Gość edziecko: guest
IP: *.*
21.11.01, 13:38
Drogie Dziewczyny. Strasznie biję się z myślami. Mamy możliwość wyjechać z mężem na tydzień, bez synka. Oboje mamy b. ciężką pracę, jesteśmy potwornie przemęczeni i marzymy wprost o wypoczynku /po wakacjach z synkiem wróciliśmy szczęśliwi, ale ...b. zmęczeni/. Nasz synek nigdy nie zostawał bez nas na dłużej niż 2 dni /1noc/. Zawsze znosi to świetnie, jest b. zadowolony gdy wracamy, opowiada co robił i oczywiście uwielbia swoją babcie, ciągle o niej mówi, dzwoni do niej .itd., ale zostawienie go na całe 7 dni wydaje mi się straszne. A z drugiej strony, to już czasem ciągnę resztkami sił. Czy zostawiałyście gdzieś swoje dzieci w takim wieku na tak długo? Jak one to zniosły? Czy jakoś przygotowywałyście je do tego? Proszę, poradźcie.P.S. Moja mama, jak ja miałam rok, zmuszona sytuacją wywiozła mnie do babci /500km/ na kilka miesięcy. Jakoś przeżyłam, nie pamiętam czy tęskniłam, a babcia była jedną z najważniejszych osób w moim zyciu.