opętany przez cyfry

15.11.06, 14:26
Synek (2,4) od jakiś 3 miesięcy ma absolutnego fioła na punkcie cyferek. Jego
ulubione to 0, 2 i 3, ale potrafi wskazywać bezbłędnie całą dwunastkę. Każdy
spacer to wędrówka od furtki do furtki i wskazywanie numerów, ulubiona
zabawka... kalkulator, albo budzik. Mówi dość niewyraźnie, raczej nie składa
zdań - pojedyńcze słowa, jest bardzo nieufny, szalenie ostrożny, nie lubi
innych dzieci, wręcz je od siebie odgania. Ma świetną pamięć i zmysł
kojarzenia miejsc, symboli(zwłaszcza marek samochodów). Cieszyć się i
poszerzać jego zainteresowania, czy na siłę odwracać uwagę by rozwijać go
wielokierunkowo ?(nie jest to łatwe) Pytanie do mam rówieśników: czy Wasze
dzieci też mają podobnie? Wśród znanych nam dzieciaków takich przypadków brak.
    • driadea Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 14:36
      Tak, to normalne. Oczywicie pomagaj, rozwijajcie to. Pewniego dnia zacznie się
      interesować literkami, autkami etc. ale teraz chce liczyć i mu to
      umożliwiajcie smile
      • mama_misi Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 15:49
        Także uważam, zę to normlne. Moja 3 latka także od zawsze jest zafascynowana
        cyferkami. Uwielbia liczy (potrafi do 39), wskazać na wyrywki cyferki do 20,
        niektóre napisać, bawić się we wszystko co polega na liczeniu - poprostu
        maniak smile Literki tak jej nie fascynują, zna kilka ale wszelkie zabawy
        literkami ja nudzą. Rozwijam jej zamiłowanie do cyferek - moze ma to po
        mamie? smile

        JEŚLI MOŻESZ POMÓŻ MISI
    • bammbi Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 16:33
      mój 2 letni chrześniak jest z kolei zafascynowany traktorkami, może się
      godzinami nimi bawić, inne zabawy go nie interesują, u Was to też pewnie taka
      fascynacja chwilowa tylko cyferkami, przyponam sobie że wcześniej z kolei
      uwielbiał Literkę O i wszędzie ją rysował, trwało to kilka miesięcy zanim
      przerzucił się na traktorki wink więc bądz cierpliwa
    • zuza2be Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 18:28
      mój syn ma teraz 6 lat i obsesja liczb mu nie przeszła. Liczy wszystko co tylko
      może, dodaje, odejmuje, mnoży i uczy się dzielenia. Fascynują go obecnie
      wielkie liczby (miliony, miliardy itd.). W pamięci liczy świetnie. Nie
      stosowałam żadnych wspomagaczy a jedynie odpowiadaliśmy z mężem na zadawane
      pytania. Myślę, że nie ma co się przejmować. Na razie jest w takim wieku, że
      wystarczy zaspakajać jego potrzeby (odpowiadać na pytania)a pozostałe rzeczy w
      przedszkolu czy zerówce będą wyrównywane.
    • iwpal Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 19:00
      >Mówi dość niewyraźnie, raczej nie składa
      > zdań - pojedyńcze słowa, jest bardzo nieufny, szalenie ostrożny, nie lubi
      > innych dzieci, wręcz je od siebie odgania<

