Gość edziecko: joannaz
IP: *.*
18.04.02, 08:33
Drogie emamy proszę o radę. Ostatnimi czasy moja prawie już 15 miesięczna pannica na nowo zakochała sie w cycusiu jak noworodek.

Ciągle domaga sie przystawienia do piersi. Karmię małą w nocy 2 lub 3 razy. Cycuś jest także na śniadanko i kolacje. Nie mam nic przeciwko temu. Nawet te nocne pobudki tak bardzo mi nie przeszkadzają.

Ostatnio jednak zamiłowanie Zosi do piersi zaczyna przekraczać granice mojej wytrzymałości. To, że odbierając ją ze żłobka muszę ją przystawiać w szatki jakoś akceptuję, ale to że od paru dni domaga się cycusia także po przyjściu do żłobka to już moim zdaniem przesada.

Jeśli nie chcę jej dać (lub nie mogę po spieszę się do pracy lub w szatni są inni rodzice) to wybucha awantura. Dodatkowo po przyjściu ze spaceru też cycuś i właściwie do pójcia spać też cycuś. Zdarza się nawet, że jak mała przyśsie sie do swojego baru mlecznego to przysypia przy nim i ssie na przemian około 40 min i przy próbie odłożenia zaczyna głośno płakać. Dodam, że Zosia lubi swój żłobek i jak tylko zniknę z pola widzenia to bardzo ładnie się bawi. Ponadto ma niezły apetyt. Lubi prawie wszystko i wszystko jej służy. Nie ma żadnych alergii. Nie chę jej jeszcze definitywnie odstawić od piersi. Lubię ją karmić i sprawia mi to przyjemność, ale szczerze mówiąc wolałabym ograniczyć się tylko do karmienia nocnego. Czy macie podobne doświadczenia. Czy to minie samo. Niektóre z was mówią, że dzieci w tym wieku same się "odstawiły". Pozdrawiam

Joanna z Zofią Mlecznym wampirem.