POMOCY!!! 3 latek robi kupę w majtki - długie

03.11.06, 18:38
Witam,
jestem zupełnie bezsilna. Mój syn robi kupę TYLKO w majtki, albo w pampersa.
Nie mam pojęcia o co chodzi. W październiku skończył 3 lata, od kilku miesięcy
robi siusiu do ubikacji, z tym nie ma problemu (czasem w nocy zdarza mu się
zmoczyć). Natomiast jeśli chodzi o kupę, może siedzieć na nocniku godzinami i
nic, dopiero jak nałożę mu majtki, albo pieluchę, ucieka do swojego pokoju,
chowa się za drzwiami i robi. Wtedy ja szybko ściągam mu spodnie i sadzam na
nocnik a on chyba wciąga tę kupę z powrotem, bo znów nocnik pusty. Doszło do
tego, że brudzi majtki co chwilę, tak jakby bał się zrobić całą kupę od razu.
Nie mam pojęcia, jaką przyjąć taktykę. Zdarza mi się na niego nawrzeszczeć,
jak 10 raz zmieniam mu majtki. Kiedy natomiast próbuję go zignorować albo na
jego komunikat: mamo, zrobiłem kupę w majtki" odpowiadać : "to teraz w tym
chodź", zaczyna krzyczeć i trzaskać drzwiami. Dostaliśmy skierowanie na
badanie pod kątem pasożytów, ale jest negatywne. Jestem na skraju załamiania
nerwowego, do tego z każdej strony presja pn" kto to widział, żeby 3 latek
nosił pieluchę". Dziecko na pewno kontroluje proces wypróżniania i wie kiedy
"to" nastąpi, bo biegnie do swojego pokoju, więc się "przygotowuje". Poradźcie
mi proszę, nie wiem co robić.
    • magda505 Re: POMOCY!!! 3 latek robi kupę w majtki - długie 03.11.06, 21:46
      może daj mu te pieluche na samom kupke,a moze na sedes spróbuj
    • klubiale1 Re: POMOCY!!! 3 latek robi kupę w majtki - długie 03.11.06, 22:16
      To są objawy zapacia nawykowego. Pod tym hasłem poszukaj w wyszukiwarce -jest
      na ten temat mnóstwo.

      Sama mam z tym problem - a raczej mój synek. Podobnie jak 4 letni syn koleżanki
      i 3,5 letni synek drugiej znajomej. Problem silniej dotyka chłopców niz
      dziewczynki i naprawdę często się to zdarza.

      Jeśli nie chce robić nigdzie poza pieluszką to nie naciskaj na niego,
      Najważniejsze żeby się wypróżniał, bo jak nie to dojdzie do zaparcia i
      konieczne będzie leczenie (nawet szpitalne w skrajnych przypadkach). Chwal
      dziecko za każdą zrobioną kupkę (nie podkreslając gdzie ją zrobił). Nie krzycz,
      nigdy nie krytukuj, nie skarż się na brudną bieliznę. Wiem że jest przy tym
      sporo roboty i aż się chce pokrzyczeć, ale to negatywnie wpływa na dziecko.
      Może się jeszcze bardziej w sobie zamknąć. Mój synek na krytykę zareagował
      tak,że przestał mnie informowac o tymże zrobił kupkę, a gdy chciałam go
      przebrać uciekał i kopał nogami.
      Dopiero chwalenie go za informowanie o kupce pomogło mu sie uspokoic. Po jakimś
      czasie zaufał mi na tyle,że informował od razu jak zrobił. Gdy widziałam że
      szykuje się do robienie kupki pytałam "czy chce kupkę" , proponowałam nocnik
      ale jak odmawiał dawałam mu pieluszkę. Po kilku miesiącach delikatnego
      oswajania dziecka odnieśliśmy sukces - Synek robi kupkę do kibelka na podkładce.
      wszystko trwało jakieś 5 miesięcy. Najważniejsze by nie ponaglać i nie naciskac
      dziecka. Wspierać je, tłumaczyć mu że dobrze że robi kupkę, że nic się nie
      stało,że następnym razem się uda,że to nie szkodzi że bielizna jest brudna,że
      się nie gniewamy.

      Czasami taki lęk przed wypróżnieniem związany jest z przebytym zaparciem, bólem
      przy robieniu kupki. wtedy warto sięgnąć po leki na zaparcia i zmienić dietę
      dziecka.

      Mój problem z synkiem nie zakończył się definitywnie. W chwilach stresu
      (przedszkole) znów zdarza mu się,że popuszcza kupkę w majtki. Inne dzieci moczą
      się ze stresów, a mój popuszcza kupkę. widać są różne typy.

      www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,270
      tu jest link do bardzo ciekawego artykułu na ten temat.

      pozdr
    • klubiale1 Re: POMOCY!!! 3 latek robi kupę w majtki - długie 03.11.06, 22:22
      Zapomniałam jeszcze dodać,że:
      nie powinnaś się tym przejmować tzn tym co pomyślą inni. Okazuje się że wiele
      mam ma podobne kłopoty ze swymi dziećmi,ale mało kto się przyznaje, bo odczuwa
      to jako porażkę. Moja mama tez twierdziła że to moja wina, bo w jej czasach
      dzieci robiły na nocnik jak jeszcze nie chodziły a ja to zaniedbałam i stąd
      problem. Nie słuchaj takich rzeczy. najważniejsze jest Twoje dziecko i jego
      problem, który on naprawdę przeżywa i trzeba mu w tych zmaganiach pomóc.

      Może tez spórbowac z książeczkami typu "Kamyczek na nocniczku" i "Nocnik nad
      nocnikami". ja czytałam małemu Kamyczka. Nauczył się go prawie na pamięć i
      wyraźnie było widać,że czytanie po raz n-ty tej samej historii pomaga mu
      pokonać lęk przed nocnikiem.

      pozdr
    • mama_kotula Re: POMOCY!!! 3 latek robi kupę w majtki - długie 03.11.06, 22:44
      Ja może nie doradzę, ale pocieszę cię - mój w grudniu kończy 3,5 roku, kupę robi
      od samego początku wyłącznie do pampersa (każe sobie zakładać) i nie zanosi się
      na to, aby miał zamiar zacząć korzystać w tym celu z nocnika.

      Wydaje mi się, że za dużo nerwów do tego przykładasz. Wyjaśnij na spokojnie
      dziecku, że ok, jak nie chce robić do nocnika czy ubikacji, niech nie robi,
      niech przyjdzie do ciebie i poprosi o założenie pampersa, bo przecież wie, kiedy
      chce zrobić kupę (co by nie walił do majtek). Jak już zrobi do tego pampersa,
      bez słowa przebrać, umyć, założyć majtki i z powrotem do zabawy.

      I niestety - uzbroić się w cierpliwość. W duuużo cierpliwości.
    • mika_p Re: POMOCY!!! 3 latek robi kupę w majtki - długie 04.11.06, 00:29
      Wyluzować.
      Zgłasza potrzebę? Zgłasza. Nie chodzi z pieluchą cały czas? Nie chodzi.
      Kontroluje wypróżnianie? Kontroluje.
      Brawo.
      Dziecko ejst wykształcowe w dziedzinie wypróżniania.
      Świadomie wybiera sposób wypróżniania.
      A że inny niż norma społeczna? To tylko fanaberia dziecka. Jedne dzieci nie
      założą nic zielonego, inne piją mleko tylko przez słomkę, jeszcze inne do
      zrobienia kupy wybierają pieluchę. Po kupie pieluchę się zdejmuje i dalej masz
      odpieluchowane dziecko.

      Mój pierworodny też kazał sobie zakładac pieluchę na kupę, sam ją przynosił, bo
      wiedział kiedy i kontrolował się na tyle, by bez pieluchy nie zrobić. Nie mam
      pojęcia ile to trwało i jak sie skonczyło, wiem, ze ostatnie pol paczki pieluch
      lezało jeszcze do niedawna w kącie szafki z za małymi ubraniami, przysypane
      kilkuletnią kolekcja ciuchów.

      Przestan walczyc z dzieckiem, bo naprawde bedziecie miec problem.
      Poczytaj o zaparciach nawykowych, które wpsomniala jedna z poprzedniczek.
      Odpuscisz w jednej chwili.
    • karanissa Re: POMOCY!!! 3 latek robi kupę w majtki - długie 05.11.06, 13:23
      Ja mialam podobna sytuacje jeszcze niedawno.

      Synek ma 3 lata, juz od roku nie nosi pieluchy i siusiu bez problemu robil na nocnik czy na sedes. Ale nie kupe. Do kupy potrzebowal pieluche, ktora zakladalam mu na jego wyrazny komunikat, ze chce kupke, chowal sie do lazienki i robil. Co wiecej, cwaniaczek tak potrafil sie kontrolowac, ze nigdy nie zrobil kupy w zlobku czy u babci na przyklad, czekal z tym do powrotu do domu i robil. Fakt, ja bardzo pilnowalam, zeby codziennie te kupe robil, proponowalam pieluche gdy wiedzialam, ze tego dnia kupy jeszcze nie robil.

      Kupilam kilka kolorowych lizakow, rarytas nie lada, bo lizakow synek nie dostaje. Powiedzialam, ze to jest specjalna nagroda, ktora go czeka po zrobieniu kupy do nocnika. Bardzo sie ucieszyl, ogladal lizaki, ale na moja propozycje przy robieniu kupy czy chce pieluche czy nocnik, zawsze wybieral pieluche. Ja nie naciskalam, bo naczytalam sie o zaparciach nawykowych i nie chcialam sytuacji pogarszac, niech robi w te pieluche, byleby robil, przeciez do osiemnastki nie bedzie ich uzywal.

      Ostatnio zachcialo mu sie kupe, gdy nocowalismy poza domem. Tragedia. Nie chcial zrobic na sedes, nie mialam pieluchy, w koncu zrobil na stojaco w majty, placzac przy tym. No i sie zablokowal. Przez pare nastepnych dni (juz w domu) nie chcial robic nawet do pieluchy, podskakiwal, krzyzowal nogi, czerwony na twarzy - byle tylko nie zrobic. Ja juz bylam zalamana, prosilam, blagalam a on tylko, ze "ja sie boje kupki". W koncu przekonal go argument, ze jak nie zrobi teraz, to jutro bedzie trudniej, bo bede musiala wlozyc mu czopek. Ok, zrobil.

      A na drugi dzien poprosil o nocnik - zrobil do nocnika i oczywiscie dostal lizaczka. Przez caly tydzien ledwo wrocil z przedszkola, lecial po nocnik i robil kupe - oczywiscie po to, zeby zaraz dostac tego lizaka. Po tygodniu powiedzialam, ze za duzo lizaczkow to niezdrowo i zgodzil sie, ze ten lizak to bedzie dostawal co drugi dzien. I jakos sie kreci. Moze niedlugo lizaki juz nie beda potrzebne smile

      Nie naciskaj, sprobuj lagodnej perswazji, moze jakas mala nagroda - no i oczywiscie duzo chwalic, jak sie uda. Niech juz robi w te pieluche jak chce, bez Twoich nerwow, bo calkiem sie zablokuje. Nam sie w koncu udalo, to i Tobie sie uda, byle synka za bardzo nie stresowac. No i zadnego "kto to widzial, zeby...", tylko raczej "wiesz, takie duze przedszkolaczki jak ty to..."
    • anaj75 Re: POMOCY!!! 3 latek robi kupę w majtki - długie 05.11.06, 15:27
      Mój trzyletni synek zachowuje się podobnie, siusiu do toalety a kupa niemal
      zawsze w majty. Był czas, gdy doprowadzało mnie to do szału. Jednak do niczego
      dobrego to nie prowadziło. Podpisuję się pod tym, co pisały poprzedniczki.
      Dodam jeszcze, że nauka tzw. czystości jest jednym ze składowych rozwijającej
      się osobowości. I zawsze, gdy mam chęć nawrzeszczeć na moją pociechę, powtarzam
      sobie, że to jak ja zareaguję ma wpływ na jego przyszłość. Bo od mojej reakcji
      zależy, czy dziecko postrzeganą przez nas porażkę uzna za swoją klęskę i
      zacznie myśleć o sobie, że jest nie OK. Poza tym straci do mnie zaufanie. I gdy
      będą pojawiać się kolejne niepowodzenia, np. pała w szkole, odrzucenie przez
      rówieśników, to nic jak tylko sobie w łeb palnąć. Dlatego ostatnio mówię, no
      nic, moze następnym razem uda Ci się zrobić kupę do ubikacji. Od czasu do czasu
      się udaje i wtedy robimy małe święto - gratuluję mu, mówię, że jestem dumna,
      nagradzam jakąś specjalną wspólną zabawą albo wspólnym pałaszowaniem smakołyku.
      Gdy kolejna kupa pod rząd ląduje w majtach, dla własnej wygody zakładam
      pieluchomajtki. W przedszkolu panie znają przypadłość synka i nie robią z tego
      wielkiego halo.
      Teraz pozwalam mu wybierać, gdzie ma robić, oczywiście zachęcam do toalety ale
      nie zmuszam. Czekam aż dorośnie. W końcu powinno to nastąpić, bo nie ma
      stwierdzonej choroby. Cieszę się też, że nie dorobił się zaparć nawykowych.
      Łączę się więc w pewnym znużeniu problemem i zniecierpliwieniu.
      I myślę, że widząc u innych podobne problemy, które zresztą kiedyś miną, nie
      damy się ocenom otoczenia. W końcu - w kupie raźniejwink
Pełna wersja