Gość edziecko: dalia
IP: *.*
24.09.01, 07:51
Zwracam sie o radę. Mój synek niestety nie będzie chodził do przedszkola, bo jeszcze nie radzi sobie z tą sytuacją. Niby nie płacze w przedszkolu (tylko przy pożegnaniach), ale cały czas jest spięty, zestresowany, w niczym nie uczestniczy, nie bierze udziału w zabawach i właściwie cały czas tylko czeka aż przyjdę po niego.Jak określiły panie: całą swoją istotką wyraża oczekiwanie na mnie i łzy mu się gdzieś tam czają pod powiekami. A to nie jest dobry objaw, dużo lepiej byłoby gdyby tak powrzeszczał, potem się zabawił, zapomniał, ale nie tak jak jest. Tak więc pani psycholog radzi poczekać jeszcze z rok, bo po co go zmuszać. Uważa, że rozwój emocjonalny na tym etapie jest najważniejszy, a z innymi rzeczami mozna poczekać. Mówi, że Mateusz szybko nadgoni później to czego sie nie nauczył. Tak więc synek jeszcze zostaje w domu. A jak u was, czy sa mamy których dzieci też nie poszły do przedszkola w wieku 3 lat, bo jeszcze nie dojrzały ? Jakie macie rady na najbliższy rok - tzn. jak postepować, aby powoli synek usamodzielniał się, oddzielał od nas i był bardziej otwarty na świat ? Bardzo czekam na wasze rady. Dalia.