Karmienie na leząco a komplikacje zdrowotne dzieci

IP: *.* 21.08.02, 07:54
"Dziennik Polski" z dnia 20.08.2002 artykuł " Wszystko zależy od matki""(...) Jednak rozwój dziecka zależy nie tylko od tego, co je, ale też jak jest karmione - wyjaśnia doc. Książyk.- pozycja leżąca może sprzyjać np. wystąpieniu utajonego zapalenia ucha środkowego. Może to wywołać okresową głuchotę, która obniży zdolności poznawcze dziecka, co w testach zostanie ocenione jako niski werbalny iloraz inteligencji. (...) Sądzimy, że dzieci karmione w nocy butelką lub piersią - w pozycji leżącej - prawdopodobnie w jednakowym stopniu narażone są na ujemne wpływy tej pozycji na ich rozwój."Co sądzicie o tym artykule? Ja nigdy nie karmiłam leżąc, bo nie potrafiłam. Może są mamy, które karmią na leżąco a ich dzieci są chore z niewiadomych przyczyn? Może są podejrzewane o alergię?Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką tezą. Przyznam, że jestem zaskoczona.
    • Gość edziecko: guest Re: Karmienie na leząco a komplikacje zdrowotne dzieci IP: *.* 21.08.02, 08:58
      Ja karmiłam i nadal karmię na leżąca. Diana ma 18 miechów. Nie zauważyłam żadnych problemów zdrowotnych. Nie jest głucha, ani nie wydaje się być mniej inteligentna od innych dzieci. Może mieliśmy szczęście.Pozdrawiam,Ludek
    • Gość edziecko: AneczkaG Re: Karmienie na leząco a komplikacje zdrowotne dzieci IP: *.* 21.08.02, 09:16
      Mam pytanie: z tym karmieniem to chodzi o noc, czy pozycję leżącą matki? ;) Może już nie pamietam (było to dwa lata temu, a ja mam sklerozę), ale chyba moje dziecięcie w poczatkach wego zycia zawsze było karmione na leżąco. To znaczy ono na leżąco, a ja na siedząco. A może ja jestem głupia i czegoś nie rozumiem?W każdym razie moje dziecię nie było w ciągu tych dwóch lat nigdy chore.
    • Gość edziecko: guest Re: Karmienie na leząco a komplikacje zdrowotne dzieci IP: *.* 21.08.02, 12:35
      Ja od 4 m-cy karmię tylko na leżąco, bo tak nam obu wygodnie i nie mamy żadnych problemów. W szpitalu też o tym nie słyszałam, a położne były uświadomione w każdym temacie.
    • Gość edziecko: ez Re: Karmienie na leząco a komplikacje zdrowotne dzieci IP: *.* 21.08.02, 12:58
      Z tego co wiem to od dawien dawna ostrzegano matki przed pozycją leżącą w czasie karmienia dziecka. Ostrzegano właśnie przed zapaleniem ucha środkowego. Dziecko bowiem ma krótką trąbkę Eustachiusza i łatwo o jej zalanie a potem komplikacje.
      • Gość edziecko: guest Re: Karmienie na leząco a komplikacje zdrowotne dzieci IP: *.* 21.08.02, 17:49
        Leżałam z moja córeczka po porodzie dwa tygodnie w szpitalu i położne przez cały tan czas tłukły wszystkim mamom do głowy, że nie wolno karmić dziecka na leżąco - głowka ma być zawsze wyżej niż nózki. Dziecko ma inna budowę ucha niż dorosły i mleko łatwo może podczas takiego karmienia zalac trabkę Eustachiusza.
    • Gość edziecko: mostrowska Re: Karmienie na leząco a komplikacje zdrowotne dzieci IP: *.* 21.08.02, 17:57
      Przecież dzidziuś dopóki nie zacznie siedzieć to je na leżąco. Później też, jeżeli cyca. Dziwne to jakieś i pokrętne. Moje młode kończy pół roku i raczej zawsze je jak JA LEŻĘ (wtedy sobie odpoczywam). Dziwnych objawów narazie nie widzę. Ale sadząc po niektórych politykach, to niektórzy jedza nadal na leżąco. ;). Nie dajmy sie zwariować. MOże ten ktos robi doktorat i taki wymyslił sobie temat? ;)POzdrawiam. Monika i Julinek
      • Gość edziecko: Hermiona Re: Karmienie na leząco a komplikacje zdrowotne dzieci IP: *.* 21.08.02, 22:17
        Rzeczywiście, pokrętne....W końcu pozycja dziecka właściwie się nie zmienia, bo kiedy mama siedzi, to ono też leży. A główkę i tak ma zwykle wyżej niż nóżki, bo wiele kobiet podkłada pod nią swoje ramię albo małą poduszkę. Ja chyba większość czasu karmiłam na leżąco, bo to była pozycja, w której Jędrusia nic nie rozpraszało i nie dość, że przez ten czas nie dostał żadnego zapalenia ucha, to w ogóle przez całe 4 lata życia nie miał żadnych kłopotów z uszkami.Ach, przypomina mi to moją koleżankę, która 8 lat temu próbowała karmić swoją córeczkę piersią i niestety po 2 miesiącach okazało się, że mała za mało utyła - słusznie czy niesłusznie - nieważne (pewnie trochę niesłusznie, bo mama też była filigranowa, a dziewczynka w dalszym ciągu jest niska i szczuplutka). Przyszła jakaś "oświecona" lekarka i stwierdziła, że DZIECKO SIĘ NIE NAJADA, BO KIEDY SSIE TO POKARM ZAMIAST DO BRZUSZKA, NALEWA JEJ SIĘ DO USZEK.W zwiazku z tym mała Zuzia powinna mieć teraz słoniowe uszy, bo skoro pokarm wlewał się do nich, ale nie wylatywał, to może w dalszym ciągu tam jest i rozciąga jej uszka?.. ;):hello: Monika
        • Gość edziecko: Siunia :))))))))))))) IP: *.* 22.08.02, 23:31
          Za to Cię uwielbiam :)- SiuniaPs. Ja moją Wike również karmiłam na leżąco.Nawet do dzis popija sobie butlę leżąc w łózku, bo tak lubi.To takie nasze chwilki "przytulańska" przezd porannym ubieraniem sie.No ale znowu jestem w ciąży, to może teraz, dla bezpieczeństwa opanuje karmienie na stojącoBo może to, ze z Wika problemów nie było ( w kwestiii uszek) to nie znaczy, że z drugim mnie to ominie ;)Już zacznę trenowac ;)
      • Gość edziecko: ez Re: Karmienie na leząco a komplikacje zdrowotne dzieci IP: *.* 22.08.02, 07:34
        Niestety to naprawdę nie wymysł. Ja to przeszłam, Asia leżała 3 dni w inkubatorze po porodzie na obserwacji (wcześniak). Pielęgniarkom nie chciało się wyciągać noworodków do karmienia więc podawały mleko przez otwory. 5 na 7 noworodków zachorowało. Rozpoznano to tylko dlatego, że pani doktor miała duże doświadczenie. Bo wbrew pozorom często takie zapalenie nie jest wykrywane i wychodzi dopiero w starszym wieku.Co do pozycji leżącej to chodzi o pozycję w której dziecko leży główką nie uniesioną. Oczywiście, że można karmić na leżąco bo jakoś tak się dzieje, że mamy intuicyjnie unoszą główkę dziecka ciut wyżej. Smok napisała/ł:> Przecież dzidziuś dopóki nie zacznie siedzieć to je na leżąco. Później też, jeżeli cyca. Dziwne to jakieś i pokrętne. Moje młode kończy pół roku i raczej zawsze je jak JA LEŻĘ (wtedy sobie odpoczywam). Dziwnych objawów narazie nie widzę. > Ale sadząc po niektórych politykach, to niektórzy jedza nadal na leżąco. ;). Nie dajmy sie zwariować. MOże ten ktos robi doktorat i taki wymyslił sobie temat? ;)> > POzdrawiam. > Monika i Julinek
Pełna wersja