Gość edziecko: martusek
IP: *.*
02.07.02, 09:56
Nie wiem już, co o tym myśleć. Jak Kajko miał ze dwa miesiące przesypiał ciurkiem dziewięć godzin w nocy. Kładłam go ok. 21, pierwszy raz wstawałam ok.6. Potem drzemał jeszcze ze mną w łóżku ze dwie godzinki. Byłam wyspana, wypoczęta itd. Niestety. Od kilku nocy (za dwa tygodnie skończy pół roku) pierwsze karmienie jest już o 23. Następne między pierwszą a drugą. kolejne około czwartej. O szóstej mój syn nie zamyka już oczu nawetna pięć minut. Chcąc nie chcąc wstaję z nim, jestem nieprzytomna, zawsze miałam trudności z zasypianiem, wstawanie pięć razy w ciągu jednej nocy to dla mnie de facto strata ok. dwóch godzin snu. Dlaczego tak się stało? Czy to jakaś norma? Głodny chyba nie jest, pociągnie kilka łyków i zasypia. Gorąco też już nie jest, więc pić chyba też tak często nie musi. Poradźcie, Kochane.Niewyspana