spierzchnięte i popękane rączki

21.12.06, 15:01
Dziewczyny parę dni temu zobaczyłam że mój synek (niecałe 3 lata) ma raczki
(dłonie wewnątrz) czerwone, naskórek łuszczy się (jakby spierzchnięty) a
opuszki paluszków wręcz popękane! Opiekunka powiedziała że to od zdejmowania
rękawiczek na placu zabaw, co mnie wydaje się niemożliwe. posmarowałam
bepanthenem, ale nie pomaga. Dzisiaj idziemy do lekarza. przez te kilka dni
udało mi sie tylko dowiedzieć, że dawała małemu do wycierania zmywak kuchenny
(bo go wziął, a na mój zakaz powiedział, że niania pozwala - no i ona sie
przyznała, jak ją zapytałam, czy pozwalała dziecku brac do rączek zmnywak,
którym ja np czyszczę zlew!). Dziewczyny, czy ja powinnam na nią
nawrzeszczeć, zwolnić ją? mały ją lubi, ja strasznie się martwię, bo to
wygląda na podrażnienie jakąś chemią. W domu wszystko mam pochowane wysoko w
szafkach, poiekunka nie sprząta. Co się mogło stać? i nie wiem co gorsze, czy
to, że ona wie ale nie chce nam powiedzieć (przyznac się co się stało) czy to
że może naprawdę nic nie zauwazyła (wierzycie w to?) napiszcie coś!
    • zuzia_i_werka Re: spierzchnięte i popękane rączki 21.12.06, 20:44
      Witaj! Po pierwsze poczekaj na opinię lekarza-ciekawe co rozpozna? A potem
      powiedziałabym opiekunce,że w związku z problemami małegop ze skórą proszę by
      dopilnowała aby nic nie brał do rąk. Nie robiłabym afery-rączki wyzdrowieją a
      skoro synek ją lubi to nie narażałabym go stres wynikający ze zmiany niani.
      Jeśli zawaliła to po opinii Twojej i lekarza na pewno już tak nie
      zrobi.Poobserwuj i daj znać co powiedział lekarz.
    • nowabiala1 Re: spierzchnięte i popękane rączki 22.12.06, 10:12
      To nie niani wina, dzicko ma uczulenie.
    • janeczka79 Re: spierzchnięte i popękane rączki 22.12.06, 10:21
      Hmmm...ja również uważam, że z oskarżaniem niani należałoby ostrożnie. To juz
      duże dziecko, rączki mogło włożyć gdziekolwiek, na dworze chociażby...Ja
      uważam, ze jest to uczulenie, ale dziwi mnie, że nie zauważyłaś nic wcześniej,
      przecież stan który opisałaś nie pojawił się nagle!
      W każdym razie ja bym poszła do dermatologa, wcześniej do pediatry...aby każdy
      z nich się wypowiedział.
      • agat1 Re: spierzchnięte i popękane rączki 22.12.06, 11:16
        Z opisu wynika, ze jest to podrażnienie spowodowane np. atopowym zapaleniem
        skóry na skutek alergii, ale czy to się pojawiło tak nagle, z dnia na dzień? Bo
        zanim skóra popęka, to sa inne, łagodniejsze objawy? A czy twoje dziecko nie
        chorowało na jakąś infekcję 2-3 tygodnie temu? bo podobne objawy daje
        przechorowanie np. szkarlatyny - po dłuższym czasie skóra na dłoniach staje się
        czerwona i łuszczy się. Czy tylko na dłoniach dziecko to ma?
        • hanna26 Re: spierzchnięte i popękane rączki 22.12.06, 16:27
          Branie do rąk zmywaka, którym czyścisz zlew nie uważam za jakieś wielkie
          przestępstwo - prawde mówiąc dziwię sie, że zabraniasz tego swojemu synkowi.
          Przecież to już duże dziecko, nie weźmie tego zmywaka do ust, co się więc może
          stać? Moja trzyletnia córka prawie codziennie bawi się w zmywanie naszych
          naczyń czy właśnie szorowanie zlewu. I nie uważam, żeby mogło to jej w jakiś
          sposób zagrozić.
          Jesli się okaże, że to alergia na detergenty, to po prostu porozmawiaj z nianią
          w cztery oczy, powiedz o wizycie u lekarzy, poproś o baczniejsza uwagę. Po
          takiej rozmowie na pewno będzie sie stosować do twoich próśb.
Pełna wersja