Gość edziecko: olka4321
IP: *.*
22.08.02, 11:57
Urodziłam synka mając 32 lata - ani razu nie spotkałam się ze zdziwieniem, żartami czy, co gorsza, drwiną z racji wieku, co wydaje mi się zresztą naturalne - statystyki wykazują dobitnie, że średnia wieku kobiet rodzących pierwsze dziecko przesuwa się w kierunku trzydziestki właśnie - w Polsce - a w krajach Europy zachodniej już trzydziestkę przekroczyła. W szkole rodzenia, do której chodziłam, wszystkie mamy były w zbliżonym do mojego wieku, najmłodsza miała 27 lat. Ciążę znosiłam świetnie - ósmy miesiąc spędzałam na wakacjach pod namiotem, w dziewiątym robiłam remont mieszkania

urodziłam dokładnie w przewidzianym przez lekarza terminie (co do dnia!), a ciążowe kilogramy (konkretnie 29) "straciłam" w ciągu niespełna roku i nie nabawiłam się rozstępów

Uważam, że okolice trzydziestki to idealny moment na dziecko, z prostego względu: ustabilizowana sytuacja życiowa i emocjonalna sprzyja spokojnemu, radosnemu czekaniu na maluszka: ja byłam już od kliku lat mężatką - mieliśmy wcześniej czas, żeby się i "dotrzeć", i wyszaleć, mieliśmy własne mieszkanie, z perspektywą zmiany na większe, miałam wystarczająco długi staż zawodowy i mocną pozycję w firmie, żeby wiedzieć, że stanowisko na mnie zaczeka, nawet dość długo; zarobki powyżej średniej też miały swoje znaczenie. Dlatego przez całą ciążę nie musiałam się naprawdę niczym martwić, mogłam głaskać się po brzuchu i czekać na upragnionego dzidziusia, spokojna o wsparcie najbliższych i pełna wiary we własne siły.Czego każdemu życzę

Kasia