Liczba zabawek - ograniczacie?

08.12.06, 11:01
Moja córka nie ma jeszcze dwóch latek ale oczywiście zgromadziła już górę
zabawek (dwa duże pudła plus "parking" dla jeździka, bujaka, dwóch wózków,
łóżeczka dla lalek, rowerka). Osobiście mam wrażenie, że im więcej zabawek
tym mniej ją one interesują. Myślicie, że to dobry pomysł okresowo chować
część zabawek i zostawiać tylko kilka?
    • panda74 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 11:09
      Oczywiście, że tak. Moja mama zawsze chowała część zabawek i ja teraz też tak
      robię smile
      Jednocześnie - ponieważ nienawidzę rzeczy zniszczonych, połamanych itd, to
      systematycznie takie zabawki wyrzucam bez mrugnięcia okiem, natomiast zabawki z
      których moja 4-latka wyrosła - np. duże klocki czy puzzle, które zna już na
      pamięć zanoszę do przedszkola.
      Pozdrawiam smile
      • justi54 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 11:31
        Ja też chciałam zanieść do przedszkola grupie maluszków bo mały jest w
        starszakach ale jak usłyszał że ma rozstać sie z zabawkami to nagle wszystkie
        sa mu potrzebne i w płacz.
    • bunny.tsukino Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 11:10
      Tak. My już mamy jedno wielkie puuuudło choć Młody nie ma jeszcze roku. Tak się
      skumulowało: imieniny, ząbek, mikołaj, odwiedziny chrzestnej. W tak krótkim
      czasie i przy takiej ilości zabawek nie ma szans, żeby młody choć jedną się
      nacieszył tak porządnie. Wyciągamy mu co rusz coś innego. Oczywiście, w życou
      nei zabrałabym mu ukochanego pluszaczka, z którym spi i samochodzik absolutnie
      niezbędny podczas każdej zabawy.
    • mama_kotula Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 11:18
      Moje dzieci same sobie ograniczają :o), po prostu bawią się tym, na co akurat
      mają ochotę, resztę ignorując.

      Prawdę mówiąc, mogłabym wynieść z pokoju jakieś 80% zabawek, zostawić klocki;
      układanki, puzzle, wszelkie gry planszowe i tym podobne, kilka pluszaków + jeden
      wózek. I książki ofkors. Ale mi się nie chce wynosić big_grinDD
    • pampeliszka Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 11:25
      Ja chowam, jak ma tylko kilka zabawek, to sie nimi bawi, jak ma zbyt duzo, to
      jej nie interesują. No i jaka jest radość, jak przynosze schowane pudełko- z
      godzina spokoju.
    • anias29 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 11:29
      Chowam jak najbardziej. Do tego okresowo wymieniam się zabawkami ze znajomymi
      mającymi dzieci w podobnym wieku do mojego, więc młody ma ciągle coś "nowego"
      do zabawy. Tym, co leży dostępne non-stop, prawie się nie interesuje.
    • chilek75 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 14:01
      Witam!
      Jak najbardziej chować część zabawek.
      My z mężem właśnie tak robimy, jak już widzimy,że młody nie
      wykazuje zainteresowania jakimiś zabawkami tylko je przekłada z kąta
      w kąt to wynosimy do komórki i wymieniamy na inne, które tam już leżały jakiś
      czas.Synek ma frajdę nie z tej ziemy.Bardzo się cieszy z zabawki dawno nie
      widzianej i super się nimi bawi przez dłuższy czas.
      Mamy niezbyt duże mieszkanie i dawno byśmy utoneli w lawinie tych zabawek.
      Pozdrawiam
    • michasia24 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 14:19
      Bardzo chciałm żeby miał troche zabawek, no ale nie da się, ma 4 miechy a ma
      już 3 reklamówki wielkie, i to wcale nie odemnie tylko inni mu przynoszą. co to
      będzie jak bęzie miał rok to nie wiem,
    • lola211 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 14:22
      Nie ingeruje wcale.Jej zabawki- jej sprawa.
      • bri Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 15:46
        No właśnie, dlatego ja się waham. Bo chcę, żeby się sama uczyła
        odpowiedzialności za swoje rzeczy; żeby sama decydowała czego już chce się
        pozbyć itp. Generalnie chcę żeby była jak najbardziej samodzielna. Poza tym nie
        chcę jeszcze jednego zarzewia konfliktów. Ale nie mogę zabronić innym dawania
        jej prezentów wink Boję się, że wkrótce stanie się zmianierowaną pięciolatką,
        która będzie kręcić nosem jak nie dostanie laptopa na gwiazdkę wink
        • lola211 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 26.12.06, 22:09
          Moja ma 8 lat, nie zmanierowala sie, naprawde.A zabawek ma pelno i w ten jej
          swiat nie wkraczam.
    • iwoniaw Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 14:26
      My mamy tak, że każdy rodzaj zabawek ma swoje miejsce (szuflada na pluszaki,
      pudło na klocki, szafka na układanki, półka na książĸi etc.) i synek (2,5 roku)
      po prostu wyciąga to, czym chce się bawić, a reszta leży schowana. Wieczorem
      zawsze składamy przed kąpielą to, co przez cały dzień narozkładał - taki mamy
      "rytuał porządkowy" wink
      • bri Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 15:43
        Ja bym chciała, żeby sprzątała to czym się przestaje bawić. Jak wysypie
        zawartość tych dwóch pudeł to ciężko się dostać do okna wink
    • korkoni Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 08.12.06, 18:35
      Tak, zdecydowanie dobry pomysł.
      ja tak robię swoim i widzę, z jaką radochą dopadają do pudeł, gdy ściągam je z
      szafy smile
    • asia06 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 26.12.06, 21:36
      Mała ma 18 miesięcy. Wszystkie zabawki leżą na wierzchu. Mała zawsze sama sobie
      wybiera to, czym chce się bawić. Z reguły cały dzień bawi się sama. Ja
      oczywiście czasmi ide do niej, żeby jej czegoś w zabawie nauczyć, ale sama
      mojego towarzystwa nie potrzebuje. Wydaje mi się, że w moim przypadku nie ma
      potrezeby chowania zabawek, bo mała cały czas wszystkim się bawi.
      • alexa-75 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 28.12.06, 23:28
        U mnie to się sprawdza. Mam taką wielką skrzynię gdzie chowam zabawki, które
        już nie interesują mojego 2-latka. Wyciągam mu w to miejsce nowe. Po pewnym
        czasie jest zamiana i zawsze ta sama reakcja "ojej! pociąg!" albo "ojej!
        motor!" i bawi się pociągiem, czy np. motorem o wiele dłużej niż gdyby on cały
        czas stał na wierzchu i czekał na swoją kolej.
    • jusytka oczywiście :) 29.12.06, 00:25
      Gdybym miała jakiś stryszek tak właśnie bym robiła, bo zabawki w nadmiarze traca
      na atrakcyjności, a tak jak sie wyciągnie cos co sie dawno nie widziało - radosć
      jest wielka.
    • scarlett74 Re: Liczba zabawek - ograniczacie? 29.12.06, 08:56
      Myślę, że to dobry pomysł chować niektóre zabawki do pudła i za jakiś czas je
      wyciągać ,na nowo wzbudzają zainteresowanie.A tak jak ciągle są na widoku to
      maluszek po prostu większość z nich olewa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja