Gość edziecko: guest
IP: *.*
07.06.02, 19:05
Nasza Oliwia ma 8,5 miesiąca. Przez pierwsze 7,5 miesiąca życia spała z nami w łóżku i nic nie zapowiadało by ten stan rzeczy uległ zmianie. Prosiłam Was o radę i udało się!!!!Mała śpi w swoim pokoju i w swoim łóżeczku. I nie byłó to aż takie trudne. Pierwsze 3 noce czekaliśmy aż zasnie z nami i przenosiliśmy ją już śpiącą do łóżeczka. Gdy się budziła tatuś szedł do niej (ja kojarzę się z cycem) głaskał ją po główce i ...wychodził. Nie braliśmy jej na ręce. Płakała. Mąż wyrzucił mnie na spacer z psem bo bym się pewnie poddała. Pierwszy raz płakała 10 minut i zasnęła. Z dnia na dzień było coraz lepiej. Teraz jak się rano budzi to nawet nie krzyczy tylko sama się bawi. A woła mnie jak chce cycusia. Muszę tylko wkładać ją do łóżeczka w odpowiednim momencie. Bo jeżeli nie chce jeszcze spać to wrzeszczy okrutnie i zabieram ją do zabawy. Ale jak jest zmęczona to kładę ją i ...sama zasypia. Czekałam na to długo. Mam teraz czas dla siebie i ...dla męża

Mała też teraz lepiej sypia. Budzi sie tylko raz w nocy na karmienie. Jak spała z nami budziła się co 2 godziny. To był koszmar. Powodzenia. Może Wam też się uda?