No i się doczekałam.....

IP: *.* 11.01.02, 10:01
moja dorosła (prawie)córa - ma 2 lata i 8 miesięcy - od kilku nocy śpi bez pampersa i bez katastrof!!!!!!!!! Cud. Dodam tylko, że w żaden sposób nie usiłowałam(liśmy)jej tego uczyć. Uznałam, że sama dojrzeje i przekonałam męża (z trudem). I co - po raz kolejny miałam rację.Intuicja kobieco-matczyna górą!!!A co, pochwalić muszę się sama, bo nikt inny jakoś nie chce tego robić.....
    • Gość edziecko: guest Re: No i się doczekałam..... IP: *.* 11.01.02, 10:48
      urszula napisała/ł:> A co, pochwalić muszę się sama, bo nikt inny jakoś nie chce tego robić.....Chwalimy, chwalimy...:-)
      • Gość edziecko: guest Re: No i się doczekałam..... IP: *.* 11.01.02, 22:52
        Ja myślę, że nocnik nie zaszkodzi mieć w domu "od zawsze". Chyba lepiej kiedy jest przedmiotem dobrze znanym i oswojonym niż kiedy pojawia się znienacka tuż przed nauką. Nie chcę Wiesi poprawiać w żaden sposób, tylko przedstawić swoje zdanie i doświadczenie w tej sprawie. My kupiliśmy nocnik gdy Julka miała kilka miesięcy, tylko po to żeby sobie rosła mając to urządzenie w otoczeniu. Julia wcześnie, szybko i chętnie nauczyła się w pełni korzystać z nocnika. W zasadzie nie dała nam odczuć trudności tej sprawy. Oczywiście nie uważam, iż to dzięki wczesnemu zakupieniu nocnika, ale czemu nie próbować.
    • Gość edziecko: Alka Re: No i się doczekałam..... IP: *.* 11.01.02, 11:36
      Brawa, duuuuże brawa dla córci i Ciebie! :-)
      • Gość edziecko: guest Re: No i się doczekałam..... IP: *.* 11.01.02, 12:26
        Brawo,brawo,mamy w tym samym wieku chyba cory (13.05) od sierpnia ubieglego roku zalatwiala sie do toalety ,ale z nocami musielismy poczekac,i teraz od 6 dni i noce sa suche. Jaka to ulga bez pampersa obojetnie co ubierzez z tylu nic nie odstaje,czy moze sie myle, co ty na to?:bounce:
    • Gość edziecko: guest Re: No i się doczekałam..... IP: *.* 11.01.02, 12:59
      Czy dobrze rozumiem - w ogóle wcześniej nie sadzaliście jej na nocnik i tak samo z siebie przyszło? Chyba jednak musiał jej ktoś pokazać i wyjaśnić do czego to urządzenie służy- a jeśli tak to kiedy był ten pierwszy raz. Mój królewicz ma 23 miesiące i jeszcze nocnika nie kupowaliśmy - wyznaję tę samą teorię co Ty - poczekać aż sam zakuma o co chodzi, a jednak zastanawiam się , czy to nie pora na pojawienie się nocnika w domu. Jak uważasz?
      • Gość edziecko: guest Re: No i się doczekałam..... IP: *.* 11.01.02, 13:16
        Urszulo, moje gratulacje!!!Mój Marcin, który w grudniu skończył 3 lata, też jest na etapie pożegnania z nocnym pampersem. Od prawie miesišca rano ?cišgam suchš pieluchę. Niestety co kilka dni zdarza się i zsikany więc na razie uparcie pampersa zakładam i ewentualnie chwalę za zasługi w kwestii niezsikania.Wiesiu, to czym się chwali Urszula, to wła?nie rezygnacja z pieluchy na noc. Córcia już pewnie od jakiego? czasu w cišgu dnia bez problemów korzysta z urzšdzenia zwanym nocnikiem. Tak mi się co? wydaje, że prawie dwuletni królewicz powinien już mieć taki "tron" w domu i już od jakiego? czasu być u?wiadomionym do czego on służy. Innš sprawš jest ?wiadoma chęć skorzystania z tego wynalazku.PozdrawiamMarta
      • Gość edziecko: guest Re: No i się doczekałam..... IP: *.* 14.01.02, 14:03
        Nie tak, nocnik był od zawsze, Laura dostała go na 0 (chyba tak)urodziny od nadgorliwej cioci.Potem sobie stał dostojnie, potem zademonstrowano do czego służy i długo po prostu był siedzonkiem dla malucha z gołą pupką.Przypadkowo jego przeznaczenie odkryła sama Laura, w wieku 2 lat już wołała siku i kupkę w dzień, a na spacery bez pampersa, a za to z tysiącem majtek w kieszeniach chodzilismy już grubo wcześniej.No, a teraz mam całkowity spokój z pieluchami i w dzień i w nocy. Hurrrra!!!!PS. Jak sie zdarzy drobny przeciek, my nie robimy tragedii, natomiast mała jest bardzo nieszczęśliwa....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja