Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY!

IP: *.* 07.05.02, 11:41
Problem wyglada tak. Myslama , ze moj syn nie wola siku bo nie czuje ze ma mokro, wiec w domu zaczelam zakladac mu pieluszki tertowe , a On dalej zaprzecza jak sie go zapytac czy ma mokro!Skubany nie lubi przewijania!Co robic !!!! Wspomne , ze Piotrus w maju skonczy 20 miesiecy - juz najwyzszy czas siadac na nocnik!Co robic ?! Licze na Was !
    • Gość edziecko: Anna72 Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 12:39
      Nie pomogę, ale może pocieszę. Mój ma 2.5 roku i nie dogada się z nim ani w kwestii kupy, ani siku. Czego by nie miał w pieluszce - zaprzeczy. Wręcz cofnął się, bo jakiś czas temu pokazywał chociaż, że zrobił kupę.Wydaję fortunę na pampersy, dołują mnie uwagi osób postronnych, a mój dwulatek jakoś nie mądrzeje. Zgodnie z tym, co wyczytałam w mądrych artukułach mądrych ludzi, czekam aż dojrzeje do nocnika, nic na siłę, ale ile można? Czasem zastanawiam się, czy jednak metoda naszych mam i babć sadzania od około roku na nocniku nie była skuteczniejsza niż czekanie aż dziecko samo zacznie kontrolować potrzeby? Ale dla mnie i tak już za późno. Pozostaje czekać i przekonywać. Temat był niedawno poruszany na forum i wiem, że nie jest to znowu taki rzadki problem. Pozdrawiam. Anka.
    • Gość edziecko: AnulaO Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 12:45
      Odczekaj jakis czas. Niektorym dzieciom 20 miesiecy to za wczesnie to za wczesnie. Sprobuj znow za jakis czas - nadchodzi lato, zdejmij Mu pieluche zupelnie, niech chodzi w majteczkach. Moze wtedzy predzej skojarzy - ten sposob podzialal na moja core - a miala wtedy 2 i pol roku. Nie ma powodow do niepokoju. :)Pozdrawiam :)
      • Gość edziecko: guest Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 12:56
        Nie moge udzielac rad, poniewaz moja Marta raz wysadzona przez nas na nocnik - tak dla zabawy, zaczela wolac, ze chce siusiu i kupke. Dziwne. Wydaje mi sie jednak, ze lepiej jest nie zakladac dziecku zadnych pieluch, jedynie same spodnie - to chyba bardziej dokuczliwe - miec mokre spodnie, nogi itd., moze w koncu zacznie to dzieciakom przeszkadzac. Ewa
    • Gość edziecko: guest Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 14:08
      Mój Synio ma 2 lata i 2 miesiące. Za żadne skarby nie da się posadzić na nocnik, mimo że 3 miesiące temu przez kilka dni wołał. Chętnie poczytam rady doświadczonych mam...
      • Gość edziecko: guest Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 14:11
        Aha! I nie wołają też inne dzieci urodzone tego dnia co mój Jaś. Konradek (syn koleżanki)od urodzenia jest jedynie w pieluchach terowych i mimo wszystko nie chce wołać.Bo mój Jaś zawsze w był w pampersach...
