CO SĄDZICIE O PANU KULECZCE?

IP: *.* 09.08.02, 12:58
Już trzeci rok kupuję i kolekcjonuję "Dziecko", ale dopiero 3 miesiące temu zaczęłam czytać mojemu 2,5 letniemu synkowi Pana Kuleczkę. Prawdę mówiąc zawsze czekałam na moment, kiedy wreszcie moje dziecko zechce słuchać bajek, a ja przeczytam mu właśnie przemiłego Pana Kuleczkę. Dotąd nigdy nie czytałam tej bajki, ale kiedy w końcu zrobiłam to raz drugi i trzeci, wyciągnęłam też archiwalia, stwierdziłam, że tak naprawdę poza kochanymi i uroczymi postaciami z obrazka, z treści bajki nie wynika nic, co mogłoby zainteresować dziecko. Bajka napisana jest dość dziwnym i niełatwym dla dziecka językiem i tak naprawdę niczego nie uczy. Ciekawa jestem, co Wy o tym sądzicie. Kasia
    • Gość edziecko: Bea Re: CO SĄDZICIE O PANU KULECZCE? IP: *.* 09.08.02, 13:22
      Czytamy Pana-Kuleczkowe historie już nie pamiętam od kiedy (czyli od początku) ,ale moja Sara miała ok 3 lat ,gdy zaczynałyśmy .I zawsze te historie są preludium do ważnych rozmów - o snach (p.Olbrzym),chorowaniu (p.Chrypa ),o miejscu na ziemi (p.Globus) czy ....och dużo by wymieniać .Zawsze coś się znajdzie ,ale dziecię musi być w odpowiednim wieku - mój 2,2 letni Jędrek słuchałby tych historyjek pod warunkiem ,że Pan Kuleczka zorganizowałby wyścig samochodów ,albo Katastrofa wyruszyłaby na wycieczkę betoniarką , a najlepiej żeby sami jakimś czarem ( nie zapominajmy ,że Pan Kuleczka ma czarodziejski parasol ,czyżby go ostatnio zapodział) pozamieniali się w brumadła . Ale kiedyś dorośnie i będziemy się zastanawiać czy z pieniążków mogą wyrosnąć kwiatki .Pozdrawiamy Bohaterów Wszechczasów !Bea
    • Gość edziecko: guest Re: CO SĄDZICIE O PANU KULECZCE? IP: *.* 09.08.02, 13:58
      Witaj!My, to znaczy Gabrysia (3 lata), ja i mój mąż po prostu uwielbiamy pana Kuleczkę i jego zwierzaki. Ale muszę przyznać, że przekonaliśmy się do niego dopiero dzięki świetnej interpretacji Wojciecha Billipa na "Dzieckowych" płytach dla prenumeratorów. Kiedy próbowałam czytać sama, też mi się nie bardzo podobał, chyba nie potrafiłam wyciągnąć z tych opowiadań tego co najfajniejsze.Naszym zdaniem uczy nie tylko dzieci (np....wiedział, że od kontaktów lepiej się trzymać z daleka, ...bo z mąki i wody zrobiłoby się ciasto, a nikt nie chciał Bzykbzyk w cieście itp.) ale i rodziców ( np.metody perswazji w opowiadaniu o spotkaniu z jeżem, bodajże "Spacer"). Akurat te przykłady przychodzą mi w tej chwili do głowy, ale jest tego dużo więcej. W każdym razie Gabryśka słucha tego maniakalnie mniej więcej od roku, po kilkanaście razy dziennie i większość opowiadań zna na pamięć, my też i ciągle nas bawią.Pozdrawiam,Sylwia
    • Gość edziecko: eBeata Re: CO SĄDZICIE O PANU KULECZCE? IP: *.* 09.08.02, 14:20
      KOCHAMY Pana Kuleczkę. To naprawdę przecudowne opowieści.Mają jedną wadę, za rzadko się pojawiają. Muszę często wymyślać nowe historyjki, a czasem wymyślam specjalnie, bo okoliczność nakazuje np. wizyta Pypcia u lekarza, skaleczone skrzydło Katastrofy itp. Moje nie są tak dobre, ale Michał na szczęście nie widzi różnicy.Zastanawiam sie dlaczego jeszcze nikt nie ruszył z produkcją TV /coś w stylu MYSI/, produkcją gadżetów?Domowy Fan Klub Pana Kuleczki i Spółki :-)
    • Gość edziecko: Misiek Re: CO SĄDZICIE O PANU KULECZCE? IP: *.* 09.08.02, 14:35
      Mój Wojtuś uwielbia Pana Kuleczkę. Od zawsze. Mógłby słuchać opowieści o nim (nieważne czy z płyty czy czytane z gazety) w zasadzie bez przerwy. Tylko moja krtań nie daje rady :( . Ja sama wiele razy wykorzystywałam Pana Kuleczkę, szczeólnie w początkowej fazie, kiedy to po opowiadaniu były różne pytania na końcu tekstu. Wojtek uwielbia brać czynny udział w czytaniu i te "pytania pomocnicze" w stylu co nie pasuje, co gdzie leży... są zawsze równie ważne jak sam tekst opowiadania - nie mogę opuścić ani jednego.Pozdrawiam wszystkich fanów Pana Kuleczki :bounce:
Pełna wersja