Gość edziecko: bma
IP: *.*
24.02.03, 09:00
Moja do tej pory ładnie mówiąca, prawie 2-letnia Natalka jakieś 2 tygodnie temu zaczęła się jąkać. Czasem zacina się 3 - 4 razy zanim wypowie zdanie. Wcześniej nie miała takich problemów, przez ostatnie 3 miesiące bardzo się rozgadała, zaczęła budować coraz dłuższe zdania i wszystko po nas powtarzać, a tu nagle pojawiło się jąkanie. Mała dużo wyrazów mówi jeszcze niewyraźnie, co mnie specjalnie nie niepokoi, bo chyba ma jeszcze trochę czasu na wyraźną wymowę, ale to jąkanie mnie martwi. Z czym to może być związane ? Jak długo może trwać ? Kiedy powinnam zgłosić się do logopedy (czy w ogóle) ? Nie wiem, czy jąkanie Małej może być związane ze zmianą niani, która nastąpiła właśnie 2 tygodnie temu (a może to zbieg okoliczności), ale nowa dziewczyna jest super i Mała ją uwielbia (mam wrażenie, że lubi ją dużo bardziej od poprzedniej, flegmatycznej starszej pani). Dziewczyna jest energiczna i zdarza jej się mówić szybko - może stąd to jąkanie córci ? Proszę poradź co z tym robić ? Mała się specjalnie nie przejmuje swoją wymową - 3 razy się zatnie, a za czwartym powie, co chciała powiedzieć. Zauważyłam też, że przy mnie się uspakaja i mniej się zacina - są okresy, że w ogóle się nie jąka (w weekend jak z nią jestem zdecydowanie mniej), ale przy mężu i niani się zacina. Czy ktoś z Was miał może podobne doświadczenia ? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady i słowa otuchy.Zmartwiona Basia