Moje roczne dziecko nie chce jeść chleba...

IP: *.* 20.04.02, 22:24
...ani niczego, co nie jest podane łyżeczką. Od pewnego czasu usiłuję "wepchnąć" Bartkowi do rączki lub do buzi najpierw chrupki kukurydziane, kawałki gotowanych warzyw, potem biszkopta, skórkę chleba itp. itd. BEZ SKUTKU. Mały nie tylko nie chce niczego spróbować, ma minę jakby sie tego brzydził - "tyka" to co mu dam badawczo jednym palcem, a przy większej natarczywości z mojej strony ma wręcz odruch wymiotny (!!!!! ). Jego siostra w "tym wieku" jadła już kanapki na kolację, podjadała obiadek z talerzy rodziców... Dodam jeszcze, że, ponieważ rzeczy niejadalne pakuje sobie oczywiście natychmiast do buzi, więc już nawet kładłam Mu kawałki jedzenia na dywanie, a nuż się zainteresuje. Gdzie tam. Jakimś szóstym zmysłem wie, że to podstęp i omija szerokim łukiem... Ratunku... Czy mój synek juz zawsze będzie jadł tylko kaszki i "słoiczki"?Czekam na Wasze radypozdrawiam dorota
    • Gość edziecko: Gosia1 Re: Moje roczne dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 21.04.02, 12:16
      Dorotko, spokojnie! Przeciez to nie jest problem na wagę państwową. Jeśli podejdziesz do tego na luzie, to Mały sam się tym zainteresuje. Nie wiesz, że dzieci zazwyczaj reagują na zasadzie przekory? Twój synek jest jeszcze malutki i ma prawo nie chcieć stałych pokarmów, każde dziecko rozwija się swoim własnym rytmem. Nie proponuj Mu niczego, ani tym bardziej nie wpychaj. Ale niech towarzyszy Wam przy posiłkach, pozwól Mu nawet na "grzebanie" w Waszych talerzach. Sama zobaczysz, że kiedyś sam się skusi na inne niż zwykle jedzonko. :-)Pozdrawiam Gosia :hello:
      • Gość edziecko: guest Re: Moje roczne dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 21.04.02, 12:23
        Gosia ma rację.Sama to przechodzę,Kasia nienawidzi chleba,owoców,kaszek...nic.Ale jak usiądę z nią przy stole i widzi mój obiad(dla dorosłych),to zaczyna jeść.SpróbujPozdrawiam.Magda
    • Gość edziecko: EwG Re: Moje roczne dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 21.04.02, 13:37
      Myślę, że nie trzeba stawiać tego na ostrzu noża. Sukcesywnie proponować różne dania, jakoś je uatrakcyjniać. A może towarzystwo innych dzieci by pomogło. Mój dwulatek niejadek przekonuje się do innych dań często pod wpływem innych dzieci. Np. nigdy nie dawał się nakarmić bananem, z obrzydzeniam na niego patrzył i notorycznie wyrzucał, aż zobaczył jak banana wsuwała jego starsza kuzynka i przekonał się.PowodzeniaEwa mama Michała
    • Gość edziecko: agnes Re: Moje roczne dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 21.04.02, 14:17
      Cześć.Co do tego chleba, to się nie martw. Moje dziś siedmioletnie dziecko zaczęło jeść kanapki dopiero, gdy poszło do zerówki, a jakoś żyje i ma się dobrze.Myślę, że Twój synek śmiało może jeść na razie tylko łyżeczką, gdy będzie troszkę większy, zacznie też jeść jak większe dziecko - widelcem. Jeszcze troszkę, a na pewno zechce też poeksperymentować z innym sposobem jedzenia. To tak jak z odzwyczjaniem od pieluchy - musi samo przyjść i nie wolno zmuszać.Życzę spokoju i wytrwałości, pozdrawiam.jaga
    • Gość edziecko: Dorota619 Re: Moje roczne dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 22.04.02, 15:38
      Dziekuje wam wszystkim za rady. Z tonu Waszych wypowiedzi wynika, ze moj post zabrzmial strasznie rozpaczliwie...Tymczasem Bartek jest moim drugim dzieckiem i wiekszosc rzeczy przjmuje juz ze wzglednym spokojem.Nie, nie, nie przejmuje sie tym tak bardzo, a juz na pewno Bartka do jedzenie nie zmuszam (on i bez tego pochlania straszne ilosci...)Chodzilo mi raczej o to jak zachecic Go do probowania innych rzeczy, bo jedzenie kaszek rano i wieczorem wydaje mi sie strasznie monotonne.Jesli chodzi o sadzanie Bartka przy wspolnym stole -jak najbardziej, robimy to od dawna. Niestety, nasze rozanielone miny podczas jedzenia roznych pysznosci nie sa dla Niego zadna zacheta. Owszem, dotknac, pobawic sie, rozetrzec sobie w raczkach -ale z daleka od buzi....Czekam wiec cierpliwie.I mam nauczke, zeby precyzyjnie formulowac swoje mysli.Dzieki Wam wszystkim i pozdrawiam dorota
Pełna wersja