Gość edziecko: guest
IP: *.*
04.03.03, 09:57
Tak długo mnie już na tym forum nie było, a moja dziołcha jest już niczego sobie 3 latką. Teraz chłonie wszystko co usłyszy. I tak z bajki o Kopciuszku wyniosła powiedzenie "Mam już tego dość", z Kubusia Puchatka - "Spadamy". Ostatnio złapałem się na tym, że powiedziałem do niej - "Ciężko z tobą Julcia wytrzymać" no i się doigrałem, teraz Julcii jest bardzo ciężko z Tatem wytrzymać

. Kiedy byliśmy w ZOO to tygrys mył swoje pazury, a ja nieświadomy rzekłem, że on myje swoje smrodki, teraz słyszę - "mamaaaa tata jest w łazience i myje swoje smrodki". Nie używamy już przy niej słów jak głupi, a ona i tak mówi, że bajka jest głupia. Nie wiem czy mam się tym przejmować, że dziecko jest jak gąbka, czy też zostawić sprawy by biegły swoją drogą, wszak i tak kiedyś w szkole zaczną ją szkolić na przerwach

.