wagowa paranoja - co myslicie?

24.10.06, 10:52
Skad to sie bierze, ze mama dziecka prawie z nadwaga pisze, ze "maly" _prawie
nic nie je_. No na zdrowy rozum,jak ma 2 lata i 15 kilo to chyba je,prawda?

Jakas paranoja, dlaczego kazdy chce miec grube dziecko, czy to lepiej miec
duze i grube? Nie moge znalezc argumentow.A moze przesadzam albo sie nie znam.


    • kerry_weaver Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 11:01
      Ja uwielbiam tekst typu "mój dwulatek waży 21 kilo ale nie jest gruby, jest po
      prostu duży" big_grin
      Ale ja jestem uprzedzona bo mam chude dziecko smile
      • mama_kotula Re: wagowa paranoja - co myslicie? 04.11.06, 00:02
        kerry_weaver napisała:

        > Ja uwielbiam tekst typu "mój dwulatek waży 21 kilo ale nie jest gruby, jest po
        > prostu duży" big_grin
        > Ale ja jestem uprzedzona bo mam chude dziecko smile

        Ja też mam chude mikrodziecko, więc zapewne też jestem uprzedzona.

        Ciekawa jestem, czy matka mająca na stanie 14-latkę ważącą 95 kilo, również
        ochoczo obwieszcza wszystkim na forum, że "nie jest gruba, jest po prostu duża"
        <rech, rech>
        • asia_mama_alusia Re: wagowa paranoja - co myslicie? 10.11.06, 17:07
          czasem dziecko jest duże - jeśli np. mierzy 80 cm i waży 11 kg w wieku 11
          miesięcy, to jest na ok. 90-tym centylu I WAGI I WZROSTU

          pozdrawiam...

          ale 21 kg dwulatek to już rzeczywiście przesada big_grin
    • iwpal Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 11:01
      >werata napisała:
      Jakas paranoja, dlaczego kazdy chce miec grube dziecko, czy to lepiej miec duze
      i grube?<
      Nieeee, zdecydowanie lepiej mieć chude, jest lżejsze do noszenia big_grin
      Moja ma 3 lata i 13,5 kg, czasem, gdy ją noszę czuje jak mi chrupie kręgosłup.
    • janeczka79 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 11:02
      Ja tez mam wagową paranoję wink (ale to długa historia)W każdym razie mój
      czterolatek waży niespełna 16 kilo, jest dzieckiem, które nie upomina się o
      jedzenie i ma wrazęnie, gdybym mu nie przygotowywała nie byłby nieszczęśliwy. A
      poza tym jest dzieckiem pełnym energii...
      A moja paranoja wagogawa wzięła się z naszych początków, kiedy to synek zamiast
      przybywac na wadze stracił 200 gram od czasu wypisu ze szpitala . Wócilśmy z
      silną żółtaczką, która zamiast przejść, nasiliła się. No i od tamtej pory się
      zaczęło. Nie przybywał na wadze jak inne tłuścioszki po 1,5-2 kg na miesiąć ale
      rósł swoim rytmem, zawsze w granicach 10 centyla lub lekko poniżej...
      Jest dzieckiem bardzo ładnie wyglądającym, takim w sam raz, ale jak widze
      dzieciaczki w jego wieku, które ważą 20-22 kg, to się zastanawiam czy z nim
      wszystko ok...
      Wiem, ze przesadzam, ale tak juz mamsmile
      • majka995 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 12:20
        Bardzo duzo zalezy tez ile dziecko ma wzrostu. Mój starszy syn na bilansie 2-
        latka wazył 15kg ale wzrostu miał 97cm. Był szczupły. Zreszta do tej pory jest
        drobniutki i wrecz chudy. Ma 7 lat i wazy 23kg przy wzroscie 132cm. Woiec jest
        szczupły. Natomiast młodszy syn jest juz grubszy. Ma rok i 9 miesiecy i wazy
        ok. 16kg , wzrostu ma ok.93cm. Jest duzy, ale naprawde nie jest gruby. Ja tez
        jesten uczulona na grube dzieci bo to nie zdrowe.

