Mikołaj - i jak?

IP: *.* 06.12.01, 10:42
Jak wasze maluchy przyjęły nocną wizytę św. Mikołaja? Myśmy cały wieczór dekorowali szyby w oknie, żeby święty - staruszek, wiadomo - trafił do Bartka bez pudła. Światło musiało być zapalone, "bo przecież się potknie". Że o gumie do żucia na stoliku nie wspomnę. Dla świętego Mikołaja, oczywiście.Aż mi żal, że rano jak zwykle musieliśmy gonić do pracy i do przedszkola i nie było czasu, żeby się nacieszyć radością z prezentów...
    • Gość edziecko: guest Re: Mikołaj - i jak? IP: *.* 06.12.01, 12:05
      Mój Łukaszek trochę zdziwiony wysłuchał opowieści jak to Mikołaj wszedł przez okno do pokoju, pogłaskał Łukaszka po główce i zostawił kolorową torbę, a w niej..... Ciekawość była tak wielka, że Łukasz popędził do torby, zapominając nawet o założeniu skarpetek (zwykle za nic w świecie nie wyjdzie z łóżka bez skarpetek). Wzruszyło mnie to, że trochę się bał zajrzeć do tej torby i poprosił mnie o pomoc; chyba troszeczkę się bał, że ten "Mitołaj co nosi bebenty" może tam jeszcze być. I wiesz co, nam też żal było wychodzić z domu. Kiedy dotarłam do pracy, to oczywiście nie wytrzymałam i zadzwoniłam do domu; babcia potwierdza: Łukasz jest bardzo zadowolony z prezentów. Ach, szkoda, że przyjdę do domu dopiero wieczorem.Pozdrowienia,Marzena B.
    • Gość edziecko: guest Re: Mikołaj - i jak? IP: *.* 06.12.01, 12:07
      U nas na Mikołaja czekały upieczone ciasteczka ,wino (tu ucieszył się tata) a dla reniferków liście kapusty pekińskiej -zabrakło nam marchewki,hi,hi.Sara długo nie mogła zasnąć a pierwszą pobudkę zrobiła o 1.40 (ledwie przysnęłam po noszeniu Jędrka),prezenty obejrzałyśmy ,nacieszyłyśmy się no i powrót do łóżka ,ok.5 znów do nas przywędrowała ,na szczęście dała się namówić na chwilę snu ..a o 7.00 swoje prezenty zobaczył Jędraszko - ale radość i zdziwienie -przestał nawet tradycyjnie zawodzić "tata bambo" (dzień zaczyna się od Tuwima w wersji komputerowej ). Wcięż siedzimy w domciu i się bawimy ,super!!!!!!!!! Uwielbiam ten dzień! Pozdrawiam i wszystkim życzę dziś duuuużo zabawy .Beata
      • Gość edziecko: guest Re: Mikołaj - i jak? IP: *.* 06.12.01, 13:40
        I co, lubią tą kapustę? :-) Hi, Hi...
        • Gość edziecko: guest Re: Mikołaj - i jak? IP: *.* 06.12.01, 13:45
          No jasne ,na kanapeczkę o północy ,mniam,mniam.Bsmile
    • Gość edziecko: guest Re: Mikołaj - i jak? IP: *.* 06.12.01, 13:31
      Klocki Lego... I lokomotywa z wagonikami. Od 8 rano młodego nie ma, tylko co jakiś czas wpada, bierze mnie za rękę i ciągnie do pokoju, żeby pokazać co zbudował. I dziwne zjawisko-do tej pory musiałam czynnie uczestniczyć w zabawach, a dzisiaj nie mam prawa dotknąć nowych zabawek, mam tylko podziwiać. Podziwiam :)Kinga
    • Gość edziecko: guest Re: Mikołaj - i jak? IP: *.* 06.12.01, 13:46
      Ja trochę zaniedbałam mikołajki, bo leżę zmożona choróbskiem jakimś wstrętnym, ale Święty Mikołaj o nas nie zapomniał i dzisiaj rano pod poduszkami ja i chłopaki znaleźliśmy wspaniałe prezenty. Tylko o biednym tacie Mikołaj chyba zapomniał... W przyszłym roku na pewno się poprawi.PozdrawiamGosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja