A moje dziecko lubi...

IP: *.* 21.08.02, 08:58
Wczoraj późnym wieczorem na Discovery zapowiedzieli, że za tydzień będzie program o żurawiach /dźwigach/. Pobiegłam do biurka, zapisałam i powiesiłam na korkowej tablicy. Przecież muszę to nagrać... Gabie ;). Pierwsze jej słowa po przebudzeniu to "Mamusia, posiukaj źwig", albo "Tam jest źwig, placuje"Ta wczorajsza sytuacja nieźle mnie rozśmieszyła. Pomyślałam, że każde z naszych dzieci ma jakieś swoje słabostki, dziwne zainteresowania. Napiszcie o nich.Magda :hello:
    • Gość edziecko: guest Re: A moje dziecko lubi... IP: *.* 21.08.02, 09:29
      Moje dziecko (13,5 miesięczny Dominik) uwielbia autobusy. Z daleka rozpoznaje znajomy odgłos silnika. Jak widzi autobus to woła: aja lub aja edzie (czyli autobus jedzie). Każdy spacer musi zakończyć się wizytą na pętli autobosowej i spacerkiem po autobusie, a często kierowcy nawet sadzają go na chwilkę za kierownicę, pozwalają coś nacisnąć. Jest wtedy zachwycony. Mam oczywiście mini autobusik i jak rano wstaje to często słyszę: ajaa, ajaaaa... Ogromnym uwielbieniem darzy także samoloty, czyli bu. Zawsze je zauważa na niebie i wtedy od razu chce,żeby go wziąć na ręce. Oczywiście wśród zabawek ważne miejsce zajmują dwa malutkie samolociki.Pozdrawiam wszystkie emamy,Kasia
    • Gość edziecko: kowcia Re: A moje dziecko lubi... IP: *.* 21.08.02, 11:13
      mój synek zawsze podczas spaceru pilnuje żeby nie przegapić drzewka z mirabelkami albo jarzębiną - koniecznie trzeba zerwać i mu dać kuleczki. A ostatnio dodatkową pasją są samoloty - jak zobaczył pierwszy raz nisko lecący samolot to się wystraszył i płakał a teraz ciągle patrzy w niebo i buczy (jeszcze nie umie mówić) a jak już coś wypatrzy to robi mu papa dwoma rączkami naraz. śmiesznie to wygląda.
    • Gość edziecko: eBeata Re: A moje dziecko lubi... IP: *.* 21.08.02, 11:37
      A mój niestety uwielbia ... walenie w gary.Od roku i mu nie przechodzi!!!!Codziennie!! ustawia krzesła w półkole, na nich cymbałki, bębenki, itp. bierze tłuczek do ziemniaków i robi koncert dla mamy. Trzeba mu jednocześnie puszczać płytkę ze smerfami.Mówię wam dziewczyny horror!!! /przyznaję, że na początku byłam dumna, oj, naiwna, naiwna, myślałam, że się trochę uspokoi/. Jakiś czas temu poszliśmy na kompromis. Pokrywki zamieniliśmy na talerzyki z plastiku, i w krzesła może uderzać tylko te obite. Nie jest zbyt zadowolony, bo mu się ciszej zrobiło, ale umowy dotrzymuje.wszystkie jego poprzednie zamiłowania /krótkotrwałe/ to pestka.
    • Gość edziecko: Anna72 Re: A moje dziecko lubi... IP: *.* 21.08.02, 13:02
      Moje dziecko jest od baaaardzo długiego czasu wielbicielem odkurzacza. Największe szczęście to wtedy, jak dam mu do ręki i pozwolę sobie pomagać przy sprzątaniu. Niestety, ciagnie się ono wtedy pół dnia, więc rzadko ma okazję pomóc ;-). Wyobraził więc sobie, że jedno z jego aut jest odkurzaczem, włącza go na niby do prądu, buczy i jeździ po całym mieszkaniu :lol: . Ślicznie się bawi, ale po paru godzinach głowa puchnie :-( . Ciekawe, czy za parę lat też tak chętnie będzie odkurzał ;-) . Aha! "Odkurza" nie tylko w domu, ale także u kogoś, w przychodni - wymyślonym okurzaczem...I nigdy nie zapomni go włączyć do prądu. :lol:Drugi przedmiot uwielbienia to suszarka do włosów. Z braku prawdziwej, używa ;-) starej słuchawki od telefonu, uwiązanej na sznurku, do suszenia np. lwiej grzywy. Odgłosy - jak przy odkurzaczu.Fascynacja od zawsze: lampy. Wypatrzy każdą zepsutą lampę w parku. Nie przejdzie spokojnie obok wyłączonej latarni, czy stłuczonej. W domu wykańcza wszystkie latarki.Bardzo lubi zwierzęta, a od około 2 tygodni wymyślił sobie kotka. Kotek ;-) jest (jak się domyślam) malutki i są poprostu nierozłączni.Wyobraźnia mojego prawie trzylatka jest dla mnie zaskakująca :D . Mam wesoło !!!!!:hello: Anka.
      • Gość edziecko: guest Re: A moje dziecko lubi... IP: *.* 21.08.02, 13:28
        Moja córcia uwielbia konie. Ciągle o nich opowiada. Cały sierpień jest u babci. Kiedy do niej dzwonię pyta kiedy pojedziemy na koniki. Często jeździ z nami - jeżeli jeździ tata to ja się nią opiekuje i odwrotnie. Na zakończenie jazdy robi z jednym z nas kólo na wybiegu. W lipcu na wczasach każdego dnia musiała zrobić kółko na kucyku, poprostu nie dało się koło niego przejść bez jazdy Oliwki. Już całkiem ładnie wygląda na kucyku tylko do strzemion jeszcze niestety nie sięga. Tata dumny bo rośnie mu Amazonka. Ostatnio byliśmy w stadninie koni w Walewicach - każdego konia w stajni musiała pogłaskać. Na konie na wybiegu patrzyła i patrzyła. W końcu trzeba było jechać na obiad. A ona na to: To szybko zjedzmy w samochodzie i znowu idziemy do koników. Ma trzy lata, zobaczymy co będzie dalej. Ala
    • Gość edziecko: Horska Re: A moje dziecko lubi... IP: *.* 21.08.02, 14:02
      Praszki to jest to co mój Szymek lubi najbardziej,ma 10 miesięcy i każdy ptaszek to edek. :lol: Jak widzi go to woła e e e ede ede i tak zostały edki. :crazy:Pozdrawiamy cieplutkoAgnieszka i Szymek :bounce:
    • Gość edziecko: guest Re: A moje dziecko lubi... IP: *.* 21.08.02, 14:06
      Mój prawie roczny synek uwielbia pralkę. Lubi stać przy pralce, klepać ją, próbować kręcić gałkami i otwierać i zamykać drzwiczki. Oczywiście pralkę wyłączam z kontaktu.Ostatnio przy kolejnej próbie chodzenia upadł i uderzył się jakoś, nawet nie wiem w co i jak. Strasznie się rozpłakał, ale pralka-pocieszycielka wynagrodziła mu ból (i krew na wardze!!!!). Zapomniał o nieszczęściu w jednej chwili :hap:.Pozdrawiam.Monitek.
Pełna wersja