Gość edziecko: Słoneczko
IP: *.*
02.01.03, 09:33
Wróciłam do pracy 2 miesiące temu, zostawiając 10 miesięczną córeczką w dobrych rękach super opiekunki. Opiekunka przypadła i mi i małej do gustu od pierwszej rozmowy, nie mam do tej pory do niej żadnych zastrzeżeń, Karina uwielbia ciocię, wita ją wielkim uśmiechem.Ale jest pewne ... ale.Otóż moja grzeczna córeczka po tych 2 miesiącach zrobiła się wymuszającym jęknięciem, płaczem, szałem złości dzieckiem. Jedzenie stało się koszmarem, nie dlatego, że nie jest głodna, że nie chce się jej jeść, tylko palcem pokazuje różne przedmioty i jak ich nie dostanie to zaciska buzię i macha rączkami na oślep wytrącając łyżkę.Szczerze mówiąc męczy mnie to już, bo mogę jej odpuścić jedzenie i nakarmić trochę później, ale ona jest głodna i jak nie zje to marudzi i widzę że brzuszek pusty.Może macie jakieś wypróbowane sposoby jak 13 miesięczną panienkę oduczyć takich zachowań, bo osobiście wizja dziecka kilkuletniego szantażującego mnie nie odpowiada mi.A może ja przesadzam, powiedzcie proszę, co o tym sądzicie.Madzia