        Pozdrawiam
    • blou1 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 11:05
      Moje dziecię wygląda jak niedożywione. Chciałaby żeby było grubsze, nie grube.
      W razie choryby i braku apetytu ma z czego zrzucić. Mój niejadek po trzech
      tygodniach antybiotyku i braku, totalnym, apetytu wygląda jak wieszaczek.
    • janeczka79 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 11:09
      A wiesz, kiedyś było takie przekonanie, ze grube=zdrowe, co niestety prawdę nie
      jest. Ale jszcze można spotkać osoby wyznające tę zasadę, zwłaszcza babcie,
      ciotki i inne pociotki co się znają na dzieciach najlepiejwink
    • driadea Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 11:17
      Tak, zauważylam. Dwulatek ważący 20 kg, żeby nie był gruby, musiałby mieć
      jakieś 110-120cm wzrostu - wtedy rzeczywiście możnaby powiedzieć "niegruby, a
      duży" smile
      Moja trzylatka ma nieco ponad 13kg (i 97cm), a do chudej jej daleeeko...
    • anaj75 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 11:18
      A mój trzylatek ma 13 kg. Wygląda na dziecko 2 letnie. W pierwszym roku życia
      wagowo i wzrostowo był na 75 - 90 centylu a teraz spadł do 10. Jest niejadkiem
      strasznym. Ja jestem w miarę spokojna, bo chłopcy w mojej rodzinie, zwykle w
      pierwszych latach życia to takie niejadki - kosciotrupki i do tego najniższe w
      grupietongue_out, ale wyrastają na normalnie zbudowanych, niewysokich mężczyzn.
      Natomiast teściowa jest zaniepokojona - mój mąż gabaryty 3 - letniego synka
      miał w pierwsze urodziny. A w paranoję to wprowadzić mogą czasem lekarze,
      ganiając po specjalistach, bo dziecko z siatki spada. Chociaż przyznaję, że
      chociaż mojego malucha na badania kierują, to raczej na spokojnie, na zasadzie
      warto sprawdzić.
      A lęk matek rozumiem tak, że ich dziecko nie ma sławetnej zbilansowanej diety,
      więc obawiają się nie tyle o rozmiary malucha, co jego dalszy prawidłowy
      rozwój. Taki jest skutek uboczny, większej powszechności wiedzytongue_out
      • all1501 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 11:42
        A mój prawie trzylatek wyglada conajmniej jak 4latek ...Wzrost 106cm waga
        16kg...ale on naprawde nie jest gruby zeberka mu wystaja nózki jak patyki...nie
        wiem czy sie cieszyc czy smucic
    • aluc Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 11:41
      mam wagową antyparanoję - otóż nie mam zielonego pojęcia, ile ważą moje
      dzieci wink grunt, że rosną, jedzą, robią kupy i nie są ani tłuste ani chude

      a ile ważą to się dowiem na najbliższym bilansie - u młodszego za dwa miesiące,
      a u starszego za półtora roku smile)))
    • lola211 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 12:09
      >No na zdrowy rozum,jak ma 2 lata i 15 kilo to chyba je,prawda?
      Wiesz, niezupelnie.
      Moja córa jest nad wiek wyrosnieta, od zawsze.Nikt by nie uwierzyl , ze jest
      niejadkiem, ktoremu do zycia wystarczy kromka chleba na dzien.
      Teraz ma 8 lat, wazy jakies 30 kg przy 130 cm., waga i wzrostem "przebija"
      rowiesnikow, a jej menu to 1 kanapka zjedzona w szkole, owoc, jogurt i zupa na
      obiadokolacje.Znam 2 latki ,ktore wiecej jedza.
      • zosia_1 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 12:20
        Mam ten problem z teściowa, ubolewa ze syn mój jest chudziutki i blady, a
        powinien mieć zaróżowione policzki jak inne dzieci, i być gruby. Moje
        tłumaczenia poparte dowodem (wpis w książeczce zdrowia),ze w tym i tym wieku
        wazył więćej niż dziecko kogoś tam , zbywa milczeniem , zachwalając wspaniały
        sposób karmienia noworodka mlekiem modyfikowanym. Dodam że syn ma 14,5 m-ca waży
        10 kg (25 centyl) i mierzy 79 cm (50centyl), ja ważę tylko 43 kg, niby dlazcego
        moje dziecko miałoby być grube?? po co??
    • babsee Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 12:17
      Ja tez mam wagową paranoje.Od czego?Od sluchania na okraglo od wszytskich ze
      mam chude dziecko.KAZDY czuł sie w obowiązku powiedziwec mi ze mam chude
      dziecko "ale chudziutka,ale drobna,ale szczypiorek"nie wiem dlaczego nie wypada
      powiedziec Matce grubasa ze ma grubasa a Matką chudzielców kazdy musi życzliwie
      cos doradzić?
      Szlag mnie trafail za kazdym razem jak to slyszalam.Córcia byla przewlekle
      chora wiec sluchanie takich uwag jeszcze bardziej mnie wkurzalo.Nawet kupilam
      wage elektroniczna!I wazylam ją co tydzien...Az córcia wyzdrowiala i skoczyla z
      10 centyla na 60!!!Ale nadal slysze ze jesch chudziutka.Oczywiscie od Mam,
      ktorcyh dzieci w tym czasie pozeraja Kinder Bueno...
      • weronikarb Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 12:44
        Babsee moj uwielbia kinder bueno i wrecz je pozera smile
        Wazy 12,5kg a wzrostu wg naszej miary 95 cm, ale bylam u kolezanki ktorej synek
        ma 98 cm (na ostatnim bilansie) i moj był o jakies 10 cm wyzszy - badz tu madry.

        Był chudy, teraz przynajmniej na twarzy nei sa juz tylko oczy.
        Jednak nadal jakakolwiek wieksza biegunka to pediatra od razu musi wiedziec.
        Przy ostatniej (ok 1,5 roku temu) grypie jelitowej po dobie wyladowalismyw
        szpitalu - silnie odwodniony. A dawalam mu picie co 15 minut w dzien i przez
        cala noc sad
        Dlatego pediatra sie boi bo jak taki chudy i na ogol nie lubi pic to niestety
        odwodnienie szybko postepuje
    • mathiola Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 13:31
      hmmm... moj 2-latek wazyl cos kolo 15 kg. Ale nie byl gruby wcale. NIe czulam
      potrzeby odchudzania go - wrecz przeciwnie, martwilam sie bo trzeba bylo
      pilnowac zeby zjadl obiad. Byl i jest nadal bardzo wysoki jak na swoj wiek.
      Wiec z tymi 15 kg to chyba troche przesadzilas. Poza tym co to za stwierdzenie
      ze rodzice chca miec DUZE I GRUBE dzieci? Otylosci mozna zapobiec ale jak
      zapobiec temu, zeby dziecko nie bylo duze?? U nas wysoki wzrost jest rodzinny,
      nikt nie schodzi ponize 175 cm to dlaczego moj syn mialby byc nizszy?
      Ale faktem jest ze grube dzieci wygladaja nieladnie, nie wspomne juz o ich
      zdrowiu i kontaktach z rowiesnikami w wieku szkolnym.
      Denerwujace jest, kiedy mama (czesto przy znaczacej pomocy babci) chowa
      upasionego malucha i zachwyca sie ze tak ladnie wyglada. To brak wyobrazni ze
      strony doroslych.
      • magda270519761 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 15:27
        Moja ma 20 m-cy ,90 cm i 15 kg - fakt chuda nie jest , ale gruba też nie , a
        żyje mlekiem bebikiem 3(pije je 3 x dziennie) i oprócz niego już je niewiele ,
        zliże masło z chleba , zje jabłko , obiad raz zje , a 2 razy nie , a wagę swoją
        zawdzięcza karmieniu piersią do ( 11 m-ca życia), i tak na 6 m-cy ważyła na cycu
        10 kg., więc przez 14 m-cy przybyła już tylko 5 kg.
      • shady27 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 04.11.06, 17:30
        ja sie ciesze, ze my z mezem jestesmy wysocy, wiec nasz synek tez bedzie, w kazdym razie zapowiada sie na wysokiego. Jak bedzie mial 200 cm to plakac nie bede byle nie byl gruby....wiadomo, ze inaczej wyglada waga np.80 kg u osoby 173 cm a 200 cm
    • mbkow Re: wagowa paranoja - co myslicie? 24.10.06, 20:50
      bedziesz mogla przekazac swoim dzieciom, ze gruby znaczy zarlok, a mamie
      2letniego grubasa powiedziec: "pani chyba zartuje, nie "maly synek" tylko
      "wielki synioch"
      i po sprawie!
    • steffa Re: wagowa paranoja - co myslicie? 03.11.06, 23:40
      Bo wyścigi są w każdej dziedzinie! wink
      A jak się spisze, co je ten, co nic nie je, to się zawsze uzbiera spora lista. Mój syn nie uczestniczył w
      wyścigach, bo urodził się z wagą 2300 - O CZASIE. smile Nie miał konkurencji. Teraz konkurencję dogonił,
      ma 4 lata i 17,5 kg. Niby ok, ale spodnie mu spadają. wink Dla mnie i tak jest ciężki. I na zawsze zostanie
      'taki mały' - coś w tym jest.
    • sophie05 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 04.11.06, 12:21
      Dziewczyny, jak się cieszę że wreszcie ktoś o tym pisze i też tak mysli!!! Ja
      mam doświadzczenie podwójne. Starsza córka już uczennica, teraz dobija do 50
      centyla, do dziś nie jest amatorką jedzenia. Szczupła, ale zdrowa,
      wysportowana, do tego niebywale silna. teraz mam powtórkę - młodsza córka
      prawie 2 lata, teraz dobija do 10 centyla.
      Oczywiście od urodzenia niejadek. Co jakiś czas robimy badania, wszystko OK ,
      taka ich uroda widać. I co mnie wkurza?
      W przychodni lekarka i pielęgniarki zawsze nad nią wydziwiają: matko, jaka
      drobna, jak mało wazy. Zachwycają się zaś tłustym bobasem. Przecież to przyszły
      pacjent specjalistycznych poradni. Kto jak kto, ale one nie powinny się
      zachwacać
      Druga rzecz, co na mnie działa jak nie wiem co: Moja koleżanka wydzwania i
      płacze mi w słuchawkę, jak to jej dziecko NIC NIE JE.
      Po czym wylicza. I ta wylicznka go godz. 12 do juz tyle co moje dziecko zjada
      przez cały dzień. PARANOJA!
      • grzalka Re: wagowa paranoja - co myslicie? 04.11.06, 14:13
        Myslimy, że generalnie jedzenie jest problemem numer jeden w polskich rodzinach,
        a naturalny odruch głodu jest zabijany w dzieciach przed 2 rokiem zycia.

        Co jest generalnie smutne
    • shady27 Nie kazdy, ja nie chce grubego dziecka 04.11.06, 13:46
      ja mam szczuplutkie dziecko i swiadomie robie wszystko aby nie wyrosl na grubasa. Nie wiem sakd sie to bierze, ale wiele mam uwaza, ze dziecko wyrosnie, tak wyrosnie ale na otylego doroslego
      • andzia794 Re: Nie kazdy, ja nie chce grubego dziecka 04.11.06, 17:01
        Ważne, aby kształtować nawyki żywieniowe od najmłodszych lat i ograniczać
        bezsensowne produkty w diecie, ale nie można też popadać w skrajność- obawiać
        się na wyrost skutków dobrego apetytu. Z niektórych postów słyszy się o
        "biednych" małych tłuścioszkach-niemowletach- niekażdy boabas dobrze wygladający
        staje się otyłym dorosłym. Takie myślenie też jest krzywdzace i nie zawsze
        uzasadnione.Sama należałam do dorodnych maluszków (do 3 r. ż byłam pulchna- mimo
        starannej diecie), a potem to już byłam jak szczypiorek- dziś chudzina ze mnie
        nieprzeciętna (choć łasuch ze mnie). Moje dziecko 1,5 roczne też ma mnóstwo
        kochanego ciałka, ponieważ ma apetyt i mimo tego, ze nie jada słodyczy (wyjatek
        biszkopty, herbatniki, chrupki, owoce i deserki)i stosujemy żywieniowe
        ograniczenia (np. 4-5 biszkopty dziennie), je dużo warzyw i ma staranną dietę.
        Niestety ludzie bywaja niedelikatni i mało wrażliwi, więc się zachwycają
        dorodnym bobasem (bo to ciałko ma w swobie po prostu urok), a uzalają sie nad
        mniej dorodnym. Oczywiście, że tak nie powinno być- wszystkie dzieci są cudne!
        Zwyczajnie trzeba być rozsądnym rodzicem, które "dostrzega"swoje dziecko, nie
        poddaje się opini i modzie,nie popada w skrajności i...zbytnio sie nie przejmuję
        tym, co inni mówią. To trudne, ale mozliwe!
        Serdecznie pozdrawiam
        • shady27 Re: Nie kazdy, ja nie chce grubego dziecka 04.11.06, 17:25
          zgadza sie. Trzeba wyrabiac nawyki zywieniowe a nie smietnikowe zarcie. Co do grubych dzieci, sa takie, ktore sa takie a jedza malo a sa tez takie co sa wrecz tuczone. OStatnio w markecie widzialam dziewczynke chyba z 5 lat miala, jechala w wozku dzieciecym (ledwo sie miescila) bo byla tak gruba, ze nie miala sil chodzic a w rekach miala paczek i lody. Wiec bynajmniej tlusta byla nie z choroby tylko ze zlego zywienia.
        • osmanthus Re: Nie kazdy, ja nie chce grubego dziecka 05.11.06, 09:01
          nie jada słodyczy (wyjatek
          > biszkopty, herbatniki, chrupki, owoce i deserki)

          Sprawdz na opakowaniu ile cukru zawieraja te produkty i sprawdz ile to jest fizycznie. Zaloze sie, ze
          bedziesz zdziwiona.
          Poza tym cukier to nie tylko waga, to rowniez stan zebow i potencjalna cukrzyca w pozniejszym wieku!
          • emonik Re: Nie kazdy, ja nie chce grubego dziecka 05.11.06, 15:29
            Nie dajmy się zwariować!!!
    • iberka Re: wagowa paranoja - co myslicie? 04.11.06, 18:15
      uważam,że wada diecka jest istotna tak samo jak waga dorosłego człowieka.
      Przecież tu chodzi o zdrowie. Wiem co mówię, bo o mnie nie dbano, nie było
      zbilansowanej diety, owoców tylk słodycze, zupki,sosy z mięsem. No i ma więcej,
      do teg leczenie hormonalne, które zwolniło bardzo mój metabolizm. Dlatego
      uważam na to co je mój 5 latek, nie podaję słodyczy przy każdej okazji,
      słodycze z prezentów rozdajemy dalej. Kuba waży 18kg i ma 107cm wzrostu a waga
      urodzeniowa to 4680 smile))))))))))))
      Iza
      • edytka_73 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 00:58
        Miewam paranoje wagowe, bo Mały ma prawie 5 lat i waży 15 kg, 108cm.
        Ale: badania OK, ogólnie zdrowy, je (czasem dużo, czasem mało), biega, jest
        radosny, aktualnie zaczyna czytać i pisać.
        Uznaję, że nie mam się czym przejmować, choć przeszłam już o wiele gorsze
        nastroje. Jest lepiej odkąd nie zaglądam na forum "zdrowie dziecka" wink
        • sefora5 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 10:08

        • sefora5 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 10:09
          • maja111 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 12:12
            10 kg w wieku 14,5 miesiąca to 50, a nie 10 centyl -
            • sefora5 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 12:23

              • magdamroziuk Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 13:21
                A 10 centyl to "zły" centyl? Nie ma "dobrych" ani "złych" centyli, to nie jakaś
                skala punktowa, że im więcej tym lepiej.
                W ogóle nie rozumiem tego wariactwa na punkcie wagi. Może dlatego, że ok 12 kg
                na 3 latka mojego synka to mało i jakbym się tym przejmowała, to już bym u
                czubków wylądowała.
                Poza tym nie można porównywać dzieci nawet w tym samym wieku i tego samoego
                wzrostu. Mój synek jest np bardzo drobnokościsty - nie jest zabiedzony, jest
                szczupły i tyle, ma nawet trochę tłuszczyku pod skórą, tyle co dzieci w tym
                wieku. Dziecko grubokościste jego wzrostu mogłoby (będąc też szczupłe i
                nieotłuszczone) ważyć i 2-3 kg więcej.
                A "życzliwych" marudzących na nasze dzieci nie słuchać, nawet jakby to byli
                dziadkowiesmile)
      • andzia794 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 14:03
        Cukru nie da się wyeliminować i zdaję sobie sprawę ile jego jest w chociażby
        biszkoptach.Nie liczę jednak mojemu dziecku zjadanych kalorii. Czytaj jednak
        uważnie- jestem zwolenniczką ograniczania słodyczy, więc 2 biszkopty nie są
        bombą kaloryczną.
        • kassada Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 16:32
          Wagowa paranoja bierze siętez czasem stąd, że dziecko owszem, przybiera, ale
          dlatego, ze rodzice wciskaja mu jedzenie rpzed telewizorem, stosuje rózne
          tricki, generalnie ich zycie podprozadkowane jest karmieniu (miałam takie kilka
          miesiecy w swoim zyciu wink). Wtedy człowiekowi wydaje sie ,ze nic innego nie
          robi tylko lata za dzieckiem z jedzeniem (i czesto to prawda) - stad wrazenie,
          ze ono nic nie je (w sensie - SAMO).
          Ja na szczescie w porę sie opamietałam i odpusciłam smile Co prawda córka kolosem
          nie jest - ma 4,5 roku i wazy 14,5 kg (ma 103 cm), ale zabiedzona tez nie jest.
          Poza tym ja idac do szkoły wazyłam 18 kg smile

          Ale rozumiem tych rodziców, ktorzy twierdza, ze ich 15 kg dwulatek nic nie je smile
          Za to tez czesto bawia mnie "duze, 20 kg dwulatki wink" smile
          • grzanka23 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 19:27
            Moja czterolatka Ma 104 cm,a wazy 17,5kg.jest szczupla,ale nabita miesniami.
    • mama_ryba1 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 05.11.06, 22:42
      werata napisała:

      > Skad to sie bierze, ze mama dziecka prawie z nadwaga pisze, ze "maly" _prawie
      > nic nie je_. No na zdrowy rozum,jak ma 2 lata i 15 kilo to chyba je,prawda?
      Weź pod uwagę, że nie każde spotkane na ulicy grube dziecko jest łakomczuchem i
      żarłokiem. Moja córka w wieku 2 lat również ważyła prawie 17 kg i to nie dla
      tego, że obżerała się czekoladą czy śmieciowym żarciem (ze względu na alergię
      była na diecie eliminacyjnej) a dlatego, że praktycznie od urodzenia "jechała"
      na sterydach i tym podobnej chemii. Dzisiaj ma sześć lat i pomimo tego, że
      nadal nie je słodyczy (barwniki) i wielu produktów (konserwanty) to waży prawie
      30 kg. I szlag mnie trafia, kiedy słyszę "ale tłuściutka" albo "co, lubi sobie
      pojeść?" ale nie mam siły każdemu tłumaczyć, że leki, choroba itd.

      > Jakas paranoja, dlaczego kazdy chce miec grube dziecko, czy to lepiej miec
      > duze i grube? Nie moge znalezc argumentow.A moze przesadzam albo sie nie znam.
      Jakoś nie spotkałam się z opinią, że ktoś chce mieć grube dziecko. Choćby z
      postów powyżej wynika, że mamy chcą aby ich dzieci jadły trochę więcej albo
      były trochę "mniej szczupłe", ale żadna nie pisze, że chce mieć GRUBE dziecko.
      • maja111 Re: wagowa paranoja - co myslicie? 06.11.06, 23:22
        Magda, oczywiście, że nie ma "dobrych" i "złych" centyli. Ale kiedy waga jest
        np. na 10, a wzrost na 50, to zupełnie w porządku już nie jest (odwrotnie rzecz
        jasna też). Nie jest też dobrze, kiedy dziecko w krótkim czasie spada wagowo np
        z 97 na 50 centyl.Moja córka tak miała - po prostu nagle wyhamowała z wagą, ale
        moim zdaniem na zdrowie jej to wyszło, bo zaczynała wyglądać jak mały Budda.
        (była wtedy tylko na piersi, żeby nie było, że pasę słodyczami)
        • weronikarb Re: wagowa paranoja - co myslicie? 08.11.06, 09:49
          Maja mój tak ma odkąd zaczal jesc jedzenie a nie tylko mleko.
          Waga zaczela spadac i teraz na ogół jest wzrost 50 centyl a waga dosiega w
          wyjatkowych wypadkach 20 centyla. Obecnie maly z waga nie miesci sie w siatce
          centylowej.

          O to ze jest taki chudy tesciowa oskarza mnie: ".. bo nie dawalam mu jesc
          normalnie tylkoo jakies neiprzyprawine swinstwa" albo ".. a dlaczego nei
          dawalas mu slodyczy?"

          Wprowadzalam nowosci wg tabeli (nie restrykcyjnie, ale w miare sie jej
          trzymalam) do 12 roku z ukonczeniem roku maly byl przygotowany na jedzenie
          takie jak my jemy (ciezkostrawne, wzdymajace itp. nadal nie dostawal).
          Dzis 3 lata maly sokow nie pije (za slodkie) tylko wode, jogurty tylko
          naturalne (bo lubi tylko te), slodkie jak ma dzien to zje - jak nei to lezy na
          wierzchu i nie ruszy smile


          Je z nami obiad, reszte posilkow jak chce to zawola - u tesciowej non stop cos
          mu podsuwaja.

          Dlaczego to pisze? Bo szwagierka posluchala tesciowej i ma corke ktora jest
          otyla (juz sporo zjechala )> Jednak widzialam nawet wczoraj ile ona slodyczy
          zje. Skonczy 3 lata w styczniu a zjadla 3 spore kawalki placa z bita smietana i
          kilka ciastek w ciagu 2 godz. - jak dla mnie to ogromna ilosc w porownaniu do
          mojego dziecka
        • magdamroziuk Re: wagowa paranoja - co myslicie? 09.11.06, 14:42

          > Ale kiedy waga jest
          > np. na 10, a wzrost na 50, to zupełnie w porządku już nie jest (odwrotnie
          rzecz
          > jasna też).

          Tu się nie zgadzam, dziecko nie musi być na jednakowaych centylach wagowo i
          wzrostowo. Ja np zawsze byłam wzrostem ok 50 centyla a wagą ok 10smile

          > Nie jest też dobrze, kiedy dziecko w krótkim czasie spada wagowo np
          > z 97 na 50 centyl.

          A tu się zgadzam - choć podobno najczęściej nie dzieje się nic złego, ale taki
          spadek na pewno wymaga konsultacji lekarskiej.

          Może dlatego tak nie panikuję, jeżeli chodzi o wagę mojego synka - bo on zawsze
          był na najniższych centylach z wagą, nigdy nie "wędrował" po kanałach
          centylowych w górę czy w dół.

          Poza tym centyle to są uśrednienia, więc nie są decydującym wyznacznikiem tylko
          taką wskazówką.

          A czesm myślę, że dla rodziców byłoby lepiej jakby o nich nie wiedzieli - pod
          warunkiem oczywiście posiadania dobrego i rzetelnego pediatrysmile)
    • neomia Re: wagowa paranoja - co myslicie? 08.11.06, 11:12
      Nie chcę mieć grubych dzieci. Ale też nie chcę, aby byly wychudzone. Mam małego
      fioła na pukncie wagi moich dzieci, ale to dlatego, że słabo przybierali. Był
      czas że nic nie przybrali na wadze . A to może oznaczać chorobę. Nadal są
      szczupli Misiu ma12 kg i 3,1 lata a Misia 12,8kg i tyle samo lat .Synek
      balansuje na pograniczu 3 centyla. Miło,że są jak piórka, łatwiej oboje wziąć
      na ręce, ale walka o każdy gram jest męcząca.
    • ptaszynka79 A co z witaminami, białkiem i węglowodanami??? 09.11.06, 08:04
      Jeśli mały grubasek nagle traci apetyt to wcale nie jest ok ! To młody
      rozwijający sie organizm, potrzebujący kazdego dnia witamin, białka tłuszczy i
      weglowodanów. T nie czas na diety odchudzające!! Ja rozumiem mamy niejadków-
      nie tlko tych chudzinek, bo zdrowie jest najwazniejsze!!! I WKURZA MNIE
      TWIERDZENIE ŻE TAKIE MAMY PANIKUJĄ, że dziecko im schudnie
    • mama.martynki Re: wagowa paranoja - co myslicie? 09.11.06, 15:56
      Też nie mam wagowej paranoi: Moja "kruszynka" ma 14 miesięcy waży ok. 12 kg. Je
      4 razy dziennie, nie jada słodyczy, tłustych potraw, a przez pierwsze miesiące
      przybierała najwięcej jak była tylko na piersi. Od urodzenia powyżej "siatki".
      Jest zdrowa, pogoda i kochana. Nie chcę mieć i nie mam grubego dziecka. Chcę
      mieć i mam zdrowe dziecko.
      • mammax Re: wagowa paranoja - co myslicie? 09.11.06, 16:42
        Z tą wagą to różnie bywa. Moje dziecko ma niespełna 3,5 roku i waży 18 kg.
        Chudzinką nie jest ale grubasem też nie (ma tylko okrągłą buzię). Jest wysoki
        zawsze i waga i wzrost na najwyższym centylu i naprawdę wcale nie je dużo i
        tego co je nie mogę mu odmiawiać. Zjada tylko w przedszkolu śniadanie obiad i
        podwieczorek i potem w domu wieczorkiem jakiś owoc lub kabanosek. A zanim
        poszedł do przedszkola to jedł zdecydowanie mniej. On ma po prostu taką
        przemianę materii że "co zje to po nim widać", po mamusi zresztą, która też
        całe życie walczy żeby nie grubnąć. A mój drugi szkrab je dużo dużo więcej niż
        starszy i jest chudzinką, jego kuzyni jedzą oprócz tego co on rano płatki z
        mlekiem, po południu obiad i kolację i są jak patyki. A i jeszcze dodam że nie
        chcę mieć dziecka grubasa bo oprócz aspektu zdrowotnego zdaję sobie sprawę że w
        obecnych czasach trudniej jest ludziom z większą tuszą.
    • jzabro Re: wagowa paranoja - co myslicie? 10.11.06, 16:59
      Skad to sie bierze, ze mama dziecka prawie z nadwaga pisze, ze "maly" _prawie
      nic nie je_. No na zdrowy rozum,jak ma 2 lata i 15 kilo to chyba je,prawda?


      Wagowa paranoja to właśnie takie posty, zazwyczaj matek, których dzieci są
      bardzo chude. Co to kogo obchodzi? Paranoją jest to, że matki na siłę
      odchudzają dzieci i jeszcze chwalą się tym wszem i wobec, a przecież niedobór
      składników odżywczych prowadzi do gorszego rozwoju fizycznego. W erze bulimii i
      anoreksji niektóre matki nawet w stosunku do dzieci mają fobie, żeby nie były
      za grube. Do dorosłości daleka droga, a po drodze alkohol, PAPIEROSY, pizza,
      nieprzespane noce, imprezki, to prowadzi do chorób serca. Oczywiście nie neguję
      roli nadwagi, ale najważniejsze jest prawidłowe żywienie i ograniczenie
      słodyczy, a nie odbieranie dziecku od ust gdy jest w okresie wzrostowym. Mój
      syn też waży 15kg w wieku 2 lat, ale jest bardzo wysoki (97cm) i grubokościsty.
      Gdy latem miał gorszy apetyt, nie urósł ani cm w ciągu 2 mies, teraz nadgonił 2
      cm w 2 tyg. Słodyczy nie je w ogóle, soki od święta. A najważniejsze- jest
      zdrowy, a kilogram więcej czy mniej, jaka to różnica? Takie posty przypominają
      mi wtrącanie się starych ciotek do nieswoich spraw. Takie "ja wiem lepiej".
      • magdamroziuk Re: wagowa paranoja - co myslicie? 10.11.06, 18:20
        Ja nie spotkałam jeszcze matki, która by odchudzała tak małe dziecko... Mój
        jest chudy, ale nigdy go nie odchudzałam. Może i wolałabym, żeby był grubszy.
        Podaj mi przykład choć jednej matki, która odchudza dwu- trzy- latka.
        • janeczka79 Kalkulatory medyczne i inne...forum pediatryczne:) 10.11.06, 20:30
          www.forumpediatryczne.pl/kalkulatory/st,5,1...tam mozna sprawdzić, czy
          dziecie niedożywione, czy ma nadwagę, czy dostaje wystarczająco duzo płynów i
          takie tam...Moze sie przydasmile

          • leluchow1 Re: Kalkulatory medyczne i inne...forum pediatryc 13.11.06, 14:00
            A u mnie troche zboczenie jest odwrotne. Mateusz mierzy 86 cm i wazy 12,7 kg -
            i dla mnie wiecznie walczącej z kilkoma dodatkowymi kilogramami kazdy jego kęs
            ponad norme to powód do niezadowolenia. Woalłabym miec w domu chudzinke i
            niejadka ( chyba). Moje dziecko naprawde jest duże. Ale wkurza mnie jak ktos
            mowi o nim puplp[ecik np bo taki nie jest. Mam tylkopaarnoej zeby nie dopuscic
            do tego pulpecika
    • dorota.alex Re: wagowa paranoja - co myslicie? 15.11.06, 11:35
      Ja mialam problem z za grubym niemowlakiem. Jagoda nie miescila sie w tabelach. Byla powyzej 97
      centyla... A byla karmiona pol roku wylacznie piersia, pozniej dodatkowo warzywka z niewielkimi
      dodatkami. Kaszek nie uznawala w zadnej postaci. Zaczela przybierac na wadze jak miala okolo 1
      miesiaca i tyla i tyla. Na udach miala 4 faldki, faldki robily jej sie nawet w poprzek na cipce. Moja mama
      wpadala w panike, pediatra wybuchala smiechem, jak przychodzilismy na kontrole. Waga stanela, jak
      jagoda zaczela chodzic. teraz ma ponad 2 latka i jest w okolicy 50 centyla. Nie ma sladu po tych zwalach
      tluszczu. Jest szczuplutka, ruchliwa i... uwielbia jesc!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja