Gość edziecko: Politea
IP: *.*
21.10.02, 18:31
Refleksja z ogladania (a raczej słuchania) dzisiejszej wieczorynki dla dzieci:"podnieca się""wynoś się błaźnie""ma coś z ropuchy lub z hieny""szkoda, bo ja tak lubię kraść""jeszcze jedna taka bzdura""fascynujące rewelacje" Wiem, że to wszystko jest wycięte z kontekstu, ale treść i forma, moim skromnym zdaniem, jakoś nie pasowała na wieczorynkę dla dzieci. Na pewno nie dla trzylatków.Zdecydowanie wolę tendencyjnego Misia Uszatka i Coralgola, nie wspominając o Reksiu czy Bolku i Lolku. Pozdrawiam, Politea (ostatnio czepialska)