Gość edziecko: Reszka
IP: *.*
07.04.02, 20:44
Ma dwa lata i trzy miesiące oraz zasób artykułowanych słów ograniczony do mama, tata i mniam. Poza tym same wyrazy ”dźwiękonaśladujące” urządzenia wyposażone w silnik. Jak coś chce, to ciągnie mnie za rękę w pożądanym kierunku, pokazuje palcem i mówi Y-Y. Ja się muszę domyślić, bo nie wszystko niestety da się pokazać paluchem. Przeciw propozycjom powtarzania stosuje opór czynny, nawet nie próbuje naśladować po swojemu.Słyszy aż za dobrze, sądząc po podsłuchiwaniu.Co ja mam zrobić zanim nie zwariuję? Co najpierw: neurolog, logopeda, czy język migowy? Trochę żartuję, ale naprawdę jestemdo granic możliwości udręczona Reszka.