sarzynka1
06.11.06, 12:08
Witam.
Jestem mamą 2,5 letniego chłopca, który od urodzenia miał problemy ze
stolcem. Raz luźne, potem zaparcia i znów w kółko. Ja jestem ciągle wpatrzona
w te jego kupy i często im się przyglądam. I tak ciągle coś wypatrzę i się
przejmuję, a właściwie to "zagryzam" się. Ostatnio wypatrzyłam taki niby
mały "ala skrzepik krwi"?? i nie daje mi to żyć.
Wiem, że może będziecie się ze mnie śmiały, ale ja szukam jakiegoś wsparcia,
czy też tak analizujecie, szukacie śladów krwi, czy ja jestem jakaś
nienormalna?
I czy Wy byście szły do lekarza jak zobaczycie minimalny ślad krwi w stolcu
czy nie?
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź. Dorota.