Dwuipółlatek a rachunek telefoniczny...:)

IP: *.* 04.10.02, 22:56
Drodzy Rodzice!!!Jeśli jesteście posiadaczami telefonów z "zapamiętanymi" numerami, trzymajcie swoje dzieci od tych wynalazków z daleka. Dlaczego? Oto, co zrobił dziś mój bystry synek...Musiałam wyjść do innego pokoju,żeby zadzwonić z komórki. Zauważyłam, że Dominik podnosi słuchawkę telefonu stacjonarnego, pomyślałam,że to kolejna zabawa "w dzwonienie". Będąc w drugim pokoju, słyszałam że coś mówił, więc go zawołałam, a on do słuchawki:"cekaj, mama woła" i przyszedł zapytać o co mi chodziło... Kiedy wróciłam do niego, zobaczyłam że słuchawka leży na kanapie. Na moje pytanie z kim rozmawia, usłyszałam:" z dziadziusiem" ale nie wzięłam tego poważnie... do chwili, kiedy sama wzięłam słuchawkę i usłyszałam... dziadziusia!!!Spryciarz (Dominik, nie dziadziuś) zapamiętał, który guziczek trzeba nacisnąć żeby porozmawiać z babcią lub dziadkiem...Uffff, jakie szczęście, że nie zakodowaliśmy numeru kuzyna mieszkającego w Stanach!!!!!!!!!!PozdrawiamAga
    • Gość edziecko: guest Re: Dwuipółlatek a rachunek telefoniczny...:) IP: *.* 04.10.02, 23:03
      Mój synek, miał z półtora roku, kiedy też zadzwonił. Niewiele jeszcze wtedy mówił,ale słucham i patrzę-odpowiada na czyjeś pytania.(Myślałam, że udało mu się zdzawonić do babci) Po kilku minutach wzięłam słuchawkę i....jakaś miła pani, która ucinała sobie miłą konwersację z moim synkiem pyta:A ile on ma lat? Ojej, jaki on fajny. Dobranoc.Od tej pory uważam, bo wiem, że to różnie może sie skończyć..:)
    • Gość edziecko: halina Re: Dwuipółlatek a rachunek telefoniczny...:) IP: *.* 05.10.02, 08:33
      Moja poltoraroczna cora juz dwa razy "zadzwonila" do babci - przez wcisniecie guziczka powtarzajacego ostatni numer :)
      • Gość edziecko: Ewusiek Re: Dwuipółlatek a rachunek telefoniczny...:) IP: *.* 05.10.02, 09:10
        a u mnie pięciolatek ostatnio dzwonił parę razy do babci i cioci. Wciska zaprogramowane numery, za to Asia (2 lata) też wykręcała, ale na szczeście jeszcze nigdzie się nie dodzwoniła ;).Ewa
      • Gość edziecko: 26042000 Re: Dwuipółlatek a rachunek telefoniczny...:) IP: *.* 05.10.02, 21:44
        Ja zaczęłam trzymać z dala telefon stacjonarny od mojego małego. Kiedyś udało mu się dodzwonić na pogotowie przez wyciśnięcie 3x9, zapamiętał i powtórzył jeszcze raz. Na szczęście byłam w pobliżu. Poza tym lubię słuchać, gdy mały ze swojego telefonu zabawki mówi: Sandla , cześć , zaplaszam na kawę....:)
    • Gość edziecko: Ola.P Re: Dwuipółlatek a rachunek telefoniczny...:) IP: *.* 05.10.02, 10:31
      Moj synus (15 miasiecy) najczesciej rozmawia z pania, ktora milym glosem informuje, ze "nie ma takiego numeru", ale niedawno dodzwonil sie na pogotowie gazowe (ja do tej pory nie wiem jaki tam jest numer) i do swojej babci do pracy, gdyz spodobal mu sie czerwony guziczek z napisem REDIAL :)Pozdrawiam,Ola
      • Gość edziecko: p.halup 8 miesieczne dziecko tez potrafi!!! IP: *.* 05.10.02, 21:29
        Moja coreczka miala 8 miesiecy gdy sama wybrala numer do Tesciowej(wybranie numeru jest rowne z wygraniem w nlotto,mysle o numerze do osoby ktora sie zna):Nie wiem jak to zrobila jest to jej tajemnica do dzis.Wtedy tez nie mielismy zadnych numerow zakodowanych.Teraz mamy telefon digitalowy i numer do Tesciowej jest zakodowany wraz z kilkunastoma innymi.Mala ma 17 miesiecy i najczesciej jakl siega po telefon to wlasnie po to zeby zadzwonic do baby(udaje sie jej to zawsze)Pilnujemy ja,ale za bardzo sie nie przejmujemy bo sa to rozmowy miejscowe,wiec nie takie drogie.Dziecko uwielbia babcie,a poniewaz mimo malej odleglosci 7 km.rzadko ja widzi wiec moze chce chociaz slyszec jej glos(tak tlumaczy maz)Babcia caly czas prawi jej komplementy(moze dlatego ze wyglada jak tatus w jej wieku),wiec dziecko uwielbia do niej dzwonic.Pewnego razu siedzimy z mezem na sofie cos sobie opowiadamy,zartujemy,a tu nagle slyszymy glos Tsciowej(Jak mozecie byc tak niedobrzy do Carmusi)Patrzymy,a to Carmen znow zadzwonila do babci i dala telefon na glos.Od tego czasu uwazamy i zanim cos powiemy sprawdzamy czy telefon jest wylaczony(jakbysmy wtedy cos o niej mowili to by nie bylo za fajnie,a przeciez kazdy umie czasami cos palnac)Raz zadzwonila tez do tesciowej i powiedzialA;CYTUJE "mama tate bije"Za chwile mialam telefon za co bije jej synka i co Wy na to???Gdy idziemy do tesciowej to mala bierze za jej telefon i wydzwania po ciotkach ktore Tesciowa ma zakodowane.Czasami sama tez wybiera do nich numery.Ale to dobrze przynajmniej tesciowa wierzy ze to dzwoni jej madra wnusia a nie ja.A wiec drogie mamy zanim cos powiecie sprawdzcie czy dziecko gdzies nie dzwoni bo czasami mozna sobie zazartowac,a ktos nas zle zrozumie.Amoze mieliscie juz takie przypadki????Bo ja tak,ale to troche za dluga historia by ja opisywac w tym poscie.Pozdrawiam
Pełna wersja