Kiedy drugie dziecko?

IP: *.* 18.11.02, 12:59
Hej emamy! Mam do Was pewne pytanie. Otóż mój synek ma 13 miesięcy i co prawda na razie z różnych przyczyn nie myślę, żeby uczynić go bratem ale zastanawiam się nad tym kiedy zdecydować się na drugie dziecko? Jaka różnica wieku między dziećmi jest najlepsza? Czy lepszy byłby dużo starszy brat czy granica 3 lat różnicy to już max? A jakie są wasze doświadczenia w tej sprawie - pytam mamy z więcej niż jedną pociechą? Napiszcie o swoich doświadczeniach!Pozdrawiam Andzina
    • Gość edziecko: Edyś Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 18.11.02, 16:17
      Nie znam odpowiedzi na pytanie. Moja mała 7 miesięcy a mój mąż mówi, że powinniśmy pomyśleć o drugim dziecku jego argumenty:- nie pozbyliśmy się jeszcze ubranek- dzieci odchowamy za jednym zamachem ( jestem na wychowczym)- dzieciaki będą miały dobry kontakt- jeszcze jesteśmy młodzi- potem trudno się zdecydować. Trudno nie przyznać mu racji( jestem jedynaczką), ale ja chcę wrócić do pracy, skończyć dopiero co zaczęte studia podyplomowe, poza tym mój mąz pracuje od rana do nocy więc z dziećmi byłabym przede wszystkim ja zamknięta na osiedlu, bo z dwójką trudno się gdzieś wybrać autobusem. Poza tym dwie pupy do obrobienia, podwójny wózek ( dwulatek nie da rady iść na spacer zupełnie bez wspomagania). Poza tym mimo tego, że nie jest nam ciężko to nie mamy czym szaleć, a drugie dziecko też kosztuje zresztą mieszkanie mamy malutkie i narazie brak widoków na większe... Kiedy myślę o przyszłości to widzę tylko wydatki za przedszkole, szkołę angielski i kółka zainteresowań więc nie wiem czy nas stać na powiększenie rodziny. Jednak patrząc na moich rodziców myślę, że nie powinnam mieć jedynaczki. (Trochę im współczuję, że mieszkam daleko od nich i widzą mnie i własną wnuczkę rzadziej niż by chcieli). Sama nie wiem co robić. Gdyby natura spłatała psikusa... przyjełabym dziecko z miłością i nie myśłała o tym wszystkim. Chyba mam za dużo rozsądku. Ciekawa jestem co myślą inne emamy.
      • Gość edziecko: guest Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 18.11.02, 16:44
        Między moimi dziećmi jest różnica dokadnie rok, 2 miesiące i jeden dzień. Widzę same plusy takiej sytuacji, jestem bardzo szczęśliwa, że wpadłam z drugim dzieckiem. :hello: Gina
    • Gość edziecko: KasiaR Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 18.11.02, 16:44
      Z obserwacji dzieci mojej siostry i moich koleżanek wywnioskowałam, że najlepsza różnica wieku to 5-6 lat.Pierwsze dziecko nacieszy się Tobą (mając drugie - nie czarujmy się - nie będziesz pierworodnemu poświęcać tyle czasu), a i Ty zatęsknisz za maleństwem w domu, gdy pierwsze już będzie "duże".
    • Gość edziecko: Aluc Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 18.11.02, 16:56
      Ha! było już o tym ze sto razy, dostaniesz pewnie masę zupełnie sprzecznych ze sobą odpowiedzi :D nie ma chyba najlepszej różnicy, każda ma swoje plusy i minusy ;)tata Maksia ma brata młodszego o trzynaście miesięcy i uważa, że taka różnica jest najlepsza, bo zawsze świetnie się dogadywali, a ich mama też sobie chwali, bo nie musiała "wychodzić z pieluch" :lol: niestety, tatę Maksia czeka za rok ciężki egzamin i okazało się, że przestał już sobie wyobrażać jego zdanie (a raczej uczenie się) z dwoma małymi kajtkami w domu, jeden daje wystarczająco do pieca :D i musimy poczekać jeszcze parę miesięcy ;)moja siostra jest młodsza ode mnie o trzy lata (kiedyś uznawane za optymalne), do porozumienia doszłyśmy w zasadzie dopiero teraz, kiedy obie mamy dzieci i jesteśmy ... hmm... w okolicach trzydziestki :Dmój przyjaciel ma o 10 lat młodszą siostrę i uważa, że najpierw jedno dziecko powinno wyjść na ludzi, a dopiero potem można się rozglądać za następnym...
    • Gość edziecko: E.T. Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 18.11.02, 18:41
      Jesli zycie pozwoli to mam zamiar z nastepnym dzieckiem poczekac 6 lat. Jesli w ogole sie zdecyduje oczywiscie. Mysle ze sama powinnas rozwazyc wszystkie za i przeciw, i zdecydowac co bedzie w waszej sytuacji najlepsze. Powodzenia.
      • Gość edziecko: guest Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 18.11.02, 19:09
        Ja mam dopiero jedno dziecko (ma pol roku) i na razie nie spieszę sie z drugim (glownie względy materialne).Mam jednak brata młodszego o cztery lata - i całe nasze dziecinstwo to wielkie wojnysmileDopiero teraz jako dorosli ludzie znajdujemy wspólny język. Mój mąż ma dwoch braci - jednego młodszego o 2 lata, a drogiego o ...16 latsmile Z tym mlodszym o 2 lata ma bardzo luzny kontakt, natomiast Daruś - oj to jego oczko w głowie. To jeszcze mały chłopiec(8 lat)i mól mąż strasznie za nim tęskni (mieszkamy w odległości 600km). Kiedy jeszcze mieszkali razem to był PRAWDZIWY starszy brat - opiekował się nim nadzwyczajnie. Bardzo, bardzo go kocha. Ta sytuacja ma ogromnego plusa - mamy małego synka i moj malzonek od początku byl "przygotowany" do posiadania małego dzieckasmileNigdy nie wiadomo co lepsze - nie zazdroszcze teściowej - ma prawie 50-tkę na karku i nadal typowe "problemy" mlodych mam. Moja mama mowi, ze jej juz by sie nie chcialosmileAle dzieci to taki skarb- ja marzę o ... szóstce (jezeli nie wygram w totka, marzenie "ścietej glowy"smileSama musisz wiedziec czy Ty, Twój partner i Twoja pociecha jesteście juz gotowi na następnego członka rodziny - to przeogromna radośc ale i masa kolejnych wyrzeczen.Pozdrawiam, życzę przemyslanego i trafnego wyboru Alfa
    • Gość edziecko: Baś Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 18.11.02, 21:12
      Gdy zaszłam w ciążę z Agą - Ewcia miała ponad trzy latka, gdy Aga się urodziła - skończone cztery. Wiedziała prawie od początku, że będzie miała młodsze rodzeństwo, bardzo się cieszyła i uparcie domagała się siostrzyczki. I ma. Teraz Aga ma prawie 19 m-cy, a ja jestem w 22 tygodniu ciąży - wpadniętej, mało tego - bliźniaczej (jak wpaść to z fasonem, hehe!). Wg mnie te cztery lata to całkiem dobra różnica: starsze było dosyć długo hołubione, więc nie powinno być strasznie zazdrosne, ma już swoich kolegów, zabawy. Uważam, że gorzej będzie mi przeżyć pierwsze miesiące z bliźniakami i z Agniesią - nie będzie miała dwóch lat jak maluchy się urodzą. A mama tylko jedna, z jedną parą rąk...PozdrawiamBasiaPS. Chętnie przyjmę dodatkową parę rączek, tak gdzieś w okolicach marca :lol:
    • Gość edziecko: Agnieszka.Z Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 19.11.02, 20:05
      u mnie wyszło ,że różnica jest duża 8 lat.Są tego dobre i złe strony .Teraz mam czas dla małego bo córka zajmie się sobą sama ( mam na myśli ,że się pobawi, ubierze zje) .Ale nie wiem jak to bedzie kiedyś ,mam nadzieję że będą mieli dobry kontakt.Pozdrawiam aga :hello:
      • Gość edziecko: guest Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 20.11.02, 09:19
        U nas róznica wynosi 2 lata i 3m-ce. Początki były trudne. Starszy synek jeszcze ciągle mały, a tu pojawił się drugi szkrab, który wymagał sporo uwagi- zwłaszcza w dzień(kolki, płacze). Nie odbyło się bez scen zazdrości, prób okaleczeń siostry itp. Jednak z każdym tygodniem było coraz lepiej- chyba wszyscy dochodziliśmy do formy. Dziś mała ma 10 m-cy, a synek(też Kacperek)3 lata i miesiąc. Przez ten czas synek stał się bardzo samodzielny- sytuacja go zmusiła, właściwie już nie pamięta, że kiedyś był jedynym dzieckiem i za żadne skarby świata nie odda nikomu siostry. Mała przy nim uczy się wszystkiego bardzo szybko i jest 3 razy sprytniejsza.Drugie dziecko też miało się narodzić nieco później- dziś wiem, że to było to czego było nam trzeba. Ja wróciłam do pracy, normalnie funkcjonuję, a powiem Ci, że wyjście z dwójką maluchów jest również możliwe- choć nie najłatwiejsze.Są czasami chwile trudne, czasami mamy wszystkiego dosyć, ale miło jest widzieć dwójkę dzieci szalejących na podłodze i słyszeć radosne piski obojga. Gdy mieliśmy tylko jedno dziecko, brakowało tego- teraz wiem, że zwłaszcza starszemu dziecku.I jeszcze jedno- po narodzinach drugiego dziecka "rewolucja" w domu nie była już tak duża jak za pierwszym razem- wszystko było o wiele prostsze- niejako automatyczne.Serdecznie pozdrawiamA.
        • Gość edziecko: Kamela_ww Re: Kiedy drugie dziecko? - do Agi IP: *.* 20.11.02, 12:08
          cześćJestem ciekawa szczegółów, Aga. Mam teraz 1,5 rocznego synusia Jacka i jestem w ciąży. Jeśli wszystko pójdzie dobrze - różnica wieku będzie identyczna: 2 lata i 3 miesiące. Drugie dziecko zaplanowaliśmy, bo chcieliśmy, zeby różnica wieku nie była większa niż trzy lata. Trochę boję się tego pierwszego okresu, kiedy oboje będą wymagać jeszcze dużej opieki, ale mam nadzieję, ze sobie poradzimy. Musimy.PozdrawiamKaśka
          • Gość edziecko: guest Re: Kiedy drugie dziecko? - do Kameli_ww IP: *.* 29.11.02, 12:59
            Przepraszam za późną odpowiedź, ale czasami nie zaglądam na listy. Początek był trudny nie ukrywam, ale do przeżycia. Przez 2 tygodnie pomogła mi mama, potem mąż miał trochę urlopu, a następnie zostałam sam na sam z dwujką. Rodzinę mamy daleko więc pomocy znikąd nie było. Czasami na spacerach czułam się jak wół- jedno pchałam z przodu, drugie ciągnęłam za sobą. Z czasem doszłam do perfekcji organizacyjnej. Wszystko naszykowane na spacer wcześniej, rano nastawiony obiad, który zostawiałam na "wolnym" ogniu w czasie gdy spacerowałam w pobliżu, zakupy robione raz na tydzień- nawet chleb w zamrażarce. Teraz normalnie pracuję, zajmuję się domem, a i czasami znajdę trochę czasu dla siebie. Bywają również dni, że wieczorem "padam jak ciapek" razem z moimi dziećmi. Wiele pomagają mi mój mąż-głównie wieczory i niania- dobra to skarb, także dla mamy.Gdy rodzi się drugie dziecko wszystko jest naprawdę dużo prostsze- już masz doświadczenie, a z czasem nabierasz też dystansu do wielu spraw, np. trochę płaczu nikomu nie zaszkodziło, mama też potrzebuje chwile spokoju i odpoczynku. Z każdym miesiącem dzieci są coraz starsze, mądrzejsze i samodzielne, a ja patrząc na znajomych, którzy jeszcze nie mają dzieci myślę z radością (czasem z żalem), że właściwie etap pieluch mam już za sobą. Życzę wielu radości z bycia mamą. Pozdrawiam Aga
    • Gość edziecko: MAMAKACPERA Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 20.11.02, 10:39
      Dzięki za wszystkie postyMiędzy mną a moją siostrą jest 5 lat różnicy i od kiedy pamiętam zawsze były między nami wojny. O wszystko. Najpierw o zabawki, potem o podbierane ciuchy (ja podbierałam - wstyd się przyznać), potem o wspólny pokój etc. Może to trochę z winy moich rodziców, którzy wyznawali zasadę "jesteś starsza - ustąp we wszystkim" (w stosunku do siostry). A potem kiedy już nie byłam taka malutka było dla mnie szokiem, że nie na wszystko mogę sobie pozwolić - dlaczego?. Przecież jestem młodsza!? Różnica 2,3 lat wydaje się całkiem niezła ale z drugiej strony 8-latkowi chyba łatwiej będzie zaakceptować brata czy siostrę. A co ze wspólnym pokojem? Mamy dwupokojowe mieszkanie (to i tak sukces bo własne!) i jak urodzi się dziewczynka? Nie wiem co będzie kiedyś ale przecież nie mogę liczyć, że wygram w totka i zamienię mieszkanie. Ja z moją siostrą toczyłyśmy wielkie boje o miejsce we wspólnym pokoju a brat z siostrą? Na razie wróciłam do pracy, z której jestem bardzo zadowolona i mimo wszystko nie chciałabym rezygnować. A mąż jak słyszy o drugim dziecku wymownie kręci kółeczka na czole. Tylko, że teraz uważam, że super jest mieć siostrę. Mimo, że wspólny język znalazłyśmy dopiero jak się wyprowadziłam z domu. Co do sytuacji materialnej to myślę, że jakoś by to było - tak jak teraz. Ale jestem tak strasznie zakochana w moim synku, że nie wiem jak zachowałabym się w stosunku do malucha. Strasznie to wszystko skomplikowane. Na razie pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za posty.Andzina
      • Gość edziecko: guest Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 20.11.02, 22:13
        No wlasnie,ja tez bardzo kocham mojego synka...Planowalam dzidziusia w przyszlym roku,a tu niespodzianka.Maly ma 2 latka i 8 miesiecy a ja jestem w ciazy...Troche narazie jestem w szoku,bo mialam inne plany,ale pomalu sie przyzwyczajam...Male ma sie urodzic w lipcu,wiec Daniel bedzie mial 3 lata i 4 miesiace.Chyba to dobra roznica...Pozdrawiam serdecznie :hello:A.
        • Gość edziecko: guest Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 20.11.02, 22:17
          Różnica między moimi dziećmi wynosi rok i 2 miesiące. Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu! Widzę same plusy. :bounce: Gina
          • Gość edziecko: itanka Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 21.11.02, 01:41
            Cześć Dziewczyny,a co byscie powiedziały na róznicę ....ponad 16 lat :crazy:("wyroki Boskie sa niezbadane" :lol: Można by pomyslec ..szaleństwo, ale jakże Kochane :love: szaleństwo. Bartek skonczy w styczniu 17 lat, a Martynka urodziła się w czerwcu tego roku. Nie ukrywam, w czasie ciąży rózne "miotały" mna obawy. Bartus przez 16 lat "oczko w głowie" całej rodzinki - nagle (a przypuszczam, ze spodziewałby się wszystkiego, za wyjątkiem ..tego :lol: )dowiedział się, ze będzie miał siostrzyczkę....Oj biedaczysko nagłówkowało się (to ten czas - dojrzewanieeeeeee przez duze D..;-)) ) jak to powiedziec .....kolegom. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że największym problemem synka będzie czy, aby kumple nie "zaliczą gleby" (przepraszam za trywializm) z wrażenia. No i mój stres..niby duzy, ale nie dorosły, a na pewno nie dojrzały "chłop" - jak poradzi sobie z byciem bratem? Od urodzenia Martynki mineło prawie pół roku..i dzis jestem pewna, doradzała bym kazdej mamie takiego "układu". Bartek oszalał na punkcie "siory", karmienie, zabawa i "rozmowy z Młoda" to dla niego codzienny, nieomalże rytuał. Jak to będzie wyglądało za kilka lat...no cóz pewnie bedzie najlepszym dorosłym!! bratem pod słoncem. Jest tak zakochany w siostrze, ze....pewnego pieknego dnia oświadczył, ze maleńkie dzieci sa cudowne, ze może i on w niedługim czasie.....(ale to był na szczescie tylko "niewinny" zart, dojrzewającego "małolata" ;-))Pozdrawiam Wszystkie mamy, maluszki i te troszkkkkęęęę :-)) starsze pociechyTak na sam koniec : Ci koledzy, którzy byli "największym zmartwienie" syna, dzisiaj chodza z nim po "Martusiowe" obiadki do marketu ;-))
            • Gość edziecko: guest Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 21.11.02, 22:18
              Itanka a ja mam brata, ktory jest 16 lat mlodszy. Bardzo sie ucieszylismy z moim drugim bratem (5 lat mlodszym), kiedy dowiedzielismy sie, ze ma sie urodzic :bounce: Bylam swiecie przekonana, ze bedzie chlopak i nawet wybralam mu imie: Juliusz. Kolezanka z LO dziwila sie, bo uwazala, ze powinnam sie wstydzic :crazy: Zawsze bardzo sie kochalismy. Miesiac temu zostal ojcem chrzestnym mego synka! Tak jakos szybko wyrosl, strach pomyslec ze od biedy moglby byc moim synem ;) Ciesze sie ze mam takich braci, ale szczerze mowiac z bratem o 5 lat modszym zaczelam dogadywac sie dopiero jak skonczyl 16 lat. Zaluje, ze nie mialam jeszcze jednego brata (dziwne, bo chociaz mam wiele kolezanek nie marzylam o siostrze, uwazalam kiedys, ze podbieralaby mi ciuchy) starszego lub niewiele mlodszego :hello: Gina
              • Gość edziecko: guest Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 22.11.02, 09:40
                No wlasnie dziewczyny Gina i Itanka, miedzy mna i moja corka jest bardzo podobna roznica i niz u waszych rodzenstw- 17 lat ;) Musze piowiedziec ze dobrze sie dogadujemy :lol:Mam jakby dwie pary dzieci- starsze corki liczace cobie 11 i 10 lat i mlodsze- 9 miesiecy i dwa i pol roku. Pierwsze dziecko rzecz jasna wpadka, ale juz drugie zaplanowalismy (jedno po drugiem, nie zaplanowalismy tylko ze tak szybko nam sie uda) i bardzo sobie te roznice chwale. Do tego stopnia ze planujac kolejne dziecko po 6 latach bralismy pod uwage li i jedynie dwoje ;)Na poczatku wiecej roboty, ale za to pozniej marzenie- miec kolege w domu ;) z miloscia nie przesadzajmy- mamy blizniakow sobie radza ;) Mysle ze jedynym niebezpieczenstwem jakie na nas czycha, to zapomnienie o fakcie ze nasz starszy brat czy siostra sa jeszcze malutcy- nie mozna od nich wielu rzeczy wymagac. Ja czasami musze sobie przypomniec o tym, puknac sie w glowie i przytulic swoja duzo- mala siostre mocno ;) Wyrzucilam w kazdym razie ze slownika "ustap bo jestes starsza". Wrecz przeciwnie- wiedzac ze mlodsze dziecko wymaga wiecej obslugi- starsze ma wiecej atrakcji- chodzi z mama do kina i kolorado, moze dluzej nie spac, dluzej sie kapac (i sama!) itd. Widze ze takie wychowanie skutkuje tym ze moja mala duza siostra wyraznie wspolczuje Uli bycia mlodsza, chyba mysli o niej troche jak o frajerce :lol:Starsze dziewczyny tez tak wychowywalam- i nie ma sytuacji ze jedna o drugiej nie mysli- zawsze upominaja sie o interesy siostry. A juz poza wszystkim- o ilez latwiej pojechac na oboz, pojsc na karate czy na urodziny gdy idzie sie z siostra ;) Niby chodza do innych klas, ale widze ze w naturalny sposb ich kregi przyjaciol sie pokrywaja jak tu lubic kogos kto nie lubi twojej siostry ;)Slowem- zdecydowanie jestem za zalatwianiem sprawy rodzenstwa grupowo :lol:
                • Gość edziecko: guest Re: Kiedy drugie dziecko? IP: *.* 22.11.02, 15:23
                  Gino - mam nadzieję, ze moj Bartek bedzie tak fajowym ;-))bratem dla Martynki, jak Twój młodszy dla Ciebie :-)) :-)) Wszystko na to wskazuje :love:Gosiu - jeśli dobrze zrozumiałam to pierwszą córę urodziłas w wieku 17 lat ;-)) no to Droga Imienniczko - "przybij piątkę" :lol: Między moją starsza latoroślą a mną tez jest 17 lat róznicy ...i 1 miesiąc ;-)) ;-))Czyzby to znamienne dla Gosiek? hihihihihihihih. Z Bartkiem mam świetny kontakt - pomimo dojrzewania przez duże "D". Wiecie pewnie jak to jest: ja - czarne, on - białe, chocby dla zasady co by się ze mną nie zgodzić. Ale dobrze wiem, ze to przejdzie a poza tym zaczeło się niedawno, więc chyba?? przezyję :crazy:Ogólnie bardzo chwalę sobie tak wczesne macierzyństwo, już będąc mamą - konczyłam LO, póżniej studia, nie narzekam a wrecz przeciwnie - super!!! Choc spotkałam się z opinia, ze tak wczesne macierzynstwo to "zabrana młodość". Nie zgadzam się z tym na potegę. Moja młodość tylko zyskała i niczego, ale to niczego nie straciłam. Mam świetnego syna (który przerósł mnie o głowę 195 cm :lol: i kupujemy butki ;-)) nr. 48 :lol: ) i w ogóle fantastyczny z niego "facet". No i jak widze z jaką czułościa i miłością odnosi się do siostry, było nie było ponad 16 lat młodszej...- dziewczyny serce rośnie!!!! :love:Pozdrawiam ciepłoMałgoska mama Bartka i Martynki
    • Gość edziecko: guest moze: Kiedy dziecko ? IP: *.* 30.11.02, 00:49
      Czesc kochani (bo wiem ze i panowie tu czasem zagladaja).Przejrzalam tu juz sporo postow i nie trafilam na podobne pytanie. Zastanawiam sie jaka pora roku jest najlepsza na urodzenie dziecka. Tzn. czy lepiej taka nowonarodzona kruszynke wystawiac na mrozik czy moze lepiej gdy sie urodzi w lecie (ale wtedy male cialko jest narazone na upaly) ? A ciaza? Czy lepiej sie czuja mamy rodzace latem czy zima ? Prosze wypowiedzcie sie mamusie. Chcielibysmy z mezem wybrac najdogodniejszy moment dla narodzin naszej kruszynki. Pozdrawiam serdecznie. alama
      • Gość edziecko: guest a moze: Kiedy dziecko ? IP: *.* 30.11.02, 01:01
        Czesc kochani (bo wiem ze i panowie tu czasem zagladaja). Przejrzalam tu juz sporo postow i nie trafilam na podobne pytanie. Zastanawiam sie jaka pora roku jest najlepsza na urodzenie dziecka. Tzn. czy lepiej taka nowonarodzona kruszynke wystawiac na mrozik czy moze lepiej gdy sie urodzi w lecie (ale w tedy male cialko jest narazone na upaly) ? A ciaza? Czy lepiej sie czuja mamy rodzace latam czy zima ? Prosze wypowiedzcie sie mamusie. Chcielibysmy z mezem wybrac najdogodniejszy moment dla narodzin naszej kruszynki.Pozdrawiam serdecznie.alamap.s.ups , zdaje sie ze poszlo dwa razy :ouch:
      • Gość edziecko: 736582200070 Re: moze: Kiedy dziecko ? IP: *.* 03.12.02, 00:30
        Witajcie!Też o tym myślałam.Zawsze chciałam urodzić dziecko na wiosnę,bo to moja ulubiona pora roku..,ale wypadło na listopad(miesiąc,który najmniej lubiałam-teraz to się zmieniło).Ciąża wypadła na wiosnę,lato i jesień i uważam,że było o.k.Chodziłam w lużnych,letnich ciuchach,w upały nie było mi bardzo żle,bo ciąża nie była jeszcze bardzo zaawansowana.Póżniej,jak zrobiło się ciężko i niewygodnie to było już chłodniej.Czyli ciąża o.k.Ale po porodzie najbardziej chyba męczyło mnie to,że ze względu na pogodę prawie z małym nie wychodziłam.Czułam się jak w zamknięciu.Póżniejsze spacery do długich też nie należały.Dopiero ciepłą wiosną i latem zrobiło się fajnie.Mały był już odchowany i całe dnie spędzaliśmy na dworze.Kolejne dziecko planuję na wiosnę(ha ha ha-ciekawe co mi znowu z tego wyjdzie?).Dla mnie ciepło górą.Pozdrawiam.Pa pa.Wiola.
Pełna wersja