Gość edziecko: guest
IP: *.*
16.10.02, 09:54
Sam nie jestem mamą, ale wczoraj zadzwoniła do mnie przyjaciółka - mama czteromiesięcznego Mikołaj. Twierdzi, że jej dzidziuś dostał na brzuszku wysypki od pieluszek Pampers z koalą. Podobne objawy mają dzieci dwóch jej koleżanek. Tymczasem w Kielcach trudno kupić inne pieluszki, oprócz taniej tandety - jak mówi. To chyba coś nie w porządku, prawda? Cos musi byc na rzeczy, bo gdy jej mąż pojechał do reala, gdie kupił pieluchy - nie było już usmiechniętych hostess, które wczesniej reklamowały pampersy.