Gość edziecko: ***Magnolia***
IP: *.*
02.12.02, 22:11
Nikomu nie trzeba chyba tłumaczyć, że święta Bożego Narodzenia są świętami szczególnymi. Do tej pory byłam przekonana, że do mojej 10-miesięcznej córeczki w wigilijny wieczór powinien przyjść Mikołaj w czerwonym płaszczu i z długą białą brodą, naturalnie z wielkim prezentem. Jednak moja mama twierdzi, że Martynka jest na to jeszcze za mała: nieznany, dziwnie ubrany mężczyzna, do którego będzie musiała podejść, tylko ją wystraszy, a Mała i tak nie zrozumie sensu tej sytuacji. Prezent tak (pod choinką); Mikołaj - nie.Zaczynam mieć wątpliwości. Czy macie lub mieliście podobne rozterki? Jak postąpić?