Gość edziecko: guest
IP: *.*
29.01.02, 21:28
Nie daję mojej córeczce landrynek ani innych twardych cukierków. Ząbki to jedna sprawa, a po drugie trochę się boję, gdyż podobno jak byłam mała to zadławiłam się tak, że moja mama ledwo mnie odratowała. Zdarza się czasem, że obcy ludzie częstują moją córeczkę takimi właśnie dużymi twardymi cukierkami, np sprzedawca w sklepie (po jednym córeczka podziękowała więc w nagrodę dostała jeszcze drugiego), Św.Mikołaj

, jakaś pani spacerująca z wnuczką... Czy wy swoim maluszkom dajecie takie słodycze? Czy nie przeszkadza wam jak inni częstują wasze dziecko?