      Wszystko ładnie-pięknie, ale to, przy tych innych wysokich umiejetnościach nie
      jest normalne i warto sie temu dokładnie przyjrzeć - czy jest po prostu
      ostrożny i nieufny czy to wynik jakiegoś problemu z rozwojem zmysłów (moze a
      nadwrażliwosc na dotyk, moze coś innego).
      Problem z dziećmi, które maja wybitne umiejętnosci i jednokierunkowe
      zainteresowania nie przystające do wieku, jest taki, ze trzeba sie zastanowić
      czy to norma czy wręcz przeciwnie. Nie chciałabym Cie wystraszyć, ale w euforię
      tez bym nie wpadała.
      • edytkus Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 19:10
        No wlasnie, mnie tez, po przeczytaniu calego postu, przyszedl na mysl autyzm. Oczywiscie trudno
        stawiac jakiekolwiek diagnozy na forum (tymbardziej jesli nie jest sie specjalista wink), ale form autyzmu jest
        wiele i mysle ze na wszelki wypadek warto pogadac z odpowiednim lekarzem.
        • 76kitka Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 19:59
          Mój mały też jest zafascynowany rozpoznawaniem marek samochodów, liczy ładnie, ale cyferek i literek nie uczę, bo sama się wynudziłam w zerówce i szkole. Zainetersuj małego kolorami, porami roku, członkami rodziny, zwierzątkami z farmy i z zoo, rymowankami, piosenkami dla dzieci, kształtami, zawodami, dyscyplinami sportu, maszynami budowlanymi. Może coś Go zainteresuje.
          • em_em71 Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:00
            Hmmm, Kitko... Właściwie wszystko już było. Kolory zna:biały, żółty, czerwony,
            niebieski, zielony, czarny i szary, zwierzątka też rozróżnia - niektóre nazywa,
            niektóre określa dźwiękonaśladowczo, członkowie rodziny - najbliźsi - łącznie z
            tym kto jak ma na imię, maszyny budowlane, rolnicze, straż pozarna - na wyrywki
            o pólnocy smile + owoce, warzywa, niektóre kwiaty (róże, wrzosy, nasturcje,
            surfinie), drzewa - jałowiec, choinka itd, itp... ale to wszystko jakby obok.
            Dziś z otwartą buzią oglądał 1 z 10 i wykrzykiwał pojawiające się numerki
            stanowisk, gdy chciałam go zabrać do kąpieli wpadł w rozpacz, łzy jak grochy!

            Nie mam zastrzeżeń do jego ogólnego rozwoju, moze trochę ta mowa mnie martwi,
            bo ja w jego wieku, jak wieść gminna niesie, nawijałam jak stara. Tłumaczenie,
            że to chłopiec a chłopcy później średnio do mnie przemawia, bo na prawdę czasu
            poświęcamy mu wiele. No i ta aspołeczna postawa... Aby zaakceptował towarzystwo
            jakiegoś dzieciaka, musi upłynąć sporo wody. Generalnie woli, darzy większym
            zaufaniem starsze dzieci, starsze o dobrych kilka lat... Za to gdy w zasięgu
            wzroku (np na spacerze) pojawi się jego rok młodszy kolega - ciągnie mnie w
            przeciwnym kierunku i drze się :nie nie. Hmmm

            Iwpal... zasugerowałaś autyzm... mi to słowo nawet przez gardło nie przeszło,
            aczkolwiek przez myśl i owszem, stąd ten wątek, czy mam w domu małego dziwaka,
            czy już powód do niepokoju.
            • iwpal Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:10
              >em_em71 napisała:
              Iwpal... zasugerowałaś autyzm... mi to słowo nawet przez gardło nie przeszło,
              > aczkolwiek przez myśl i owszem, stąd ten wątek, czy mam w domu małego
              dziwaka, czy już powód do niepokoju.<
              Moze jestem "skrzywiona zawodowo", ale mam pod opieka kilkoro "superbystrych" z
              zaburzeniami SI; ostatnio bardzo mądre "aspołeczne" dziecko z "obronnością
              dotykową" (nadwrażliwością ze strony zmysłu dotyku), co mu utrudnia
              funkcjonowanie w grupie; u Twojego synka raczej nie autyzm "pełnoobjawowy", ale
              moze cos z tej bajki...
              DO stawiania diagnozy przez net nie czuję sie w żaden sposob uprawniona
              • em_em71 Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:16
                A ta nadwrażliwość dotykowa.. z czym to się je? Dziecko nie znosi być dotykane
                przez inne dzieci, przez obcych, czy w ogóle? Bo mój syn to straszny
                pieszczoch, wręcz przytulanka, z tym, że z bardzo ograniczonym prawem dostępu.
                Tylko najbliźsi...
                • iwpal Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:32
                  Poczytaj na stronach dotyczących integracji sensorycznej
                  www.integracjasensoryczna.org.pl
                  www.pstis.org.
                  >Bo mój syn to straszny
                  > pieszczoch, wręcz przytulanka, z tym, że z bardzo ograniczonym prawem
                  dostępu. Tylko najbliźsi...<
                  To sie zdarza, ze najbliżsi są tolerowani (w skrajnych przypadkach jest problem
                  z przytulaniem nawet przez najblizszych),a obcy sa traktowani jako zagrozenia
                  (zwłaszcza dzieci, które sa nieprzewidywalne i łatwo wchodza w cudze granice);
                  zdarza sie nadwrażłiwosc na niektóre faktury przedmiotów, na ubrania, albo
                  tylko w niektórych miejscach na ciele (dłonie stopy, kark, głowa, uszy,twarz,
                  jama ustna itp)
                  • em_em71 Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:33
                    dzięki za linki smile
            • madzia1708 Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:17
              przestań
              skoro mowisz, ze trzeba czasu, zeby się oswoił z jakims dzieckiem, to chyba
              dobrze, ze nie leci na oslep do kazdego
              Autyzm?
              Boże co Wy pieprzycie dziewczyny? Moj syn uwielbia literki, wszedzie je widzi,
              rozpoznaje, cieszę się z tego, ba dumna jestem.... może też powinnam się wybrać
              do specjalisty??? hmmmm
              Em_em71 Twoje dziecko rozumie co się do niego mowi, więc i mówic bedzie i
              gwarantuję Ci, ze szybko przegoni równiesników, pewnie szybciej zacznie
              wymawiać R, SZ, Ż .... na razie układa sobie to wszystko w główce, a jak
              zacznie mowić, to od razu, bez problemu

              Nie szukaj dziury w całym, jeżeli ma słaby kontakt z dziećmi może pomyśl o
              przedszkolu, przeciez kontakt z dziećmi jest bardzo wazny surprised)

              Pozdrawiam
              • em_em71 Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:24
                Widzisz Madziu, ja staram się nie przeginać w żadną stronę, nie uczę młodego
                niczego na siłę, w rodzinie i tak nie brakuje geniuszy, hehe... Dziwi mnie
                natomiast niespotykane, jak dotąd zainteresowanie, co ja mówię... kompletny
                świr na jednym polu. Chcę mu poczytać, otwieram książkę i już paluch na numerze
                strony... Z literek kojarzy a i n i wierz mi, nikt go tego nie uczył
                specjalnie. Zapytał, zapamiętał...
              • iwpal Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:35
                madzia1708 napisała:

                > przestań
                > skoro mowisz, ze trzeba czasu, zeby się oswoił z jakims dzieckiem, to chyba
                > dobrze, ze nie leci na oslep do kazdego
                > Autyzm? Boże co Wy pieprzycie dziewczyny? Moj syn uwielbia literki, wszedzie
                je widzi, rozpoznaje, cieszę się z tego, ba dumna jestem.... może też powinnam
                się wybrać do specjalisty??? hmmmm<

                Nieee, z powodu umiejętnosci rozpoznawania literek nie leci sie do specjalisty.
                Bez przesady. ;-D
                w poście Em_em71 sa inne niepokojące rzeczy.
                Bywa tak,ze dziecko z problemami rozwija w niepostykany spośób inen funkcje,
                które maskują główny problem.
                • madzia1708 pewnie masz rację :O) 15.11.06, 21:37
                  skoro znasz się na tym surprised)
                  • iwpal Re: pewnie masz rację :O) 15.11.06, 21:58
                    No, trochę sie znam wink
              • iwpal Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:36
                >Twoje dziecko rozumie co się do niego mowi, więc i mówic bedzie i
                > gwarantuję Ci, ze szybko przegoni równiesników, pewnie szybciej zacznie
                > wymawiać R, SZ, Ż .... na razie układa sobie to wszystko w główce, a jak
                > zacznie mowić, to od razu, bez problemu<

                Gwarantujesz??? Gratuluję odwagi w dawaniu takich gwarancji, skoro nawet dzieca
                nie widziałaś.
                • madzia1708 Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:40
                  nie, nie gwarantuję
              • gemmavera Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 22:56
                madzia1708 napisała:

                > przestań
                > skoro mowisz, ze trzeba czasu, zeby się oswoił z jakims dzieckiem, to chyba
                > dobrze, ze nie leci na oslep do kazdego
                > Autyzm?
                > Boże co Wy pieprzycie dziewczyny?

                Heh, znów to samo - ktoś się nie zna, nigdy nie widział dziecka, ale jest mądry
                oraz stuprocentowo pewny, że dziecku nic nie jest, a głosy zaniepokojonych
                foremek to zwykłe 'pieprzenie'. uncertain
                Sorry, Madzia, ale rajtuzy mi opadają, jak czytam takie kategoryczne
                twierdzenia kogoś, kto nie ma do nich żadnych podstaw.
                Nawet Iwpal, chociaż jest fachowcem, nigdy nie twierdzi tu niczego na pewno. smile

                Lepiej na wszelki wypadek iść z dzieckiem do specjalisty, niż potem żałować, że
                zlekceważyło się niepokój. Chyba sobie to w sygnaturkę wpiszę, bo co dziesiąty
                mój post jest mniej więcej tej treści. wink)
                • madzia1708 Re: opętany przez cyfry 16.11.06, 09:22
                  może i masz rację, w zasadzie to forum jest po to, zeby wymieniac między sobą
                  doswiadczenia z wychowania własnych dzieci
        • magdalenkaaa78 Re: opętany przez cyfry 16.11.06, 11:34
          Mnie też to przyszło do głowy.
    • kerry_weaver Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:22
      Miałam takiego pasjonata literek i... domofonów smile nawet go diagnozowaliśmy pod
      kątem autyzmu bo też był strasznie jednokierunkowy i zapóźniony społecznie choć
      intelektualnie o 3 lata do przodu (diagnoza psychologa). Miał też różne inne
      fiksacje, pamięć jak komputer (do tej pory pamięta adresy, nr telefonów, trasy
      i ulice na mapie, jest lepszy od GPS-u jak gdzieś jedziemy wink
      Jest zdrowy, wyrósł z cyferek i literek, choć nadal miewa obsesje - ostatnio
      zegar, budzik, stoper (ma 7 lat w tej chwili). Z doświadczenia - dziecko
      skoncentrowane na jednym aspekcie rozwoju (np. czytaniu, cyferkach) zwykle
      miewa tyły społeczno-emocjonalne, co widać z twojego opisu. nad tym pracuj
      przede wszystkim, kontakty z rówieśnikami, przezwyciężanie nieśmiałości itp.
      • em_em71 Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 21:26
        smile)) rozbawiłaś mnie tym opisem, ale widzisz, też miewałaś wątpliwości...
        • kerry_weaver Re: opętany przez cyfry 15.11.06, 23:42
          em_em71 napisała:

          > smile)) rozbawiłaś mnie tym opisem, ale widzisz, też miewałaś wątpliwości...

          oczywiście, przez pewien czas bylam przerażona bo bardzo pasował do objawów
          Zespołu Aspergera - zresztą nadal czasem wykazuje takie cechy, ale na szczęście
          poza nieśmiałością funkcjonuje w szkole normalnie i nadgonił rozwój
          emocjonalny, a przede wszystkim po wykluczeniu ZA przez psychologa poczułam się
          o wiele spokojniejsza.
    • ptaszynka79 teraz cyferki, potem literki i... dziweczynki :) 16.11.06, 10:04
      według mnie jest ok, masz malca- typ "naukowiec"- kiedys w Mamo to ja czytałam
      o róznych "kategoriach" big_grin maluchów - i Twój pasuje do opisu "naukowca" ...
      zobaczysz niedługo mu to przejdzie i przerzuci sie na
      dziweczynki/babeczki/laseczki
    • aliennis Re: opętany przez cyfry 16.11.06, 11:26
      Moja córka 23 mies potrafi liczyć do 10 i chętnie to robi przyśpiewujac sobie
      albo bawiać się. Ale takiej zajawki jak Twoj synek nie ma .
    • wierzb.a Re: opętany przez cyfry 17.11.06, 10:37
      Mój synek podobnie tyle,że do tego jeszcze literki.ma 2latka i prawie 4 m-ce i
      dopiero niedawno zaczął mówić - przecież dobrze wiesz,że kazde dziecko rozwija
      się we własnym tempie...i nie bierz sobie do głowy AUTYZMU to lekka przesada
      moje dziecko też jest ostrozne w kontaktach i z rówieśnikami i dorosłymi i dla
      mnie to nie jest problem.zapewne jest jedynakiem - mój Kuba dopiero teraz
      troche spoglada na inne dzieci ale do tej pory był obok...
      • magdalenkaaa78 Re: opętany przez cyfry 17.11.06, 10:56
        A moje dziecko w podobnym wieku miało zdiagnozowany autyzm, chociaż wcześniej w
        najśmielszych snach mi ta choroba do głowy nie przychodziła. Tez bardzo lubi
        literki, pokazuje mi je np. na samochodach. Za to do dzieci go ciagnie.
    • aluc Re: opętany przez cyfry 17.11.06, 10:55
      starszy miał, w tym wieku znał kilkadziesiąt marek samochodów, zaczynał
      rozróżniać modele, również te oznaczone cyframi - ale gadał jak najęty

      sam się rozwinął wielokierunkowo wink, w tej chwili (5 lat) już nie pamięta nawet
      jednej piątej tego, co pamiętał trzy lata temu, za to liczy do stu oraz dodaje
      i odejmuje w zakresie dwudziestu, ale już nie jak małpka, a ze zrozumieniem

      młodszy ma rok i 10 miesięcy i zna wszystkie zwierzęta z Wielkiej Encykopedii
      zwierząt, wczoraj twierdził, że jest pająkiem tarantullą oraz rekinem młotem -
      gada dużo, ale niewyraźnie

      dodam jeszcze, że ja też jestem numerystką wink zapamiętywanie liczb zawsze
      przychodziło mi łatwiej niż zapamiętywanie innych rzeczy, innych większych
      patologii brak
      • aluc Re: opętany przez cyfry 17.11.06, 10:59
        jeszcze a propos AS - starszy miał raczej syndrom pierworodnego,
        przyzwyczajonego do kontaktów z dorosłymi, taki "stary maleńki", po pójściu do
        przedszkola stosownie się uwstecznił wink i rozwinął społecznie

        młodszy nie ma absolutnie żadnych niepokojących objawów - jest klasycznym,
        podręcznikowym przykładem zbuntowanego dwulatka o wybujałych skłonnosciach
        samobójczych wink

        ale z drugiej strony wśród znajomych mam dużo dzieci "opętanych" cyframi,
        literkami etc., poza tym rozwijającymi się zupełnie normalnie
        • myelegans Re: opętany przez cyfry 17.11.06, 17:50
          Moj maly (26 miesiecy) jest opetany .... kreceniem, jego pierwsze slowo to bylo
          kolko, i kreci dolsownie wszystkim, kolkami od wozka, wozki sklepowe,
          lyzeczkami na szklanym stole, krzeslem od komputera, studiuje krecace sie
          przedmioty z ogromna zacietoscia. Tez ma jednostronne fiksacje, wiatraki to
          jego ulubione przedmioty, chce zeby mu rysowac tylko wiatraki, smigla, kolka i
          slonce, na spacerze widzi X (krzyzyki) wszedzie i pyta czy sie kreca. Przez
          jakis czas duzo machal rekami, zeby pokazywac sie jak sie kreca. To nas
          wszystko niepokoilo i jeszcze niepokoi.

          Werbalnie jest bardzo dobrze rozwiniety, wszystkich literek nauczyl sie sam jak
          mial 18 miesiecy, liczy do 20, zna kolory, mowi zdaniami (2-3 slownymi)
          doskonale opanowal gry komputerowe dla 3-4 latkow i jest calkowicie dwujezyczny
          (tata Jankes). Spolecznie, to widze, ze w towarzystwie dzieci jest
          zdystansowany, milczy i caly czas obsewuje, nie wlaczajac sie do zabawy, dzieci
          moga po nim chodzic, wydzierac zabawki, a on nic.

          Zaczelismy czytac i szukac i tez nam wyszlo, ze kilka symptomow pasuje do AS.
          Zasygnalizowalam jego pediatrze, ale mnie zbyl. Powiedzial, ze AS zazwyczaj nie
          mozna na 100% zdiagnozowac przed 3 rokiem zycia, ale mnie to gryzie.

          Iwpal, jakies sugestie? Nadwrazliwosci sensorycznej nie widze, strachu przed
          obcymi tez nie, jest do mnie bardziej przywiazany niz do np. taty. Ja sie
          martwie i jestem z tych matek, ktore wola zglosic sie do specjalisty i
          wykluczyc niz zyc w blogiej nieswiadomosci, tylko czy faktycznie na tym etapie
          mozliwa jest diagnoza na 100%. Ostatnio nie macha juz tak tymi lapami, jak
          machal, ale obsesja kreceniem nadal jest mocna.
    • isa2 Re: opętany przez cyfry 17.11.06, 20:45
      Moj synek majac nieco ponad rok zaczal rozpoznawac literki, majac 1,5 roku
      rozpoznawal baardzo wiele literek. Czytal wszystkie rejestracje samochodow
      zaparkowanych pod blokiem. Teraz ma 2 lata i 3 m i tez wykazuje bardzo duze
      zaineresowanie cyframi. Liczy do 10 i wszystkie bezblednie pokaze. Odkad
      zainteresowany jest cyferkami troche przygaslo zainteresowanie cyferkami.
      Wprawdzie tez nie spotkalam innego dziecka, ktore w tym wieku znaloby tyle
      liter i cyfer, ale kazde dziecko rozwija swoje umiejetnosci w innym tempie. Ja
      jestem 2jezyczna i czesto dziecku mowie o tym, jak dane rzeczy nazywac po
      niemiecku i ostatnio zaczal pytac, jak to czy tamto sie nazywa po niemiecku? smile
    • karmina76 Re: opętany przez cyfry 11.02.07, 01:20
      Wątek dość stary, ale podbijam - 2 lata i 1 m-c, chłopiec od 3 m-cy zna cyfry do
      10 i cały alfabet (drukowany), pytanie martwić się czy pozostawić tokowi? W
      mowie ciężki, słowa powtarza niekiedy, ale nie sam z siebie, tylko z jakimś
      takim oporem. Poza tym strachliwy na punkcie wszelkich syczących odgłosów"
      suszarki, wiertarki, odkurzacza itp. Jak postepować w tej sytuacji... (czytam
      twoje posty em_em 71 i jakbym siebie widziała z "młodym".
      --
      pozdrawiam Karmina
      • iwpal Re: opętany przez cyfry 11.02.07, 13:10
        >karmina76 napisała:
        Poza tym strachliwy na punkcie wszelkich syczących odgłosów"
        > suszarki, wiertarki, odkurzacza itp. Jak postepować w tej sytuacji...<

        Wygląda na nadwrażliwość słuchową, moze są i inne nadwrażliwosci sensoryczne?
        Poszukałaby dobrego terapeuty, 2-latkowi dośc szybko można pomóc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja