Oj działo się

IP: *.* 04.03.03, 09:57
Tak długo mnie już na tym forum nie było, a moja dziołcha jest już niczego sobie 3 latką. Teraz chłonie wszystko co usłyszy. I tak z bajki o Kopciuszku wyniosła powiedzenie "Mam już tego dość", z Kubusia Puchatka - "Spadamy". Ostatnio złapałem się na tym, że powiedziałem do niej - "Ciężko z tobą Julcia wytrzymać" no i się doigrałem, teraz Julcii jest bardzo ciężko z Tatem wytrzymać :-). Kiedy byliśmy w ZOO to tygrys mył swoje pazury, a ja nieświadomy rzekłem, że on myje swoje smrodki, teraz słyszę - "mamaaaa tata jest w łazience i myje swoje smrodki". Nie używamy już przy niej słów jak głupi, a ona i tak mówi, że bajka jest głupia. Nie wiem czy mam się tym przejmować, że dziecko jest jak gąbka, czy też zostawić sprawy by biegły swoją drogą, wszak i tak kiedyś w szkole zaczną ją szkolić na przerwach :-).
    • Gość edziecko: madzia22 Re: Oj działo się IP: *.* 04.03.03, 22:57
      Zawsze możesz wytłumaczyć jej znaczenie tych słów, żeby używała ich z rozmysłem, a nie jak popadnie.Ze swojego życia pamiętam taką opowiastkę. Kiedyś bardzo, bardzo zła na swoją siostrę cioteczną, powiedziałam jej, że jest kurwą. Tak, tak, tego właśnie słowa użyłam. Ponieważ miałam jakieś 5-7 lat absolutnie nie rozumiałam, co to słowo oznacza, wiedziałam jednak, że jest to określenie używane wobec dziewczyn, kobiet, na które się jest bardzo złym (ach, te filmy). Ostatecznie dostałam olbrzymią burę od mojej mamy.Gdybym wiedziała, co też to słowo oznacza, jak przypuszczam, nigdy bym go nie użyła, bo jednak bardzo lubiłam moją siostrę.PozdrawiamMadzi
    • Gość edziecko: kocurek Re: Oj działo się IP: *.* 05.03.03, 11:11
      Oj, doskonale Cię rozumiem......Mój syn ostatnio do babci wycedził: "wynocha" i osłupieliśmy,ale zaraz dodał "wynocha z naszej lwiej ziemi" no i wszystko okazało się jasne :what:Ponadto słyszeliśmy też "zamknij się" i "ty głupku", pierwsze z "Pinokia", drugie ze "shreka". Tłumaczenie, że to brzydko tak mówić nie jest na razie zbyt skuteczne, ale próbujemy :)Kreskówki kształcą, to nie ulega wątpliwości.
      • Gość edziecko: Anika Re: Oj działo się IP: *.* 05.03.03, 11:26
        No tak, mama bedzie tłumaczyć, że to nieładnie, że tak sie nie mówi. Ale przecież w bajce tak mówią i to bajka dla dzieci wieć o co chodzi:what: I jak tu byc mądrym. Mnie to dopiero czeka , bo moj synek poza " ćo to", "mama", "tata", itp. jaeszce nic nie mówi.pozdr, Ania
        • Gość edziecko: Vase Re: Oj działo się IP: *.* 05.03.03, 17:16
          Ja, bedac juz w szkole (musialam miec ze 7, 8 lat) powiedzialam kolezance, ze jest dziwka! A po prostu chcialam w bardzo przyjemny sposob powiedziec, ze jest dziwna :) Splonelam rumiencem kiedy inna kolezanka wytlumaczyla mi co to znaczy (to taka pani co sypia (?) z "duzoma" panami) :lol:
    • Gość edziecko: ceramik Re: Oj działo się IP: *.* 05.03.03, 17:23
      Moja koleżanka będąc już na studiach szczyciła się przed wszystkimi,że kolega powiedział jej, że wygląda na nimfomankę. Następnego dnia już milczała. Chyba sprawdziła co to znaczy.
      • Gość edziecko: guest Re: Oj działo się IP: *.* 06.03.03, 16:59
        Z tej samej beczki, choć trochę mniej przyzwoite.Teraz mi się przypomniało, jak kiedyś, jeszcze w czasach liceum, na zajęciach tanecznych,jeden kolega niedelikatnie obszedł się ze swoją partnerką, przewrócili się w każdym razie i okazało się,że dziewczyna nie może wstać. Lekarz powiedział, że to coś z łękotką i na parę tygodni założyli jej gips. Moja koleżanka, relacjonująca to zdarzenie innej koleżance (przy mnie), przejęzyczyła się i powiedziała: "Wojtek wpadł na Martę i ona ma teraz gips, bo coś tam jej się stało z łechtaczką". Naprawdę, długo nie mogłam się opanować. Ania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja