstają z rana???
            • nanadomi Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 21:19
              Między 8 a 9:30 smile
              • bri Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 26.10.06, 11:18
                Zacznij budzić o 7. Na pewno im się sen poprawi.
    • bri Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 10:48
      Moja córka też potrzebuje wieczorem prawie godzinę żeby usnąć ale zazwyczaj
      spędza ją na "rozmowach" ze swoimi pluszkami albo "czytaniu" książeczek. Jest
      wtedy sama w pokoju.

      Moim zdaniem powinnaś powoli separować się od dziecka. Przez pierwszy tydzień
      bądź w jego pokoju podczas zasypiania ale nie trzymaj go za rękę. Nie patrz mu
      w oczy i nic do niego nie mówi. Jak się do tego przyzwyczai zacznij wychodzić
      na jakiś czas, itd.
      • bri Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 10:51
        Aha. Bardzo ważny jest też rytuał. Kolacja, kąpiel, mycie ząbków, czytanie 2-3
        bajeczek.
    • mamaigora1 Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 12:24
      ano u nas było to samo, w dzień szybciutko i spal do 2 godzin a wieczorem
      problem.
      My zdecydowalismy sie na zlikwidowanie snu dziennego i teraz jest ok. mały
      zasypia przed 20, w ciagu kilku minut smile

      Igor ma 2 latka i 7 m-cy
    • marghe_72 Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 22:51
      może warto skończyc ze spaniem w ciagu dnia
      • matmama Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 23.10.06, 23:49
        u nas ostatnio dziala delikatny masaz stopek. Maly uwielbia, zasypia bardzo szybko.
    • cyborgus Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 25.10.06, 21:07
      moze zamiast wyciszania sprobuj wymeczania?smile)))) mam 19-miseiseczna coreczke,
      i ostatnio wciagnelismy tate w wieczorna rutyne, i teraz wyglada to tak, ze
      najpierw czytamy ksiazeczki przez ok. 15 minut, a potem gasimy swaitlo,
      bierzemy kolderke ktora zarzucamy sobie na glowe (komu sie da), i maltretujemy
      sie ile sie da na podlodze, robimy, Brunhilde, lapiemy potwory (to ona) itd.
      jest glosno i aktywnie. po 10-15 minutach wrzucamy dziecko do lozeczko, gdzie
      ono jeszcze macha aktywnie nozkami i raczkami i smieje sie w glos jak ja
      tarmosimy po glowie, i zakrywamy kolderka, po czym z hukiem robimy "pa pa" i
      wychodzimy krzyczac to "papa " jeszcze z korytarza. 5 minut pozniej dzieko spi,
      bardzo zadowolonesmile).
      • aniasol Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 25.10.06, 22:54
        Do niedawna również miałam ten problem. Synek wstawał rano ok. 7, póżniej
        drzemka ok. 12(1-2) i na noc dopiero o 21 z wielkim placzem. Usypianie trwało
        nawet godzinę. Od ok. miesiąsa nie śpi w dzień i jest super, usypia 19, 20 w
        ciągu 10 min. Czasem zdaży mu się zasnąć w dzień i problem się powtarza.
        Natomiast nie mogę poradzić sobie u niego z samodzielnym zasypianiem. Zawsze
        usypia w naszym łużku i póżniej go przekładam do łużeczka, ale jest awantura. Od
        jutra zacznę usypiać go w jego łużku, będzie ciężko, ale spróbuje-bo warto.
        Powodzenia i wytrwałości
        • cichaiza Re: Kłopotliwie długie zasypianie??? 26.10.06, 11:51
          Dziekuje za wasze odpowiedzi mam nadzieje ze ktoras z nich pomoze mi z tym
          problemem.Jeszcze raz Dziekuje!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja