co mówi tata po porodzie :)

IP: *.* 22.01.03, 20:23
Mój kochany mąż dzielnie asystował przy porodzie, muszę przyznać że jego obecność bardzo dużo mi dała :)i nigdy nie zapomnę reakcji na nasze nowonarodzone maleństwo (a minęło już półtoraroku) - "jaki on jest śliczny :) ". Nie powiedział, że byłam dzielna, a byłam 4350 nie tak łatwo urodzić, tylko zachwycał się swoim pierworodnym! ach ci mężczyźni :)i tak go bardzo mocno kochamA jaka reakcja była Waszych mężów? Napiszcie o tym...pozdrawiamDorota zakochana w swoich dwóch facetach :love:
    • Gość edziecko: QUELLE Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 22.01.03, 21:03
      Moj maz bardzo dlugo czekal na dzidzie,az wreszcie przyszla na swiat :bounce: .Byl tylko troszke zaskoczony :eek: ze to dziewczynka :O .Dzielnie przeciol pepowine pytajac mnie wczesniej kilka razy czy jestem pewna ze to nie boli :lol: .Za dwa miesiace niunia skonczy dwa latka a on tak mile wspomina te chwile jak by to bylo wczoraj.Efek jest taki ze teraz jego oczkiem w glowie(czuje sie czasem ciut zazdrosna ;) ).Pozdrawiam goraco Agnieszka.
      • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 22.01.03, 21:09
        Mój mąż jest najbardziej dumny z .........SIEBIE!Potem z dzidzi a na końcu ze mnie :) a tak serio mocno to przeżył - bo jak twierdzi sytuacja w której widzi jak cierpię i nic nie jest w stanie zrobić jest ponad jego siły. Tłumaczyłam mu,że jego obecność to ogromna pomoc - tak czy owak było to dla nas obojga bardzo silne i cenne doświadczenie (sorka - dla nas trojga :))Alfa
    • Gość edziecko: Vase Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 22.01.03, 21:06
      Pierwsze slowa mojego meza po porodzie: "Chcesz wiedziec czy chlopiec czy dziewczynka? Bo ja juz wiem!" :grin: Drugie slowa mojego meza po porodzie: "Ty, popatrz, nawet sie nie ubrudzilem!" (!!!!!) :fou: (A byl ubrany na bialo)P.S. Tez jestem slepo zakochana w moich dwoch mezczyznach! :love:
    • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 22.01.03, 21:07
      Mój mąz nic nie mówił...ale te łzy w oczach...A słowa które zapamiętam do końca życia to , kiedy widać było tylko główkę," on ma czarne włoski"....A tak wogóle to nie wiedzieliśmy czy to będzie on.Kasia
      • Gość edziecko: Olinek Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 13.02.03, 22:25
        Mój kochany dokładnie tak samo.. ani słowa, ale łzy w oczach mówią same za siebie! No i powiedział "ale ma długie włoski" jak zobaczył główkę jeszcze przed urodzeniem - sama jestem ciekawa tego widoku uncertain
    • Gość edziecko: Vase Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 22.01.03, 21:15
      P.S.II. Do dzisiaj ryczymy jak bobry na 11 - tym kawalku z "Watermark" Enya. Przy nim urodzil sie nasz pierworodny..
    • Gość edziecko: bea35 Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 22.01.03, 21:27
      Ja miałam dwie cesarki,jak mnie wywozili z sali operacyjnej(czekał pod salą) po pierwszej - Rysio jest śliczny dziękuję kochanie , po drugiej - dziękuję kochanie Majka jest śliczna i ma czarne długie włoski.
    • Gość edziecko: Zolinka Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 00:01
      HejMój powiedział (gdy położyli mi ja na brzuchu ):"zobacz jakie malenkie uszka" heheno i jak główke już widział to tez" ma czarne włoski, widziałem, widziałem".To było 8 lat temu.Za dwa miesiące znowu "coś" od niego usłyszę. Ciekawe co tym razem?Bardzo fajny temat lili :)pozdrawiam
    • Gość edziecko: Adzia Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 08:33
      Miłe takie wspomnienia...Ja wiem to tylko z opowiadań, bo zaraz po porodzie uśpili mnie do szycia. Ale jedna dziewczyna opowiadałą, że Grzesiek siedział przez dwie godziny z Dominisią i każdej przechodzącej osobie mówił "O Jezu, jaka ona śliczna, a miało mnie tu nie być, w życiu bym sobie nie darował..." I tak w kółko. Ponieważ mój mąż rzadko się wzrusza, twierdzę, że to naprawdę było coś ;-)
      • Gość edziecko: madziara Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 23:39
        A mój mąż gdy zobaczył pierwszą z córek, bo moje bliźniaczki rodziły się przez cc powiedział do mojej mamy - zobacz jaka ona do mnie podobna.I wszystkich prowadził na oddział noworodków abyu pokazać swoje maluszki. Później przyjechał do domu i obiegł z nowiną całą klatke tz. sąsiadów zaprzyjaźnionych. A później to już nie był w stanie pracować.Magda
    • Gość edziecko: zeta Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 08:45
      A mój mąż powiedział "kocham Cię " i łezki popłyneły mu po policzku .Pożniej poleciał asystować pielęgniarkom przy różnych higienicznych zabiegach na naszym synku .I tyle go widziałam przez następne pół godziny .Renata
    • Gość edziecko: Beata32 Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 09:36
      Mój kochany mąż podejrzanie pociągając nosem z oczami jakoś dziwnie zaczerwienionymi pogłaskał Maciusia leżącego na moim brzuchu, pocałował mnie i powiedział - "Teraz jesteśmy prawdziwą rodziną" ... ... ciekawe co powie za ok miesiąc ... :)PozdrawiamBeata i Wiercipiętek
    • Gość edziecko: asia_t Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 10:16
      hm, aż musiałam spytać męża, co powiedział. Chyba mu odebralo głos - w końcu nie każdy tata jest przy porodzie dwóch synów jednocześnie... :lol: W każdym razie bardzo szybko mnie zostawił i popędził za dziećmi, gdzie ich ważono, mierzono, a potem wydzwaniał do kogo się dało. :lol: no i sterczał głównie u nich na Neonatologii... :-) dumny jak PAW. asiaT
    • Gość edziecko: ANAX Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 10:44
      Mój meżuś powiedział że jest taki małutki.Pocałował mnie i nic więcej nie mówił ale ja widziam że jest dumny ze ma syna.Szymuś w tym miesiącu skończyl cztery latka.ania
      • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 25.01.03, 12:06
        Najpierw pojawiły się łzy wzruszenia i na słowa jakoś nie było miejsca a potem ...potem mój mąż powiedział "ale sobie kochanie poradziłem ,prawda?"smileNo poradził sobie świetnie ale ja też tam byłam !Iwo
    • Gość edziecko: Aluc Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 11:32
      niemąż zbyt rozmowny w takich razach nie jest ;) w czasie mojego ekspresowego porodu miał ręce pełne roboty i nie za bardzo miał okazję nad wszystkim się zastanawiaćjak już Maksio plasnął mi na brzuch, to na moje naglące "no i jak?" powiedział tylko "no co, wiedziałem, że sobie poradzisz" :grin: potem tylko rodziców i znajomych dowiadywałam się, jaki był dumny, jak siedział z Grubym na korytarzu i wydzwaniał do wszystkich świętych :D
      • Gość edziecko: 736582200070 Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 27.01.03, 09:40
        Mój mąż od początku nastawiał się na wspólny poród i nie zrezygnował,gdy okazało się,że musi być cesarka.Chodził,chodził,aż wychodził zgodę na udział w tej imprezie.Nie był na niej jednak sobą,bo z reguły gaduła,nie mógł przez zciśnięte gardło nic powiedzieć.Tylko nas całował,arozkręcił się po wyjściu z sali operacyjnej.Zadzwonił do kogo się dało.Wiola.
        • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 14.02.03, 01:06
          A mój cały czas gadał po niemiecku i hiszpańsku do nowonarodzonego syna (wiecie, naukę języków trzeba wcześnie zaczynać :lol:), a na drugi dzień po porodzie spytał mnie:"A chcesz wiedzieć, jak wyglądało twoje łożysko?"...:eek: Nie chciałam....Rosa
    • Gość edziecko: oSka Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 11:49
      Mój mąż , jak tylko zobaczył Zuzię w całej okazałości, powiedział uradowany (właściwie wykrzyknął): " Wiedziałem, że ona będzie miała takie same pyzy - chodziło o policzki - jak ja!"KIKA
      • Gość edziecko: Magda72 Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 27.01.03, 07:36
        Mój szanowny przeżywał poród od pierwszego skurczu, chodził i gadał jak nakrecony, aż go musiałam lekko przygaszać, bo mnie rozpraszał.Kiedy zaczęło się najważniejsze stał i ryczał, czego ja już nie słyszałam i jak porwał młodego na ręce, to oznajmił:" Jest śliczny, fantastyczny. Bardzo do mnie podobny!" Zawsze miał dobre zdanie o sobie!Pozdrawiam!Kalpa
    • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 12:11
      Hej!Super wspominki :) :) :) !!!Mój mąz opuścił tylko poród pierwszego syna ( w tych czasach nie było takich mozliwości) i bardzo tego żałuje.Przez dwa następne porody, gdy na swiat przyszedł drugi syn i później też asystował mi wiernie i naprawde był mi podporą. Zawsze miał łzy w oczach, gdy rodziły sie nasze dzieci :), porywał je w ramiona i tyle go widziałam przez najbliższą godzinę... o sobie wtedy mówili, to ich słodka tajemnica ...A po porodzie naszego trzeciego słoneczka, gdy zobaczył, że to córcia, do kogo mógł wysłał SMSa: "VICTORIA, wreszcie jest córka!" - i tak mamy Wiktorię :)Uściski od szczęśliwej mamy 2 synków i 1 córeczki
      • Gość edziecko: kn Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 14:02
        Mężczyźni ponoć przedkładają czyny nad słowa.Nie wiem, co mój mąż powiedział (przebywałam wówczas w innym wymiarze pod wpływem narkozy), wiem natomiast, że własnoręcznie ubrał półgodzinnego Krzysia w pieluchę (obrazkiem do przodu :) ), śpiochy i kaftanik, a następnie przyniósł go na salę, gdzie dochodziłam niemrawo do siebie.Potem siedział na łóżku trzymając synka w objęciach a ja sobie na nich patrzyłam. I milczeliśmy.:hello: Kasia
    • Gość edziecko: gemma Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 14:35
      Jak tylko położyli mi Zuzkę na brzuchu, mąż powiedział tonem człowieka, którego nic już w życiu nie zaskoczy: "Jak tylko zobaczyłem te długie włoski, od razu wiedziałem, że to dziewczynka" (a według wróżb rodziny i wszystkich "znawców" miał być chłopak).A po porodzie nie pozwolił mi do nikogo zadzwonić, chciał wszystkich powiadomić osobiście - "jesteś zmęczona, odpoczywaj sobie, a ja odwalę te wszystkie męczące telefony..." :lol::hello:gemma
      • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 23.01.03, 22:21
        Pierwsze słowa mojego męża po wykluciu naszej córeczki to chyba: "Muszę sobie usiąść...", z wrażenia odjęło mu władzę w okolicy kolan. Późniejsze słowa dotyczyły wybitnej urody naszej nowonarodzonej dziewczynki. :-)
      • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 24.01.03, 08:30
        ciekawe ile wysłał sms-ówsmile
    • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 24.01.03, 09:05
      Świetny wątek. Mój mąż mówił: Przyj, przyj, oddychaj, ooooooo (cisza) szkliste oczy i cudowne slowa: ,,ma moje uszka i mój nosek". Było też ,,dziekuję", ale nie pamietam dokładnie tej chwili. A dwa dni później męska klasyka ,,przepraszam ale nie zdążylem odkurzyć". Ale to dlatego, że wyszłam dzień wcześniej! Już jestem ciekawa kolejnych przeżyć męża, ale to najszybciej za rok. Przy okazji ja też mu dziękuję!!!! ewa
    • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 24.01.03, 10:43
      W konkursie główną nagrodę Sznowne Jury przyznajemężusiowi vase za "Ty, popatrz, nawet sie nie ubrudzilem!" Rewelacjasmile))))))))))
      • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 08.02.03, 12:37
        A co powiecie na to: "Matko! ale ci brzuch wciągnęło!!!"
        • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 13.02.03, 16:17
          O rany, lepszy jest od mojego mężusia który do pełnego rozwarcia opowiadał mi jak się 8 lat wcześniej schlali i pożygali na imprezie w akademiku ( tymi właśnie słowami).
    • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 24.01.03, 17:47
      Jej..ale fajnie sobie to przypomniec :)Mój mąz nie był ze mną na sali - stwierdzilismy ze tak bedzie lepiej i dla niego i dla mnie no i przede wszystkim dla personelu :) ( no bo jak tu omdlałego 100kilowego i 2 metrowego chłopa cucic jak baba rodzi :) Jak wyniesli Michałka do sali w której był wazony itd Sławek juz był z NIm. A do mnie przyszła p doktor i mówi " no teraz płacze jak prawdziwe dziecko" a ja na to " a czy ma włoski?" ( boze co za pytanie :) ) a p doktoer - mąz ma włoski, nawet całkiem sporo bo to on beczy jak dziecko :))))Płakał tak 2 godziny :) i nie mógł sie opanowac, dzwonił do znajomych i chlipał " uuurooodziłaaaa" :)i cały czas powtarzał ze ma pięknego syna :)Jej jak ja ich kocham :)))Zuzia
    • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) :) IP: *.* 24.01.03, 19:23
      Mąż mojej przyjaciółki, który uczestniczył w porodzie, a nie znali płci dziecka, na widok córki wykrzyknął : "całe życie o Tobie marzyłem!!!!". :lol:Potem gwałtownie protestował, by oddać dziecko matce w ramiona, bo lekarz dał mu Małą na chwilkę. Dodam, że to ich pierwsze dziecko - oboje mają po 30 lat.Melania jest naprawdę ładna i tata ma fioła na jej punkcie, ale na punkcie swojej żony na szczęscie też.:sol: A.
    • Gość edziecko: MOKO Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 24.01.03, 19:34
      Dołańczam się, mój mąż przecinał pępowinę, trzymał mnie za rękę, głaskał a potem jak zobaczył maleństwo płakał. Ach fajna chwila,ciągle to pamietam. I jeszcze mąż do dziś dzień zachował fartuch i czepek taki zielony.
    • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 25.01.03, 13:00
      A mój nic nie powiedział. Za to na pytanie położnej czy chce przeciąć pępowinę, zdecydowanym głosem odpowiedział TAK! :love: chociaż wcześniej zarzekał się, że niekoniecznie ;) I zrobił to z takim skupieniem na twarzy, jakby to była najważniejsza rzecz w życiu.
      • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 26.01.03, 08:09
        A mój mąż jak po dł€€€€gim porodzie urodził się nasz synek zadzwonił do swojej mamy i... Nic nie mógł z siebie wydobyć.Dopiero następny telefon był bardziej komunikatywny. A o ty, że nie mógł słowa wydusić dowiedziałam sie dopiero po kilku dniach - teściowa mi o tym powiedziała.P.S. Jak czytam te Wasze wspomnienia to aż mi się chce ryczeć ze wzruszenia...Ale mam nadzieję, że przyjdzie też pora na śmieszne wpomnienia...Mojej koleżance (pozdrawiam Anię i Karolka) wody odeszły w nocy. Mąż wstaje i pyta: A czemu ty nie leżysz w łóżku - a ona na to: Bo tam jest mokro...No, to chwała męskiej przytomności umysłu - za 15 min. byli juz na porodówce.
    • Gość edziecko: lili Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 26.01.03, 11:08
      super te Wasze wspomnienia, miałam niezły pomysł, teraz z zachwytem czytam :)napiszę Wam coś jeszcze :)Bóle zaczeły mi się o 4;16, wstałam po cichutku i poszłam się wykąpać, zadbać po raz kolejny o paznokcie i takie tam ;) , ok 6 obudził się mój mąż i panika - gdzie jesteś?- w łazience- a co tam tak długo robisz?- rodzę- i dopiero teraz mi to mówisz?...:lol: :lol:i tak w domu rodziliśmy do 11 ( w między czasie zadzwoniła moja mama pytając,czy może się zaczęło, a ja nie chcąc jej marwić powiedziałam między bólami, że skądże :) ) w końcu spokojnie pojechaliśmy do szpitala, gdzie o 21 na świat przyszedł nasz syn.pozdrawiam wszystkie mamusie, tatusie i Wasze cudne dzieciątkaDorota
    • Gość edziecko: Justyn(k)a Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 26.01.03, 13:06
      My rodzilismy 2 razy. Za pierwszym razem porod zakonczyl sie cc, wiec maz nie byl z nami do konca. Kiedy mnie wybudzili, slyszalam: "mamy pieknego syna, dziekuje kochanie. Kiedy nastepne?" (maz zawsze chciał miec troje dzieci). Za drugim razem byl z nami do konca. Po wszystkim pocalowal mnie i powiedzial: "Kocham cie skarbie, ale trzeciego dziecka juz ci nie zrobie" :D
    • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 07.02.03, 21:16
      Suuper temat!Szkoda że tak późno przeczytałam, ale podzielę się z Wami naszymi przeżyciami. Dwa razy razem rodziliśmy i nie wyobrażam sobie rodzenia bez męża :) Po urodzeniu Igulki powiedział, że jest śliczna i że jest ze mnie dumny, ale więcej dzidziusia nie zrobi hihi...no i urodziła się Jagoda - tym razem był wstrząśnięty, bo i poród był trudniejszy i powiedział "dziękuję kochanie" :)) Jak mi to dodało sił :)PozdrawiamAga
      • Gość edziecko: guest Re: co mówi tata po porodzie :) IP: *.* 07.02.03, 22:53
        a moj maz powiedzial:"jestem najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie,cale zycie na to czekalem,dziekuje kochanie :)i tak swiadczy nam do dzis :lol:sorki ze tak pozno ale ja nic nie pamietam wiec musialam sie go spytac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja