Swietna rada z pozbycia sie smoka..

IP: *.* 18.11.02, 23:42
Kiedys przeczytalam tu na forum,zeby obciac smoka dziecki,jesli sie chce odzwyczaic...Moj synek ma juz 2 lata i 8 miesiecy i w ostatnich czasach mogl chodzic ze smokiem i w dzien i w nocy.Wogle nie chcial go oddac w dzien,nawet na stol polozyc,bo ryk!Troche mnie to juz denerwowalo,a ze juz wczesniej czytalam na forum o ucieciu smoka,zrobilam to...No i juz tydzien,jak moj synek jest bez smoka...Zdenerwowal sie,rzucil nim przez pokoj i powiedzial,ze nie chce,nie lubi..No i tym sposobem skonczylo sie..Spi bez smoka spokojnie,w dzien juz nawet nie wspomina..No czasem jak mu zle,to sobie jeszcze przypomni..Ale za chwile dodaje,nie che...Chcialam podziekowac dziewczynie,ktora napisala ten sposob..Jestem naprawde zadowolona...Dziekuje za dobra rade..A.
    • Gość edziecko: guest Re: Swietna rada z pozbycia sie smoka.. IP: *.* 19.11.02, 03:05
      Hm...... może to i dobra rada ....Też zastanawiałam sie, jak odzwyczaić moją dwulatkę od smoczka.Zrobię jak piszesz, ale jeszcze nie teraz.Jak wyzdrowieje i wydobrzeje, to ...Teraz jest jej potrzebny :)- Siuniaps, dzieki za napisanie tego na forum, bo wcześniejszego postu na ten temat nie znalazłam. Jakoś umknął on mojej uwadze.
    • Gość edziecko: guest Re: Swietna rada z pozbycia sie smoka.. IP: *.* 19.11.02, 21:09
      To chyba był mój post, o tym obcinaniu smoka. Cieszę się, że pomogło! Nam ten sposób zdradziła sąsiadka. Ja mówiłam, że kotek obgryzł smoczek (Jagódka miała wtedy gdzieś 1,5 roku).
      • Gość edziecko: dagmarakkk Re: a może znacie świetną radęna pozbycie sie smoka od butelki IP: *.* 21.11.02, 12:31
        Moje dzieci nigdy nie używały smoczków do ssania ale niestety uzależniły się od smoków z butelki - co jest chyba gorsze. Może macie na to jakąś radę???Dziękuję za odpowiedzi.Dagmara
    • Gość edziecko: MAMAKACPERA Re: Swietna rada z pozbycia sie smoka.. IP: *.* 20.11.02, 14:21
      Właśnie dziś przeszukłam forum w tej samej sprawie! Mój Kacper co prawda ma dopiero 13 miesięcy i na razie nie planuję zabierać mu "doja" jak go nazywamy, ale moja siostra ma problem z 3 letnią córką. Mała nie chce słyszeć o wyrzuceniu smoczka, używa go co prawda tylko do zasypiania. Od września siostra toczyła z nią boje, żeby nie zabierała smoka do przedszkola i dopiero kilka dni temu udało się zostawić smoczek w domu! Pytała mnie o jakiś skuteczny sposób. Przyznam szczerze, że w pierwszej chwili pomysł obcięcia smoczka wydał mi się ... no, dziwny. Ale po przeczytaniu kilku czy nawet kilkunastu postów od mam, które z powodzeniem zastosowały tą metodę, zmieniłam zdanie. Tym bardziej, że inne metody (zamoczenie smoczka w soli czy mieszance kwasku cytrynowego z pieprzem!!! :( ) wydały mi się "trochę" drastyczne! Nie wiem jaka desperacja musiała pchnąć mamy do takich kroków ale mam nadzieję, że ani ja ani moja siostra nie będziemy musiały posuwać się do tego!Przekaże mojej siostrze metodę "obcinania" i ... będę trzymać kciuki za nią i za Martynkę!Życzę powodzenia wszystkim, którzy próbują!Pozdrawiam Andzina
      • Gość edziecko: guest Re: Swietna rada z pozbycia sie smoka.. IP: *.* 20.11.02, 21:59
        Musze przyznac,ze wlasnie ja tez probowalam obrzydzic smoka mojemu lobuzowi za pomoca kawy,czy cytryny,ale maly poszedl umyc ;)Tak,wiec obcielam i tak jak pisalam wyzej,poskutkowalo i jestem zadowolona.Do dzisiaj nie chce smoka,ani w dzien,ani w nocy...Jeszcze raz dziekuje za ten post ,kiedys dawno temu..Ja tez dlugo zwlekalam,bo mi szkoda bylo malego ,ale 2 lata i 8 miesiecy to chyba pomalu czas,nieprawda?POzdrawiam :Hello:A.
Pełna wersja