Monika poszla dzis do zlobka.

IP: *.* 04.03.02, 08:37
Moja 2 latka rano wstala wesola jak nigdy, dala sie predko ubrac a potem nas poganiala szybko do samochodu, pomachala reka kochanej babci i jazda.w zlobku byla pierwsza co mnie niezbyt zadowolilo gdyz balam sie ze jak nie widzi dzieci to bedzie problem.Ale pani jej obiecala lalki, szybko sie rozebrala i zostawila nas. Bez placzu, bez scen.Teraz siedze i mysle jak jej tam jest. Jakby sobie z nia nie daly rade to maja dzwonic.Od prawie 2 miesiecy mowimy ze pojdzie do zlobka, do dzieci i w samochodzie powtarzala ze jedzie do dzieci.Poczatek na razie optymistyczny ale jedna jaskolka wiosny nie czyni.Jesli chcecie to moge was informowac na biezaco jak sie adoptuje.Pozdrawiam.
    • Gość edziecko: guest Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 04.03.02, 09:26
      Napewno martwisz się co będzie dalej?
      • Gość edziecko: guest Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 04.03.02, 09:31
        Na pewno sie martwie. Do tej pory nie chorowala i moze sie to skonczyc.Jak bedzie bardzo zle to ja zabiore i cos wymysle.Od rodzicow slysze same dobre opinie i tylko dlatego jest w tym zlobku.
        • Gość edziecko: guest Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 04.03.02, 09:59
          a mozna wiedzieć w jakim?
          • Gość edziecko: guest Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 04.03.02, 10:42
            w Tarnobrzegu.
    • Gość edziecko: Justek Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 04.03.02, 21:25
      Z miłą chęcią poczytam o nowych poczynaniach Twojej córeczki. Sama zapisuję Klaudię(20m) od września do przedszkola i chcę się zorientować jak radzą sobie takie maluszki.Pozdrawiamy i życzymy powodzenia JmK :)
    • Gość edziecko: Anna72 Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 04.03.02, 21:36
      Chętnie poczytam jak się sytuacja rozwinęła. Nas to kiedyś też czeka... Pozdrawiam dzielną Monikę i jej dzielną Mamę :)
    • Gość edziecko: guest Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 05.03.02, 07:50
      Pierwszy dzien-pani zadowolona, nie polala sie ani jedna lezka. Uslyszalam ze moje dziecko jest dobrze rozwiniete, strasznie ciekawskie ze zaskakujaco wyraznie mowi. Milo to bylo uslyszec.Tym bardziej ze mam wczesniaka.Dzis rano chetnie sie ubrala, pognala do samochodu (12 km do pokonania, ale tylko przez miesiac). Bardzo sie cieszyla ze jedzie do dzieci. W zlobku ja przebralam i zostawilam na salce bez problemow.Teraz to tylko sie boje ze ktoregos dnia nagle nie bedzie chciala tam pojsc. Ona byla steskniona za dziecmi dlatego na razie nie ma problemow w zlobku.Gorzej tylko bylo po powrocie do domu. Przez pewien czas byla zla, gryzla mnie, jakby nie mogla wrocic do domowej rzeczywistosci. Dalam sie jej troche wyladowac i potem byl spokoj. Musi sie przyzwyczaic do nowej sytuacji, potrzebuje czasu aby to wszystko ogarnac.Ale jest bardzo dzielna.Za pare dni napisze jak idzie dalej.Pozdrawiam was bardzo serdecznie.
    • Gość edziecko: Jarek Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 05.03.02, 14:24
      Ponieważ przed nami stoi wybór opiekunka czy złobek. Chciałbym sie troszke dowiedziec o twoim dziecku - na ile jest samodzielna i jak do tej pory była wychowywana (tylko z rodzicami czy dziadki, opiekunka)Pozdrowienia
      • Gość edziecko: 1999 Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 05.03.02, 15:37
        Mój bączek miał "chodzić" do żłobka jak miał 11 m-cy ale zaczął chorować (strasznie)więc zdecydowaliśmy się na opiekunkę (choroby jak ręką odjął). Teraz chcemy zacząć przedszkole od kwietnia i szczerze mówiąc jestem w stresie.
      • Gość edziecko: guest Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 06.03.02, 09:27
        Witaj Jarek.W zlobku nie wymagaja aby dziecko bylo samodzielne. Dziecko do 3 lat ma ,,prawo,, nie byc samodzielne w jedzeniu, sikaniu itd. Monika nie zje sama zupy, nie napije sie z kubeczka (wszystko wyleje), nie wola systematycznie nocnika.A w zlobku tego nie wymagaja.Mieszkamy w domu z rodzicami i moja siostra. 5 doroslych osob i kazdy sie nia zajmowal. Dziadkowie jak bylismy w pracy, my po pracy. Wlasciwie to poswiecala sie jej caly wolny czas. Byla po prostu na pierwszym miejscu, bo nawet innaczej sie nie dalo. Absorbujaca, ciekawska az czasami mielismy tego dosc. Pogodna i wesola, poszlaby z kazdym na ulicy za reke kto tylko okazal jakies zainteresowanie ja.Ciagla sie do dzieci, chciala wszystkie calowac, tulic, smiala sie do nich.Zaczelam sie nawet martwic ze cos nie tak, ze za slabo do nas przywiazana. Dzis trzeci dzien poszla do zlobka, wstala sama rano i wola do zlobka, do dzieci. Smiala sie przy ubieraniu, cieszyla sie strasznie jak szla do samochodu.Ale wychodzi ze zlobka bez problemu, cieszy sie gdy mnie widzi. Nudzila sie juz w domu, niespozyta energia, nie chorowala do tej pory.Ale jak dlugo bedzie cieszyc sie ze idzie do zlobka to nie wiem. Boje sie ze czar tak samo szybko prysnie jak przyszedl.
        • Gość edziecko: Jarek Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 06.03.02, 13:11
          Dziękuje za informacje.Aruś pomimo tego, że jest opiekowany przez dwie babcie to jednak jak ktoś przyjdze do domu albo my gdzies pojdziemy to nie da sie go odlepić od Mamy i to tylko na rękach. Po dłuższej chwili dopiero zaczyna się interesować gdzie jest i co jest ciekawego. Przed innymi dziecmi stosuje zasade raka (wycofuje się) ale osmielony potrafi też walczyć o swoje. Pozdrowienia i wytrwalości Jarek
        • Gość edziecko: guest Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 08.03.02, 08:08
          I ten czar dzis prysnal. Narobila w zlobku takiego wrzasku, ze czym predzej zostala odstawiona do babci.Wczoraj po zlobku w domu tez nie moglismy jej uspokoic.Doslownie histeryzowala.Wieczorem nie chciala dac sie umyc, wrzask, tupanie, kopanie. I wiecie co pomoglo? Zgroza ale klaps na golej pupie. Zamiast jeszcze bardziej sie rozbeczec ona spotulniala bez problemow ja potem umylam, ubralam. To chyba zbyt duza zmiana dla niej. Poniewaz mam taka mozliwosc sprobuje 2 dni w zlobku 1 dzien w domu i potem znowu 2 dni. A jak to nie wypali to powiem szczerze, bede w kropce. Moje dziecko pokrzyzuje mi caly misternie ulozony plan. Najpierw adaptacja do zlobka a potem przeprowadzka.A jak nie polubi nowego mieszkania? Ojejku!Pozdrawiam wszystkie kobiety i zycze wszystkiego najlepszego.
          • Gość edziecko: Jarek Re: Monika poszla dzis do zlobka. IP: *.* 08.03.02, 08:12
            No to masz teraz zgryz! Pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja