Zły nawyk?

06.11.06, 07:46
dziewczyny jestem mamą 19 miesięcznego Alka i mam pytanie w związku ze
spaniem. Jakiś rok temu zauważyliśmy, że gdy mały się kręcił w nocy czy
próbował wybudzić to my włączaliśmy wentylator i wtedy jak ręka odjął, spał
dalej. Tak jest do tej pory. Czasami w nocy się tak kręci i rzuca że gdybyśmy
nie włączyli wentylatora to by się wybudził i ze dwie godziny z glowy. Więc
używamy go nadal i Alek śpi spokojnie do rana. Ale obawiam się czy on aby nie
jest od tego uzależniony? bo poza tym, ze nam sie fajnie przy tym śpi, bo
jest przyjemna wentylacja, to za prąd nie wiem ile zapłacimy no i przede
wszystkim chcielibyśmy, żeby Alek spał bez "wspomagaczy". Czy wy macie jakieś
sposoby na spokojny sen? czy coś z tym robicie? i czy uważacie że powinnam z
tym skończyć? niektóre dzieci śpią z misiami, inne z pieluszką a mój musi
słyszeć szum wentylatora. Sama nie wiem czy popełniamy jakiś błąd. Powiedzcie
coś na ten temat.
Dodam że w dzień Alus śpi 2-3 godzin i śpi cały czas bez wentylatora, nie
budzi się.
Ania
    • gugitsa Re: Zły nawyk? 06.11.06, 09:08
      a probowalas polozyc go spac bez wlaczania tego urzadzenia? piszesz: "gdybyśmy
      nie włączyli wentylatora to by się wybudził i ze dwie godziny z glowy".
      wnioskuje, ze nie. skad zatem bedziesz wiedziec? wiem, ze proba przespanej nocy
      bez wentylatora wzbudza w tobie obawe, ze ty sie nie wyspisz, ale w ten sposob
      nigdy sie nie dowiesz. sprobuj nie wlaczac. jesli alek jest do szumu
      przyzwyczajony, to rzeczywiscie - obudzi sie. ale jesli dla wlasnego swietego
      spokoju i niezaburzonego placzem dziecka snu wlaczysz poraz kolejny wentylator -
      zapomnij o jakiejkolwiek probie oduczenia go tego nawyku.
      • anek130 Re: Zły nawyk? 06.11.06, 15:23
        on zasypia ładnie, sam, bez wentylatora. Dopiero gdy zaczyna się w nocy kręcić
        to włączamy, czasem dopiero nad ranem, różnie.

        ania
        • beniusia79 Re: Zły nawyk? 06.11.06, 15:33
          my mamy 4 miesieczna corke. za dnia spi dwa razy, za pierwszym razem w wozku na spacerze, a potem w lozku. za kazdym razem jak zaczyna sie budzic, wlaczamy suszarke do wlosow. dzieki temu mala spi godzine. wieczorem mala zasypia krotko po 19, czasami po jakims czasie zaczyna marudzic i polakiwac i wtedy tez wlaczamy suszarke.troche mam mieszane uczucia. z jednej strony mam swiety spokoj, bo mala dzieki temu pieknie spi i moge zajac sie czyms innym,calymi dniami nosze ja na rekach, zajmuje sie nia i bawie sie z nia, jestem szczesliwa, ze mam chociaz wieczorem pare godzin na zrobienie czegos. z drugiej znowu strony martwie sie, ze sie do suszarki przyzwyczai i jak juz bedzie wieksza to inaczej nie bedzie chciala spac.... z kolei slyszalam kiedys, ze po jakims czasie dzieci przestaja reagowac na wszystkie wspomagacze i trzeba je wtedy w inny sposob usypiac.
    • magda505 Re: Zły nawyk? 06.11.06, 15:27
      to juz duże dziecko,oducz go tego bo najgorsze sa takie dziwne nawyki,moja
      kuzynka musiała spać przy zapalonym świetle i tak aż była nastolatka to jest
      chore !!!
      • moreno500 Re: Zły nawyk? 06.11.06, 19:52
        e tam, komu przeszkadza zapalone światło, ale z wentylatorem trochę trudniej
        np. na wyjazdach. znam gorsze rzeczy, niż złe nawyki. ale warto powoli
        odzwyczajać, bo z czasem to może być problem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja