nanarella1
06.12.06, 13:26
miejscu...
Zaczne od tego ze moje dziecko ma rok i 4 mce, od zawsze byl wielkim
zarlokiem, teraz ciegle domaga sie w ciagu dnia jedzenia, je bardzo ladnie,
wazy teraz 13 kg i ma 87 cn, wiec utuczony nie jest. Maly ladnie je w cciagu
dnia ale i w nocy.Domaga sie mleka po 2,3 a czasem i 4 razy w ciagu nocy.Pija
po 350 ml, i pewnie pil by wiecej gdyby nie to ze juz wiekszej butli na rynku
nie ma...Rano maly wstaje i tez krzyczy jesc... Problem polega na tym, ze to
jedzenie malego poza troska o zdrowie (powinien miec przerwe nocna), o zeby ,
to dochodzi problem przepuszczania pieluch i maly jest poprostu mokry i cala
jego posciel. Maly nosi pieluchy dla dzieci do 25 kg, wiec teorretycznie sa
dla niego dobre, i chyba przez ta ilosc jedzenia pieluchy
przepuszcaja.Pytalam pani dr co mam zrobic, bo maly nie chce jesc w ciagu
dnia wogole mleka, no czasem uda mi sie wetknac w niego z porcja kaszy,czy
mam go oduczac tego mleka czy tez nie...Uslyszalam, że rzeczywiscie powienien
miec juz nocna przerwe w karmieniu, ale ponoc kazde dziecko jest indywidualne
i skoro chce pic to niech pije...wiec dla mnie to zadna odpowiedz. Mam
wyrzuty sumienia ze maly budzi sie mokry, usilowalam go przebierac w ciagu
nocy ale maly sie wybudzal...
Wiec powiedzcie, co byscie zrobily?