Gość edziecko: Anna72
IP: *.*
23.02.03, 19:47
Ratunku, drogie Mamy. Jak przemówić do rozsądku trzylatkowi? Zacznę od początku. Sikanie do nocnika mamy opanowane od kilku miesięcy, wypadki raczej się nie zdarzają. Z kupami nauka szła opornie, ale udało się i to. Niestety od 3 tygodni totalna klapa, cofka czy jak to inaczej nazwać. Synek w momencie gdy czuje, że mu się zaczyna chcieć kupę, zaczyna biegać po całym mieszkaniu. Nie pomaga prośba, tłumaczenie. Za nic nie da sie posadzić na nocniku. Po około 10-20 minutach biegania znajdujemy niespodziankę w majtkach. Czasem sam przychodzi i mówi, ale niestety po fakcie. Dodam, że nie wydarzyło się ostatnio nic nazwyczajnego, żeby miał powód to przeżywać, nic się nie zmieniło w jego życiu. I co ja mam zrobić? Ile można tłumaczyć i czekać? Anna