Czy są tu mamy dzieci z zerówki?

IP: *.* 07.02.02, 10:29
Drogie eMamy!Jak sobie radzicie z przygotowaniem dzieci do szkoły. Moja córcia to słomiany ogień. Rok temu kiedy zaczynaliśmy zabawę literkami była bardzo chętna. Teraz kiedy zaczynają się obowiązki (czasem z przedszkola przynosi prace domową) nie można jej zapędzić do zrobienia. Wynajduje mnóstwo absurdalnych powodów, robi wszystko aby odwlec. Nie chcę stać nad nią z "batem", nie chcę jej zniechęcac do szkoły, ale nie wyobrażam sobie, aby ta sytuacja trwała nadal. Czy Wasze Dzieci reaguja podobnie?DorotaL
    • Gość edziecko: guest Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 11:28
      Hej, ja mam podobne refleksje. Moja Daria chodzi do zerówki, co prawda literki już znała, gdy miała niecałe 3 lata, i jak chce to potrafi wszystko przeczytać i napisać. Ale... teraz jej się nie chce uczyć! Boję się, że jak pójdzie do szkoły, to nie usiedzi w ławce tych 45 minut! Gdy się z nią posiedzi, to wszystko jest ok, ale jak proszę ,żeby sobie sama poczytała, to nie ma szans... Woli poskakać bez sensu po pokoju. Mam nadzieję, że szkoła i pedagodzy znają sposoby na takie dzieci, i potrafią zachęcić je do nauki, poprzez zabawę. Chociaż z drugiej strony kiedy słyszałam, jakie teraz wymagania są w Pierwszej klasie podstawówki, to aż się boję, co to będzie...Pozdrawiam serdecznie, i miejmy nadzieję, że nasze dzieci nie będą jednak miały większych problemów z nauką...
      • Gość edziecko: DorotaL Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 12:37
        Cześć!Po reformie oświaty obowiązuje nas system tzw. bezdzwonkowy tzn. nauczyciel sam ustala, kiedy jakich przedmiotów dzieci się uczą, oraz kiedy i ile trwa lekcja i przerwa. W szkole do której będzie chodzić Agatka w salach klas 1-3 oprócz ławek są wykładziny i nauczycielki prowadzą lekcje często "na podłodze" zamiast w ławkach. Są kąciki zabaw, są indywidualne szafki dla każdego dziecka. Niepotrzebne w domu rzeczy zostają w szafkach i odpada problem ciężkiego tornistra. Dzieci pod opieką nauczyciela wspólnie jedzą drugie śniadanie i herbatkę.Pozdrowienia. DorotaL.
      • Gość edziecko: Bea Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 22:36
        Witam wszyskie bardzo stroskane mamy zerówkowiczów! Sama mocno drżę przed zbliżającym się "obowiązkiem szkolnym" i chętnie dowiem się od tych poinformowanych mam jakie są w klasie pierwszej wymagania .Moja Sara nie chodzi już do przedszkola , przygotowuje się w domu do szkoły : codziennie "szlaczkuje po kropkach ",pisze litery ( acz niechętnie i na chybcika ), czyta już całkiem sprawnie , wycina ,rysuje ,dodaje i odejmuje ( w pamięci -bo szybciej),często jednak zasiada do zajęć z hasłem "no doooobra" ,bo woli biegać ,bawić się ,przebierać ,rozmawiać ze mną i słuchać bajek czy piosenek ,oglądać "księżniczkę Nilu " ,czy wspaniały "Magiczny autobus ".A ja myślę ,że i tak uczy się cały czas ,nie jest do tego potrzebne ślęczenie przy stole ( np. proszę ją o poczytanie mi ,gdy przygotowuję obiad - więc czyta dla mnie ,albo dla brata ,ale jemu niestety brak cierpiwości do bycia słuchaczem ).Wciąż martwi mnie tylko wybór szkoły -dawałam temu wyraz nie raz na forum ,ale myślę ,że będzie dobrze ,byle było w szkole ciekawie ,bo Sara nie lubi się nudzić...Pozdrawiam Bea
    • Gość edziecko: Lusia Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 12:15
      Witaj Dorotko mam synka, który w tym roku idzie do szkoły i to ja jestem bardziej przerażona niż on. Jego edukację rozpoczęłam już dosyć dawno chociaż część znajomych zarzucała mi, że chcę zrobić z dziecka geniusza a ja chcę go poprostu przygotować do szkoły.Teraz ci sami znajomi, których dzieci poszły do pierwszej klasy mówią mi, że dobrze robią bo oni teraz mają problemy. Oskar dopiero w tym roku poszedł do przedszkola do ostatniej grupy, ale umiał już czytać i pisać oczywiście nie wszystko. Czytać nauczył się sam na programie telewizyjnym. Mam taki codzienny harmonogram zajęć z nim i prawdę mówiąc nie mam najmniejszych problemów. Jeśli nie chce to nie zmuszam go na siłę. Codziennie pisze dwie linijki jakiejś literki (ćwiczenia), słupek na dodawanie i odejmowanie oraz czytanie przez niego kawałka tekstu. Zajmuje mu to góra 20 min. Bardziej boję się o jego zachowanie w szkole bo mały jest bardzo żywy i gaduła niesamowita i kompletnie niczego się nie wstydzi. Potrafi np. śpiewać na ulicy. Jedno jest pewne poziom dzieci jest bardzo różny i nie ma co się przejmować, ale ja próbowała bym w jakiś sposób ją zachęcić.Jak chcesz pogadać pisz na priva jestem zawsze otwarta.:hello:
      • Gość edziecko: plepla Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 13:30
        Mam Synka w szkolnej zerówce. Dzikus z niego straszny. Jesteśmy na etapie szukania dobrego psychologa w Trójmieście(ADHD?).W szkole radzi sobie bardzo dobrze bo wszystko już umie (chyba większość srednio inteligentnych dzieci poznaje literki i cyferki w domu w wieku 4-5 lat). Aby ćwiczyć jego koncentrację i przezwyczaić do koineczności codziennej nauki, poświecamy ok. 30 minut dziennie (z 2-3 przerwami, bo niestety 10 min spokojnego siedzenia to max!!) na pisanie literek, czytanie i ... kolorowanie. To ostatnie to chyba dla niego najbardziej "upierdliwe" zajęcie - nie może pojąc sensu nuudnego kolorowania bez "wyjeżdżania zalinie".Pozdrawiam wszystkie mamusie "zbyt żywych" zerówkowiczów.
        • Gość edziecko: malanda Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 13:56
          A mój "zerówkowicz" uwielbia swoją szkołę. Sam w domu pisze w kalendarzu kiedy kto ma urodziny i imieniny i wiele innych rzeczy. Robi sobie swoją listę obecności, a pani w szkole mówi, że na całą grupę jest jedynym dzieckiem, które potrafi skupić uwagę na tekście z kasety magnetofonowej, że wypowiada się pełnymi zdaniami, dodaje (nawet dwucyfrowe) i odejmuje, rozumie zagadnienie liczb ujemnych (wie która większa, a która mniejsza), a za to nie lubi kolorować. Przepraszam, że tak się trochę nim chwalę, ale kto tego nie lubi? Zwłaszcza, ze w przedszkolu nic nie chciał robić. Nie czyta jeszcze płynnie, ale przecież po to pójdzie jesienią do 1-szej klasy, żeby sie tego nauczyć, prawda?
          • Gość edziecko: Gosiafka Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 14:05
            Jestem mamą Oli ,która zerówkę ma już za sobą,jest uczennicą I klasy.Miałyśmy szczęście trafić na fantastyczną nauczycielkę w zerówce.Zaraziła dzieci uwielbieniem książek,czytania,pisania,kolorowania itp itdNauka w I klasie to już "poważna sprawa",czytanie wchodzi bardzo szybko ,liczby :crazy: rany coś niesamowitego,zadania z treścią (niedługo jako typowy humanista wymięknę :sarcastic: :) )My mamy ściśle określony czas nauki,Ola wraca ze szkoły,obiadek, godzinka zabawy i siup do lekcji ,po odrobieniu lekcji nie zmuszam nigdy dziecka do czytania czy innych działań "szkoleniowych" (całe szczęście Ola sama ma ochotę na książki)Mam nadzieję że mojej córce to zamiłowanie zostanie na wiele lat :) Gosia :hello:
            • Gość edziecko: Malandzia Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 16:34
              Gosiu gdzie była ta zerówka mój synek od września idzie do zerówki i szukam jakies dobrej prosze o odpowiedź.Pozdrawiam Malandzia mama M&M
              • Gość edziecko: Gosiafka Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 16:52
                Malandziu mieszkamy w Olsztynie :)Na forum regionalnym pisałam również o tym co może pomóc w wyborze szkoły dla dziecka.Pozdrowionka :hello:Gosia
                • Gość edziecko: Gosiafka Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 16:54
                  ale ze mnie gapa :crazy: to był post na regionalnym "Szkoła jaką wybrać i gdzie (Warszawa)."Gosia
    • Gość edziecko: Aga_1972 Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 21:43
      Kuba ma zawsze czas na literki a juz pisanie szlaczkow to kara za grzechy-woli bawic sie autami, kolejka, grac w Playstation lub komputer ale literki nie. Jedynie jak wchodzo w Worda to bawimy sie w czytanie i pisanie. Ale za to bardzo lubi jak czytam mu bajki na dobranoc wiec mysle, ze jeszcze troche to bedzie sam chcial czytac i wtedy zacznie sie chetniej uczyc. Zreszta ze skladaniem literek idzie mu niezle-gorzej z pisaniem. Mysle, ze trzeba uzbroic sie w cierpliwosc i do niczego nie zmuszac.PozdroAga mama Kuby, ktory od wrzesnia idzie do I klasy i Madzi, ktora dzis skonczyla 4 m-ce:hello:
      • Gość edziecko: Gosiafka Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? IP: *.* 07.02.02, 23:21
        nauczycielka mojej córci zwracała uwagę na to iż dziecko powinno być gotowe do pierwszej klasy nie tylko pod względem posiadanej wiedzy (zna literki składa wyrazy itd).Dziecko musi być dojrzałe społecznie,musi umieć funkcjonować w grupie ,rozwiązywać problemy,stawiać czoło porażkom.Przygotowujcie więc dzieci nie tylko ucząc wyrazów,przekazujcie umiejętności które przydadzą się w szkole : jak przetrwać pierwsze niepowodzenie,kłótnie z koleżanką itdMam koleżankę na której syna patrzyłam zawsze z niekłamaną zazdrością .W wieku 5 lat umiał czytać płynnie ,liczenie w jednym paluszku ............i w szkole klapa ,przez dzieci nielubiany ,nie umie radzić sobie w grupie.Powodzenia w wyborze szkoły Gosia
        • Gość edziecko: Bea Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? do Gosiafki IP: *.* 09.02.02, 13:04
          Gosiafka! Znów cenne uwagi ,znów moje podziękowania. Bea
          • Gość edziecko: Gosiafka Re: Czy są tu mamy dzieci z zerówki? do Gosiafki IP: *.* 09.02.02, 14:17
            :jap: polecam się na przyszłość :hello: Gosia
Pełna wersja