Czy analizujecie kupę swoich dzieci?

06.11.06, 12:08
Witam.
Jestem mamą 2,5 letniego chłopca, który od urodzenia miał problemy ze
stolcem. Raz luźne, potem zaparcia i znów w kółko. Ja jestem ciągle wpatrzona
w te jego kupy i często im się przyglądam. I tak ciągle coś wypatrzę i się
przejmuję, a właściwie to "zagryzam" się. Ostatnio wypatrzyłam taki niby
mały "ala skrzepik krwi"?? i nie daje mi to żyć.
Wiem, że może będziecie się ze mnie śmiały, ale ja szukam jakiegoś wsparcia,
czy też tak analizujecie, szukacie śladów krwi, czy ja jestem jakaś
nienormalna?
I czy Wy byście szły do lekarza jak zobaczycie minimalny ślad krwi w stolcu
czy nie?
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź. Dorota.
    • driadea Re: Czy analizujecie kupę swoich dzieci? 06.11.06, 12:10
      Nie analizuję i nigdy tego nie robiłam (od maja córka korzysta z kibelka, więc
      nawet jakbym chciała, to nie da rady), ale nigdy nie było żadnych problemów.
    • anita_bm Re: Czy analizujecie kupę swoich dzieci? 07.11.06, 17:00
      Ja również dość często "analizuję", ale tylko dlatego, że mała (2 lata i 4
      miesiące) ma ciągle jakieś problemy z brzuszkiem.
    • bri Re: Czy analizujecie kupę swoich dzieci? 07.11.06, 17:23
      Oglądam je czy chcę czy nie. Ale jeśli dziecko czułoby się dobrze to nie
      pędziłabym do lekarza bo zobaczyłam w kupie coś co przypomina minimalny ślad
      krwi. Ma jeszcze jakieś inne podejrzane objawy? Miał ostatnio jakiś wypadek?
      Czy krew się powtarza?
    • mieszko02 Re: Czy analizujecie kupę swoich dzieci? 07.11.06, 18:10
      ja też analizujęsmile Jeśli to świeża krew to najprawdopodobniej pochodzi z
      pękniętego naczynka, tkanki z okolic odbytu. Natomiast czarna, jakby starwiona
      krew zwykle pochodzi z górnego odcinka przewodu pokarmowego i tu bym poszła do
      lekarza (nam lekarz-gastroenterolog zlecił badanie kału w kierunku krwi
      utajonej). Lepiej sprawdzić niż zachodzić w głowę co to. Pozdrawiam
    • zorza28 Re: Czy analizujecie kupę swoich dzieci? 08.11.06, 11:14
      Ja też niestety analizuję kupę rocznej córki bo jest alergikiem i jak tylko zje
      coś co ją uczula to robi kupę z krwią. Ostatnio jest ok bo je tylko sprawdzone
      produkty ale zaglądanie do pieluchy mi zostało.
    • neomia Re: Czy analizujecie kupę swoich dzieci? 08.11.06, 11:24
      Również analizuję, śledząc alergię. Ale teraz juz nie tak obsesyjnie.
    • b-e-a-t-k-a Re: Czy analizujecie kupę swoich dzieci? 10.11.06, 15:37
      Analizuję co jakiś czas smile
    • moofka Re: Czy analizujecie kupę swoich dzieci? 10.11.06, 20:30
      czasem na trasie z nocniczkiem do kibelka analizuje smile
      slady krwi w kupce a pewno by mnie zaniepokoily
      kazdego chyba, wiec zadnego przewrazliwienia nie widze ja
    • robertaa Re: Czy analizujecie kupę swoich dzieci? 11.11.06, 22:36
      każdą kupe, każdego dziecka oglądam z każdej strony smile
      z krwią pewnie bym poradziła się lekarza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja