Gość edziecko: rudka
IP: *.*
01.10.02, 23:18
Dziś byłam z dziećmi na placu zabaw. Wróbelki ćwierkają, mamy plotkują, dzieci piszczą, śmieją się, krzyczą. I nad tym wszysttkim tubalny głos niejakiej opiekunki niejakiego Franka: FRANEK DO CHOLERY PRZESTAŃ SYPAĆ PIASKIEM KURDE ILE RAZY MOŻNA POWTARZAĆ DO CHOLERY SPIERDZIELISZ SIĘ Z TYCH DRABINEK KURDE PIERDOŁO JEDNA itd itp. Nie są to jakieś straszne przekleństwa, ale nie bardzo miałam ochotę, żeby moje dzieci były bombardowane takim językiem. Zabraliśmy się z placu. A może ja kurde mam delikatne pańskie uszy? Co Wy na to? Rudka