Klapki na uszy czy przesadzam?

IP: *.* 01.10.02, 23:18
Dziś byłam z dziećmi na placu zabaw. Wróbelki ćwierkają, mamy plotkują, dzieci piszczą, śmieją się, krzyczą. I nad tym wszysttkim tubalny głos niejakiej opiekunki niejakiego Franka: FRANEK DO CHOLERY PRZESTAŃ SYPAĆ PIASKIEM KURDE ILE RAZY MOŻNA POWTARZAĆ DO CHOLERY SPIERDZIELISZ SIĘ Z TYCH DRABINEK KURDE PIERDOŁO JEDNA itd itp. Nie są to jakieś straszne przekleństwa, ale nie bardzo miałam ochotę, żeby moje dzieci były bombardowane takim językiem. Zabraliśmy się z placu. A może ja kurde mam delikatne pańskie uszy? Co Wy na to? Rudka
    • Gość edziecko: guest Re: Klapki na uszy czy przesadzam? IP: *.* 02.10.02, 07:46
      Starszne przekleństwa to może nie są, ale wypowiedź nie należy do poprawnych :-( Używanie "cholera" i "kurde" zamiast znaków interpunkcji :what: W zalezności od nastroju: albo bym się zwinęła z placu albo zwróciła uwagę (co pewnie nic by nie dało) :-(
    • Gość edziecko: madad Re: Klapki na uszy czy przesadzam? IP: *.* 02.10.02, 08:04
      NIe sadze zebys miala zbyt delikatne uszy, po prostu nikomu (chyba ze tej pani) nie jest przyjemnie sluchac jak ktos glosno bluzga, szczegolnie na dziecko. NIe sadze tez zeby zwrocenie uwagi cos dalo, co najwyzej jeszcze ciebie dolecialaby jakas wiącha. Najlepiej chyba po prostu zwinac sie tak jak ty zrobilas
    • Gość edziecko: guest Re: Klapki na uszy czy przesadzam? IP: *.* 02.10.02, 08:31
      Jeżeli była to mama, no cóż kiedyś będzie się żalić, że jej dzieci używają brzydkich wyrazów, a przecież w domu tego nie mają (od "kurde" do "k....." bardzo niedaleko)- w tym przypadku nic nie poradzisz. Jeśli jednak była to opiekunka - zwracanie uwagi nic by pewnie nie zmieniło, ale może znasz mamę lub wiesz jak do niej dotrzeć, myślę że ona nie zostawiłaby tej sprawy ot tak sobie.PozdrawiamIza
    • Gość edziecko: guest Re: Klapki na uszy czy przesadzam? IP: *.* 02.10.02, 09:13
      Przede wszystkim opiekunka, która powiedziałaby do mojego dziecka "pierdoło", tego samego dnia byłaby bezrobotna :gun: Nie masz zbyt delikatnych uszu, to nie jest język dla dzieci, a ta pani się chyba na opiekunkę nadaje jak wół do karety :(
    • Gość edziecko: eBeata Re: Klapki na uszy czy przesadzam? IP: *.* 02.10.02, 09:35
      Kasiu, też najczęściej w takich przypadkach zwiewam i wkurzam się jeszcze bardziej na to, że musiałam ulec przed osobą wulgarną, chamską, głupią /zależnie od sytuacji/.Złości mnie, że chamstwo tak jak silne muskuły zwycięża. Tak nie powinno być!!!!!!!I co z tego, że nie powinno.Gdybyś zwróciła tej pani uwagę a wszystkie mamy stanęły po twojej stronie może by coś to dało. Ale z praktyki wiadomo, że w takich sytuacjach inne mamy patrzą akurat w drugim kierunku.Przykre....Dzieci jednak nie odizolujemy. Ja swojego uczę, że są ludzie którzy używają brzydkich wyrazów ale my tego nie robimy. Nie mówię, że te osoby są złe. Są inne. Nie nauczyły się jeszcze ładnie mówić. Tak jak ktoś nie umie ładnie rysować albo śpiewać. Ale my takich wyrazów nie używamy i jeżeli ktoś bezpośrednio zwraca się w ten sposób do dziecka lub do mnie reaguję i zwracam takiej osobie uwagę. Wydaje mi się, że jeżeli w domu się nie przeklina to i dziecko nie będzie, taka naiwna jestem.
Pełna wersja