Gość edziecko: rudka
IP: *.*
24.01.03, 00:40
No właśnie. Moja teściowa twierdzi, że już dawno synek (5,5) powinien mieć biurko i krzesełko, natomiast my wszystkie "prace ręczne" wykonujemy na dywanie, w pozycjach przeróżnych. A co jak pójdzie do zerówki? Czy kuchenny stół i podłoga wystarczą, czy biurko juz będzie potrzebne? Podzielcie sie doświadczeniem. Rudka