7latek i ... kupa w majtki

IP: *.* 20.04.02, 17:31
Od kilku tygodni mam problem z moim pierwszoklasistą. Juz kila razy wrócił ze szkoły z kupą w majtkach. Wcześniej nie miał tego typu problemów. W przedszkolu przebywał od 8 do 17 i ani razu nie zdażyła mu się wpadka. Pomyślałam sobie, że może ma jakieś problemy (jest dzieckiem nadpobuldliwym zdaża musię wchodzić w konflikty z dziećmi choć raczej jest lubiany przez kolegów). Zdecydowanie zaprzecza. Jego tłumaczenie to: 1. nie zauważyłem ... 2. nie chciało mi się pójść do ubikacji 3. w szkolnej ubikacji śmierdzi. Co Wy o tym sądzicie? Może ktoś miał podobny problem? Mi przychodzą do głowy trzy rzeczy: 1. problemy w szkole, o których Mały nie chce mówić 2. nie prawidłowa dieta, zbyt dużo soków itp (ale nie wydaje mi się aby jego żywienie w ostatni czsie uległo drastycznej zmianie) 3. może jest jakaś choroba objawiająca się osłabieniem mięśni zwieracza, czy coś w tym stylu. Napiszcie co robić!
    • Gość edziecko: Hermiona Re: 7latek i ... kupa w majtki IP: *.* 20.04.02, 18:03
      A spróbuj Go wypytać,jak wyglądają te szkolne ubikacje, albo sama sprawdź, jeśli możesz. Bo może np. nie zamykają się w nich drzwi, dzieci się nawzajem podglądają, hałasują, dogadują sobie itp. Mojej córce takie "wpadki" na szczęście się nie zdarzają, ale nie lubi korzystać z wc w szkole, podejrzewam, że z powodów, które wymieniłam wyżej. Najlepszym wyjściem byłoby, żeby Twój synek nabrał zwyczaju wypróżniania się po wstaniu, przed pójściem do szkoły. Nie wiem tylko, jak to zrobić... Może jakaś kilkudniowa przerwa w nauce ( np. długi weekend) by pomogła ( żeby mógł nauczyć się chodzić rano do łazienki bez pośpiechu).
      • Gość edziecko: guest Re: 7latek i ... kupa w majtki IP: *.* 20.04.02, 18:12
        Dzięki za odpowiedź. Ubikacje nie są szczytem marzeń. Dość czyste niestety z zapaszkiem .... Mały ma nawyk wypróżniania codziennie wieczorem (siedzi na kibelku chyba z 20 minut, więc nie wyobrażam sobie aby rano znalzał na to czas).
    • Gość edziecko: Gosia1 Re: 7latek i ... kupa w majtki IP: *.* 21.04.02, 12:21
      Pipi, a mnie się widzi, że to jest to, co Twój synek wymienił - śmierdzące, paskudne ubikacje w szkole!!!! Mam dwoje dzieci. Ani Krzyś ani Ania nigdy nie załatwiają się w poza domem. Nawet kosztem bólu brzucha! Jeszcze Krzyś to mniejszy problem, bowiem za sprawą psychiki, wyrobił w sobie przyzwyczajenie i załatwia się tuż przed wyjściem do zerówki. Natomiast Ania miała bardzo dużo oporów z załatwieniem tej "grubszej" sprawy w szkole. Unika tego, jak juz pisałam, jak ognia. Ale czasem przecież nie jest to możliwe. Wtedy powiedziałam Jej, aby po pierwsze, wchodziła tam na wdechu (!!!), po drugie rozkładała sobie na desce papier toaletowy, któego całe metry dawałam jej do plecaka. Ja sama wiem, jak jest to uciążliwe, ale niestety to nasza polska codzienność. Poza tym, sprawdź jednak czy nie są to jakieś kłopoty z kolegami. Popytaj może wychowawczynię? Pozdrawiam Gosia
    • Gość edziecko: agnes Re: 7latek i ... kupa w majtki IP: *.* 21.04.02, 14:29
      Cześć.Mojej córce zdarzyło się w zerówce coś pokrewnego, tzn zesiusiała się w majtki. Okazało się, że ona nie chciała pani przerywać mówieniem, że chce jej się siusiu, zwłaszcza że pani stanowczo zapowiedziała, że w tym momencie wszystkie dzieci mają grzecznie siedzieć i nigdzie nie chodzić, bo ona będzie coś opowiadać. Moja mała po prostu chciała być grzeczna, ale tak bardzo jej się chciało, że nie wytrzymała.Może jeszcze być tak w przypadku Twojego synka, że szkoda mu czasu, aby iść do toalety, myśli, że jakoś wytrzyma, ale mu to nie wychodzi. A potem nie wie, jak taką wpadkę wytłumaczyć, więc mówi, że nie zauważył.Podejdź do problemu spokojnie, powiedz synkowi, że tak czasem się zdarza, ale jak się "chce", to należy jak najszybciej jednak iść do toalety, bo później brzydko pachnie, jest się brudnym i jest większy kłopot z myciem i przebieraniem się, niżby był z pójściem do toalety.Życzę powodzenia i pozdrawiam.jagaP.S.Osobna sprawa, że w szkolnej ubikacji naprawdę może śmierdzieć i może to zniechęcać synka aby tam poszedł. Powiedz, że musi jakoś ten smrodek wytrzymać, a jak nie to taki smrodek może ulatniać się z jego majteczek.j.
Pełna wersja