Nocnikowy sukces!

IP: *.* 03.09.02, 10:32
Hura!!!!!!!!Sikora załatwia się na nocnik.Cały dzień chodzi bez pieluszki i sama biegnie do nocnika, gdy ją "przyciśnie". Kupki też lądują w nocniku.Nocnik pojawił się w domu, zanim skończyła rok i służył wtedy do zabawy. Potem następowały po sobie okresy łaskawości i wrogości wobec niego.Sikora nosiła pieluchy i to jej wystarczało.W lipcu tego roku bardziej zdecydowanie zabraliśmy się za "wysadzanie". Gdy byłam sama z dziećmi, pojawiały się problemy - Sikora na nocniku, a tu malutka chce jeść. Więc karmię ją, a Sikora myk z nocnika i lata po domu z gołą i sika gdzie chce.Pod koniec lipca wyjechałam z rybkami do teściów na 2,5 tyg.Tam Sikora latała po podwórku w spodenkach bez pieluszki. Czasem udawało się jej siknąć do kibelka, a czasem nie. Część dnia nosiła pieluchę, część nie.Potem kilka dni spędziłam u kuzynki, gdzie w dalszym ciągu przypominałam Sikorze o ubikacji - ona zresztą sama już sygnalizowała, że chce siku. Po powrocie do domu zrezygnowaliśmy z pieluch na cały dzień.Okazało się, że Sikora świetnie sobie radzi, nawet kupki, które uparcie robiła w pieluchę, teraz wpadają do nocnika.Nawet na południową drzemkę nie zakładam jej pieluchy.Sporadycznie zdarzy się wypadek, gdy mała jest tak zaabsorbowana zabawą, a ja zapomnę spytać, czy chce siusiu.Ogólnie jednak panuje nad pęcherzem.A już się obawiałam, że lato minie, a jesienią i zimą będzie gorzej...Dorka
    • Gość edziecko: guest Re: Nocnikowy sukces! IP: *.* 03.09.02, 10:41
      Gratulacje! Zobaczycie, jak Wam ta stówka miesięcznie milutko zaszeleści w kieszeni :-)My siku już mamy z głowy, ale z kupką gorzej...no cóż, mamy jeszcze czas. Dobrze że lato było takie ciepłe i słoneczne :-) i można było podjąć wyzwanie - tym bardziej podziwiam, przy młodszym dziecku...Pozdrawiam Agnieszka
      • Gość edziecko: Magdalena_mama_Gaby Re: Nocnikowy sukces! IP: *.* 03.09.02, 10:56
        I ja jestem członkiem klubu "Mamy dzieci, które już wiedzą co to znaczy sikać do nocnika" ;).Dorka - gratulacje dla Sikory! Mądra dziewucha. Fakt, też bałam się że nie zdążymy przed chłodną jesienią.Aga - ja już się cieszę na myśl o tych oszczędnościach. Nie mniej i z tego jaka Gaba robi się samodzielna!Magda :hello:
        • Gość edziecko: guest Re: Nocnikowy sukces! IP: *.* 03.09.02, 11:42
          Oj tak Adziu, milutko zaszeleści. Tym bardziej, że druga od siedmiu miesięcy idzie na młodszego ślimaka.Problem w tym, że specjalnie tego nie odczujemy :-(Ale to już inna para kaloszy.Magda, ja jestem czasem zaszokowana tą samodzielnością naszej dwuipółlatki. Mając w pamięci, jakim ja byłam dzieckiem, drżę na myśl, co przyniosą przyszłe latka (czy spełni się klątwa mojej mamuśki?).A wracając do tematu pożegnania z pieluchą.Sikora do czasu chłodów musi się nauczyć dłużej trzymać mocz. Zimą nie będzie można zdjąć kombinezonu i obsikać bałwana ;-) lecz szybko lecieć do domu.Dorka
          • Gość edziecko: guest Re: Nocnikowy sukces! IP: *.* 03.09.02, 12:13
            Brawo dla Sikory - to już był najwyższy czas. Moja Gosia też ma 2,5 roku, ale z pieluchą pożegnała się ładnych parę miesięcy temu w zasadzie z dnia na dzień. Od początku nie trzeba jej przypominać. Bez słowa idzie, siada na nocnik i już. Jak jest siusiu to się sama podciera i już, a jak kupka to woła, żeby ją podetrzeć. Och samodzielne te nasze dzieci się robią !!Morud
    • Gość edziecko: guest Re: Nocnikowy sukces! IP: *.* 03.09.02, 20:01
      Moje gratulacje!!! :bounce: ja niestety mam ten problem przed soba.moja corka ma poltora roku i niestety niechce siadac na nocnik bez pampersa.w pampersie owszem ale bez to juz problem.myslalam ze nocnik z pozytywka coc pomoze ale nistety.sama niewiem jak mam ja zachecic aby jej nie zrazic do nocnika,tak aby sie to odbylo bez krzyku i placzu.moze ktoras mi podpowie jak to zrobic. :what:
      • Gość edziecko: KvM Re: Nocnikowy sukces! IP: *.* 03.09.02, 21:28
        Myślę, że trzeba cierpliwie czekać, proponując dziecku siadanie na nocnik (nie naciskając). Może masz w okolicy koleżanki (kuzynki) ze starszymi dziećmi, które opanowały już tę umiejętność?Nasza Sikora widziała, że my korzystamy z ubikacji i sama w końcu zaczęła się interesować. Myślę, że większość dzieci dojrzewa do pożegnania z pieluchą właśnie po ukończeniu drugiego roku życia. Synek mojej przyjaciółki ma trzy latka i nadal woli pieluchę, a widząc starszego kuzyna sikającego do ubikacji śmieje się do rozpuku.Dorka
        • Gość edziecko: guest Re: Nocnikowy sukces! IP: *.* 03.09.02, 22:01
          Wiesz co Jaguś, moja córka też nie chciała siadać na nocniku, więc zaproponowałam jej siusianie na trawce w pod krzeczkiem w ogródku. Podziałało ekspresowo, bo Julka wielce w tym zagustowała - a potem już było łatwiej przenieść się na nocnik. A było to zeszłego lata, gdy miała 19 miesięcy - i od tego czasu nie wiem co to pampersy, a wyliczyłam sobie, że nam szło na to więcej niż stówka na miesiąc :-) Może ty też spróbuj jakoś na łonie natury jak masz coś swojego ustronnego, póki cieplutko.
Pełna wersja