    • Gość edziecko: Sabina Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 18:21
      Najważniejsze to chyba nic na siłę, MAdzia ma 20 m-cy nocnik cały czas stał pod fotelem, czasami się nim bawiła, siadała w łazience jak ja chodziłam, mówiłam jej po co się siedzi na ubikacji, itd. Teraz sama woła siku, tak bez zadnych upomniej, narzekań z naszej strony, chyba już dojrzała,
    • Gość edziecko: agnes Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 19:24
      Witam.A wcale nie najwyższy czas. Ma jeszcze kilka miesięcy, w ciągu których może siusiać w pieluszkę i nie będzie to nic nadzwyczajnego.Daj synkowi na razie spokój z tym nocnikiem, jak zapomni o całej sprawie, zachęć go delikatnie ponownie. I pamiętaj, że to nie wyścigi, zdąży się nauczyć. Poza tym zbliża się lato, niedługo będziesz mogła nie zakładać pieluszki synkowi na dwór, tylko zabieraj ubranka na przebranie 9właściwie to już jest możliwe, przy tych temperaturach :-) ). Po kilku razach, jak mu coś mokrego pocieknie po nogach, sam stwierdzi, że lepiej jest zawołać "przed". Aha, i pamiętaj, że Twój synek zaczyna byc trudnym dwulatkiem, będzie pokazywać swoje "ja", więc nic na siłę, bo się zaprze i koniec. Siusianie to jedna z niewielu kwestii, w której tylko on ma coś do powiedzenia, tak łatwo z tego nie zrezygnuje.Pozdrawiam i życzę powodzenia.jaga
    • Gość edziecko: kasjana Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 20:40
      Moja córeczka zaczęła sikać do nocnika mając dwa i pół roku. Wcześniej sie nie dało. Nie była najwyraźniej na to gotowa. I w nosie miałam komentarze znajomych, że ich dzieci to miały roczek albo półtora, kiedy przestały nosić pieluchy.Nakładaliśmy naszej majtki i spodenki. A ona sikała w majtki i była zdziwiona, że coś jej leci po nogach. Potem zaczęła krzyczeć siku i od razu sikała. Nie sposób było zdążyć wysadzić ją na nocnik. Trwało to dwa tygodnie. Może to nie jest długo, ale dla mnie wydawało się, że ona nigdy sie nie nauczy. I po tych 2 tygodniach zawołała siku i zdążyła na nocnik. Potem znów. I to był ten przełom. Zdarzały się jej jeszcze wpadki. I na noc zakładaliśmy pampersa. Jak miała 3 lata zaczęła spać i w nocy bez pampersa. I jestem z niej bardzo dumna. I nie ważne, że niektórzy stwierdzą, że bardzo późno zaczęła korzystać z nocnika.Grunt, że przeszła przez to bez większego stresu.
    • Gość edziecko: guest Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 21:14
      Mój też jest oporniakiem w tej kwestii. Ma 2 lata i 4 miesiące i nocnik to wróg nr 1, choć nikt go do niego nie przymuszał. Próby chodzenia bez pieluszek spełzają na niczym. Dodam, że mój synek to tetrowiec od urodzenia. Tylko na noc sostaje pampersa. W dzień potrafi przespać 3 -4 godziny o suchej pieluszce i po wysadzeniu na nocnik zrobi siusiu, ale nie z właśnej inicjatywy.Na razie czekamy.Ewa mama Michała
    • Gość edziecko: Balbina Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 07.05.02, 23:16
      No właśnie...najgorsze są te komentarze znajomych i wysłuchiwanie opowieści o 9 miesięcznych niemowlaczkach korzystających z nocnika. Dzięki temu dostaję rozstroju nerwowego...Wojtek w zeszłym miesiącu skończył 2 latka i nadal chodzi w pampersach.Nie pomagają ani prośby, ani groźby, poważne rozmowy, szantaż itp. Uparta bestia. Próbowałam nie zakładać pieluchy, ale on nasika sobie w spodnie, w buty i...wcale mu to nie przeszkadza. Jeszcze lepiej, gdy zrobi kupę. Śmierdzi na kilometr, a zapytany czy zrobił kupkę odpowiada oburzony "Nie, siku!!!" I co tu z takim zrobić?! Ostatnia deska ratunku to wakacje, lato, łono natury itd. Będzie chodził bez pieluch! I bez butów!!! Pozdrawiam wszystkie "walczące" mamusie i życzę duuuużo cierpliwości.
    • Gość edziecko: guest Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 08.05.02, 08:03
      A ja tez wcale nie uważam, że 20 m-cy to najwyższy czas na nocnik. Moze dla niektórych dzieci tak, ale dla innych najwyrąźniej nie. Ksawerek kiedy skończył 2 latka zachęcany od czasu do czasu wołał siku ale tylko u rodziny (bylismy tam trzy dni), gdzie ubikacja znajdowała sie na pietrze i wchodzenie tam po schodach było dla niego atrakcją do tego stopnia, że potem wołał siku co 10 minut jak chciał pochodzić po schodach, a i tak nie sikał. Oczywiście o nocniku nie było mowy - tylko "dorosła" ubikacja. Po powrocie do domu zapomniał o całej sprawie, nie dał sie posadzić ani na ubikacje ani na nocnik, więc dałam sobie spokój. Minął miesiąc, synek skonczył 25 miesięcy, rozpoczął się dłuuuugi weekend, upał i stwierdziłam, że znowu spróbujemy - nawet jeśli będzie mokry, to nie zmarznie. Rano w sobote po prostu zdjęłam małemu pampersa i powiedziałam ,że od dziś juz nie ma pampersów a jak bedzie chciał sikać, to niech woła. No cóż, poczatki nie były zbyt obiecujace, bo przez pierwsze dwie godziny przesikał 5 (!) par spodni informując mnie o fakcie sikania w momencie kiedy na podłodze była juz kałuża. Przebierałam ze słowami: "Nastepnym razem wołaj" i kiedy juz byłam bliska załamania mając w perspektywie tonę ciuchów wieczorem do prania, mały nie przesikał już szóstej pary tylko zawołał, ze chce siku. Od tej pory (to juz piąty dzień) woła na nocnik. Moim zdaniem po prostu dojrzał do nocnika. Pampersa dostaje tylko na noc i do spania (z tym sie uporamy później, mam nadzieję). Dla mnie sygnałem, ze warto spróbować nocnika był fakt, że po zrobieniu kupy zaczął informować, żeby go przebrać, a czasami pozwalał się posadzić na sedesie, bo wiedział, że my też tam robimy siku i on tez chciał. Oczwyiście od pół roku wspominałam mu od czasu do czasu, że kupe i siku robi się do nocnika a nie do pampersa i pewnego dnia juz nie będzie pampersów. Ale nigdy nie sadzałam go na nocnik wbrew jego woli. Zawsze wole podejść dziecko dyplomatycznie niż narzucać swoją wolę, bo widze wtedy lepsze efekty.Życzę powodzenia w sprawie nocnikowej i nie przejmuj się tym, że w tym wieku dziecko "powinno" chodzić bez pampersów. Na komentarze znajomych i nieznajomych "O, jeszcze ma pmapersa ?" odpowiadałam, że owszem, ma i będzie miał tak długo jak potrzeba, a jakoś nie widziałam dzieci chodzacych do szkoły w pampresie.Doświadczenie nauczyło mnie, że dziecko chetnie nabywa nowych umiejetności jesli umiejetnie się je do tego zachęca ale nie zmusza.ATA
    • Gość edziecko: kalinka Re: Problem nocnikowy po raz 1000 - POMOCY! IP: *.* 08.05.02, 15:10
      Na prawdę, żaden wstyd w tym wieku. Większość dzieci moich znajomych przestała chodzić w pieluchach ok 2-3 lat. Komentarzami nie ma się co przejmować, zawsze znajdą się osoby, które będą chciały udowodnić, że ich dziecko jest lepsze... co to jest? jakiś konkurs?U mojej córeczki od kiedy ukończyła dwa latka robiłam co miesiąc próby przejścia na majtki. I dopiero po 5 miesiącach była gotowa na nocnik. Oczywiście, że zdarzają się wpadki, ale zawsze mam w torbie czystą zmianę ubrań. Także nie rozpaczaj :) Synek sam zadecyduje kiedy i nie ma na to rady.Pozdrawiam,Iza
Pełna wersja