drzemki w ciągu dnia

IP: *.* 17.01.03, 11:21
mam pytanie do mam już nie-niemowlaczków. Ile śpią Wasze dzieci w dzień? Albo inaczej, bo wiem, że większość śpi pewnie raz dziennie... Dlaczego moje śpią dwa razy? A potem budzą się o 5 rano i nie chcą spać??? Jak mam ich przestawić na jedną drzemkę? Jestem w pracy, dziećmi zajmuje się niania i nie mam na to większego wpływu... :-( Prosiłam dzisiaj męża (jest akurat w domu), aby dzieci nie spały do godz. ok. 12. Łatwo powiedzieć - oni zasnęli na siedząco w krzesełkach... :sleep: Czy możecie mi doradzić, jak można przestawić dziecko/dzieci na jedną drzemkę? Pomóżcie, bo chyba zaczynam być lekko zdesperowana, od tygodnia wstaję o 5 rano (a w nocy też po kilka razy...)asiaT
    • Gość edziecko: Anika Re: drzemki w ciągu dnia IP: *.* 17.01.03, 12:30
      Witaj Asiu! Ja ostatnio miałam też identyczny dylemat, czy przestawić Michałka na jedną drzezmkę, czy pozostać przy dwóch. Był niedawno wątek "Ile śpią roczne dzieci?". Moj Michas budzi się też o 6.00. Pierwszy raz idzie sobie spać ok 10.00 i psi ok 1,5h. Potem drugi raz po spacerku i obiadku ok 15-16. I śpi tak ok 1-1,5h. Spac wieczorem idzie ok 21.00.Ja próbowałam go przestawiać , ale jakoś mi to nie wyszło. Bo jak Michu spał raz to był strasznie marudny i przysypiał przy cycusiu. Jak śpi dwa razy to znowu ciężko go czasem położyc spać o przyzwoitej godzinie.Ale postanowiłam, poczekam aż sam się przestawi. Myślę , że jak przyjdzie wiosna i lato to sam zrezygnuje z drugiej drzemki, bo będzie brykał na dworku.No i jeszcze jedno , ja nie zauważyłam różnicy w porze porannej pobudki czy spał tylko raz , czy dwa. I tak o 6.00 gotowy do brykania. Więc niech sobie śpi, a my mamy dwie chwile spokoju w dzień :)PS. No ale jak bąble usypiają w krzesełkach, to zdecydowanie nie są gotowe na przejście na jedną drzemkę :)Pozdr, Ania z Michałkiem :hello:
      • Gość edziecko: asia_t Re: drzemki w ciągu dnia IP: *.* 17.01.03, 13:28
        co ja bym dala,zeby moje dzieci budzily sie o 6 rano... :-) Moje bąble wstają o 5! A w dzień to ja z ich drzemek nie korzystam, bo jestem w pracy... :-( a niani pewnie nie zależy na tym, żeby marudzili i brykali cały dzionek... trochę trudno mi się jej dziwić, ale ja już nie mam siły... :-(asiaT
        • Gość edziecko: Anika Re: drzemki w ciągu dnia IP: *.* 17.01.03, 14:20
          Oj Aieńko biedna ty jesteś :( Ja też nie korzystam z tego , że Misiu śpi w dzień. A jak w sobotę lub niedzielę zaplanuje sobie, że pośpie z nim to wtedy wystarcza mu półgodzinna drzemka . Ania :hello:
    • Gość edziecko: guest Re: drzemki w ciągu dnia IP: *.* 17.01.03, 14:36
      Witaj,niestety nie potrafię Ci nic mądrego poradzić, ale napiszę jak to wygląda u nas.Diana przestawiła się na 1 spanie jak miała ok. 15 mies. Za to śpi ok. 3 godz. i w zasadzie na jedno wychodzi czy pośpi 2xrazy po 1.5 godz. czy raz 3 godz. Zasypia ok. 13.00-14.00 i wstaje 16.00-17.00, a to z kolei powoduje, że spać wieczorem idzie o 22.00-23.00. Nic nie daje położenie się o 20.00 i zgaszenie świateł. Zasypia i tak późno. Wstaje za to ok. 8.00. Co dla mnie nie jest żadnym pocieszeniem, bo ja już jestem w pracy.Ale jak sypiała 2 x dziennie i chodziła spać ok. 20.00 to też budziła się o 5.00 gotowa do życia.Generalnie zauważyłam, że nieważne jak rozłożone jest spanie przesypia w ciągu doby ok. 12 godz.Jestem w o tyle lepszej sytuacji, że nie wstaję do Młodej w nocy. Odzwyczailiśmy ją od nocnych karmień jak poszłam do pracy i teraz mąż do niej wstaje. Na szczęście rozumie, że jeśli ja będę wstawać znów zacznie się nocne karmienie, a tego nie chcemy.Pozdrawiam,Ludek
    • Gość edziecko: Aluc Re: drzemki w ciągu dnia IP: *.* 17.01.03, 17:19
      asiu, co prawda Maksio jeszcze formalnie przez miesiąc i osiem dni jest niemowlaczkiem :D ale parę tygodni temu zaczęlismy odzwyczajać go od drugiej drzemki - u nas problem polegał na tym, że Maksio nie chciał zasypiać wcześniej niż o 22 i usypianie go trwało do godziny, a wszelkich treningów spaniowych - jak wiesz ;) - jestem zadeklarowaną przeciwniczkąprzed przestawieniem spał od od jedenastej do drugiej - tzreciej i potem jeszcze raz przysypiał przy cycku koło piątej, szóstej.Zaczęłam od budzenia z drzemki popołudniowej, to znaczy nawet jak zasnął o wpół do siódmej, był budzony o siódmej, jeśli zasnął wcześniej, budziłam go po godzinie i zabawiałam mimo nieludzkiego czasem marudzeniapotem ustaliłam z nianią, że będzie starała się przestawić mu południową drzemkę na trochę później i metodą drobnych kroczków doszła do tego, że Maksio zasypia koło dwunastej i śpi ile chce - najczęściej dwie-trzy godzinypo południu już nie pozwalam mu na spanie, stosuję większą podaż bodźców w krytycznym okresie - puszczam nieusypiającą muzykę, bawimy się piłką, broń Boże żadne czytanie książeczek :grin: bo tak właśnie usypia go niania, jeśli zasypia przy piersi, jest delikatnie budzony ciągłym maminym nawijaniem :Dzasypia teraz koło ósmej w ciągu paru minut, a co najważniejsze - nie przesunęło mu się mimo to poranne wstawanie i mamy spokój (z przerwami oczywiście :D) do wpół do ósmej albo i lepiej
Pełna wersja