Wspinanie sie na meble !!!

IP: *.* 13.12.01, 08:43
Moj maly ( 14 miesiecy ) wspina sie na bardzo wysokie krzesla , a potem na stol itd.. ( wszystko co wysoko).Za zwyczaj nie zabranialam mu niczego. Raczej staralm sie dopasowac otoczenie , zeby bylo bezpieczne dla nieg. Ale mamy male mieszkanko i nie moeg zrezygnowac z wszystkich krzesel i stolu. Macie pomysl jak oduczyc go wspinaczki. Moja metoda raczej nie skutkuje.
    • Gość edziecko: guest Re: Wspinanie sie na meble !!! IP: *.* 13.12.01, 14:42
      Gaba również ma 14 miesięcy i jak Twoje maleństwo wspina się po wszystkim!!! Myślę, że musimy cierpliwie przetrzymać ten okres, być nieco bardziej uważne i.. jakoś przejdzie :D!Magda :hello:
      • Gość edziecko: guest Re: Wspinanie sie na meble !!! IP: *.* 13.12.01, 21:14
        hahaha! miłego przetrzymywaniasmile))u mnie zaczęło się od sławnego : "Jeziuś Malia ziobaćcie gdzie ona wlaźła!!!" w wykonaniu trzyletniego brata "onej". a ona miała wtedy niespełna rok, nie umiała chodzić ale na stół wspięła się bezbłędniesmile) potem było coraz gorzej...obecnie "ona" ma 2,5 i nadal "mania wspinaczkowa" się pogłębia :(( już zaczynam powoli przyzwyczajać się do myśli,że kiedyś powie mi,że wybiera się w Himalaje...najgorsze z tego wszystkiego są koszty, bo strachu już się wyzbyłam - ona jest niezniszczalna :)) Wieża wstawiona na "górne piętro" regału ma nadwyrężone kieszenie magnetofonu i kompakt(dzisiaj miałam chwilę grozy,że już po nim).cienko przędzie też telewizor i video...kaset zniszczonych nie policzę:(( porysowanych płyt też niesad(a wszystko odbywa się cichcem i błyskawicznie,kiedy mama MUSI czasem udać się do toalety...mamy alpinistów - łączcie się!!!ale plusem jest to, że niestraszne jej są żadne drabinki ani zjeżdżalnie :))i drugi plus: rodzeństwo niekoniecznie przejawia podobne skłonnoścismile)
        • Gość edziecko: guest Re: Wspinanie sie na meble !!! IP: *.* 13.12.01, 22:23
          a co ja ,biedny żuczek mam powiedzieć?mój mały ma niespełna 10 miesiecy i zaczal sie wspinać trzy miesiace temu. zaczął od małego krzesełka , potem łóżko..oczywiscie zejść nie umiał. słyszałam tylko ryms i płacz..:cry:.po jakimś czasie chyba sam się zorientował , że zejście z łóżka zazwyczaj było bolesne i teraz wychodzi i wrzeszczy żeby go zdjąć , z krzesełkiem nauczył się sam radzić . raczej starałam się asekurować i łapać jak już sytuacja wyglądała bardzo grożnie ( nóżki zaplątane w szczebelki krzesełka)a nie oduczać.w końcu prędzej czy póżniej i tak zaczną wchodzić wszędzie i ruszać wszystko a szczególnie to co zakazane...starszą siostrę uczyłam schodzić z łóżka (położyć się na brzuszek i nóżki na dół)ale miała wtedy ok. roku.a jeśli chodzi o rzeczy ....kiedy starsza zaczęła się przemieszczeć przybyły w domu dwie , dłuuuugie półki zawieszone bardzo wysoko ( sama muszę używać krzesła) i do dziś uginają się pod zakazanymi rzeczami. pewnie przydadzą się za 20 lat jak będe mieć wnuki ;)pozdrawiam. ewa
          • Gość edziecko: guest Re: Wspinanie sie na meble !!! IP: *.* 13.12.01, 22:36
            aha! zapomniałam dodać ,że siostra (3,5 roku) nie była tylkona lampach, bo mam przezornie- plafony i na owych półkach zakazanych , bo nie ma jak się na nie wspiąć, a poza tym wszystko należy do niej :rurki od grzejnika,stoły, parapety ,komody...niestety u mnie obydwoje są obciążeni alpinizmem.....nie martwcie się, kiedyś to minie ( poszukają wyższych wyzwań i mieszkanie zostawią w spokoju) ewa
            • Gość edziecko: guest Re: Wspinanie sie na meble !!! IP: *.* 14.12.01, 23:05
              ktoś mówi o lampie???? że niedostępna??? była...do dzisiaj!!! Gilbert twierdzi,że Ismenka ją urwała...a ja twierdzę,że ona jest za niska i musiał jej przynajmniej podać(żyrandol wisi/wisiał...na takiej sprężynce).Na szczęście był lekki-plastikowy i nikogo nie walnął w głowę...Takze dzieci na lampie to nie taka znów fantazja...
    • Gość edziecko: guest Re: Wspinanie sie na meble !!! IP: *.* 14.12.01, 23:17
      Kiedy Jozka byla mniej wiecej w tym wiku tez zaczela wlazic na stol, ale stwierdzilismy, ze tego robic nie bedzie. Konsekwentnie zdejmowalismy ja ze stolu dodajac zakazy slowne, az przestala. Starczylo kilka dni. Potem jeszcze nas sprawdzala pare razy. Nie wiem czy ze wszystkimi dziecmi tak sie da, ale sprobuj konsekwencji, moze pomoze. Mysle ze zostawienie w tej sytuacji opcji typu "na stol sie nie wchodzi ale na krzeslo mozesz" bedzie skuteczniejsze, dziecie bedzie mialo choc troche tego co chce. Powodzeniahala
    • Gość edziecko: guest Re: Wspinanie sie na meble !!! IP: *.* 15.12.01, 17:45
      Ja troszeczkę z innej beczki, ale też o meblach. Uwga na komody (dokładnie szuflady). I nie chodzi tu o przytrzaśnięcie palców. Udało mi się nauczyć moją córeczkę tak "obsługiwać" szuflady, aby nie przytrzasnęła sobie paluszków i udało się, nigdy się to nie zdarzyło, nie zabezpieczaliśmy szuflad. Ale niedawno mała zrobiła coś gorszego; z jej opowieści wynika, że wysunęła szufladę (czy szuflady) i się na nie zaczęła wspinać, albo zawisnęła na najwyższej szufladzie rączkami (dokładnie nie wiem bo byłam w pokoju obok) i wtedy cała komoda się przewróciła na dziecko. Szczęście że przed komodą stała plastikowa skrzynka z zabawkami (nie zdążyłyśmy jej jeszcze posprzątać) i komoda wsparła się na tej skrzynce (jakieś 20 cm wysokości). Mała znalazła się w tej szparce między komodą a podłogą i nic na szczęście się jej nie stało. Ale wolę nie myśleć co by było gdyby nie leżała tam ta skrzynka. Dodam że komoda duża, z 6 szufladami, a mała dziewczynka niespełna 3 letnia potrafiła ją przewrócić. Tak więc ku ostrzeżeniu tych którzy mają komody (lub inne mogące się przewrócić mebelki) - przymocujcie je do ściany, albo zabezpieczcie szuflady o ile jeszcze tego nie zrobiliście. Ja już mam komodę przykręconą do ściany :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja