Gość edziecko: guest
IP: *.*
13.04.01, 08:02
Cześć ludziska.Czytam te posty i włos mi staje na głowie. Dlaczego osądzacie się wzajemnie? Uważam, że każdy jest kowalem własnego losu. Ja mam cudownego synka (nie planowany) i nigdy w życiu nie zażyłabym postinoru,ani nie usunęła ciąży, jednak uważam, że zarówno ten lek jak i aborcja powinny być legalne i dopuszczalne. Być może kogoś uraziłam (przepraszam), ale pomyślcie same, co jest lepsze - usunięcie ciąży czy wyrzucenie dzieciątka na śmietnik!?