Wspólne spanko - poprosze o praktyczne rady

IP: *.* 19.03.03, 11:10
czesc dziewczyny, moj synek za chwile bedzie mial pol roku :) i od paru dni nie chce spac sam. placze przez sen, wybudza sie co pol godziny. nie mialam wczesniej takich problemow. od poczatku spal sam i nie bylo problemow. ostatnie trzy noce spimy razem. no i jest problem. u synka w pokoiku stoi maly tapczan, na ktorym go do tej pory karmilam go w nocy, ale srednio wygodnie nam sie tam spi cala noc. wiec wczoraj wieczorem postanowilam ze bedziemy spac wszyscy razem w sypialni. i wygladalo to tak ze dziecko sie na mnie pchalo a maz sie do mnie przytulal. i przez pol nocy spalam na jednym boku przygnieciona naga chlopa a o drugiej zabralam dziecko i poszlam na maly tapczanik. jak wy rozwiazalyscie to wspolne spanie. bo ja juz nie mam pomyslu.pozdrawiamjustyna
    • Gość edziecko: kasska74 Re: Wspólne spanko - poprosze o praktyczne rady IP: *.* 19.03.03, 11:59
      My śpimy we trójkę już daawnoo, a mały ma 14 mies.Dawniej spał sam w łóżeczku, a budził się na karmienie. Ale jak nie chciało mi się karmić na fotelu to brałam go do łóżka. I efekt był taki, że zasypiałam przy nim, a on przy mnie. Teraz już nie karmię ponad 4 miesiące, a mały przespał całą noc w łóżeczku dopiero 2 razy. I to nie pod rząd. Prawie się nie zdarza, żeby się nie obudził tak po dwóch lub trzech godzinach snu. Wtedy najczęściej wędruje do nas i zasypia w locie, a dokładniej w momencie kładzenia na mojej poduszce. Bo śpi bardziej po mojej stronie niż taty. Choć zdarzają się i takie noce, wtedy mam luz. Ja nie walczę z nim w kwestii spania w łóżeczku, bo po pierwsze: śpi spokojniej, po drugie: nie muszę nasłuchiwać czy oddycha, po trzecie: na razie nam to nie przeszkadza, choć rośnie i nie wiem co będzie dalej, jak nie będziemy się mieścili, po czwarte: ja też nie cierpiałam spać w swoim łóżeczku - więc może geny??smilePozdrawiamKAsia
    • Gość edziecko: guest Re: Wspólne spanko - poprosze o praktyczne rady IP: *.* 19.03.03, 12:12
      Hej! My rozwiązalismy ten problem w bardzo prosty sposób- przystawiliśmy łóżeczko Julci do naszego łóżka, odkręcając przedtem od niego boczną ściankę. I teraz Julka śpi z nami- a jednak w swoim łóżeczku. Zawsze ma nas obok siebie, kiedy chce się w nocy przytulić to przypełza do nas pod kołdrę, kiedy podłączam ją w nocy do cyca- kładę się w łóżeczku ;) i wszyscy są zadowoleni i wyspani. Pozdrawiam gorąco :hello:Aga
      • Gość edziecko: guest Re: Wspólne spanko - poprosze o praktyczne rady IP: *.* 21.03.03, 10:15
        Ja zrobiłam dokładnie to samo i tym sposobem śpimy razem już cztery lata! Tylko, że Marysi powoli zaczynają nogi wystawać za łóżeczko i trzeba by się rozstać(swój pokój z łóżkiem ma już od dawna), tylko jak to zrobić?! ;) Ania.
    • Gość edziecko: iwo1 Re: Wspólne spanko - poprosze o praktyczne rady IP: *.* 19.03.03, 13:56
      Po pierwsze jesli teraz zaczniecie spac razem tak już zostanie :(My wzielismy Jaśka do siebie kiedy miał pół roku i trwa to do dziś ,chyba z ewam to nie preszkadza i chcecie z małym spać .Gdybym mogła cofnąć czas ,usypiałabym Jaśka u Niego przy piersi a potem wracała do swojej sypialni jest to niedogodność ale chyba mniejsza niz spanie razem My jednak wzielismy Go do siebie (na tydzień ,bo On taki maleńkismile)i śpimy razem do dzisiaj Nie dałam się wywalić od męza i mały spi pod ścianą ,ja w środku marcinek z brzegu łóżko mamy wielgachne 170*200 więc nie ma problemu ,u nas najczęsciej mój biedny mąż spada z łóżkasmileJakoś to będzie ,zastanów się czy faktycznie chcecie spać z małym .Jeśli tak to kładz męza od zewnątrz i niech się poświęca :) :) :)IWo
    • Gość edziecko: emama Re: Wspólne spanko - poprosze o praktyczne rady IP: *.* 19.03.03, 14:31
      My śpimy we trójkę odkąd wiktoria skończyła 3 miesiące i jest super, mimo tego, że mamy dość wąską wersalkę. Teraz śpimy na trochę szerszej kanapie. Spaliśmy następująco od ściany: tata, mama, córka. Zawsze z przysuniętym stolikiem, żeby Mała nie spadła. Ja amortyzowałam zakładanie nóg taty. Teraz jak Wiktoria jest większa to śpi w środku, ale niestety bardziej na mojej połowie. Jest to głównie wygoda dla mnie, że nie muszę wstawać do karmienia, do tego zawsze mogę obudzić się jak Kruszyna się rozkrywa. Jak przyjdzie lato to bedziemy uczyć Wikusię spać w łóżeczku. Zobaczymy jak nam pójdzie :what:.Pozdrawiam. Asik
    • Gość edziecko: bietka2 Re: Wspólne spanko - poprosze o praktyczne rady IP: *.* 19.03.03, 14:42
      Nasza coreczka bardzo dlugo spala sama, do jakichs 18 mies. Pozniej zeby nie trzeba bylo wstawac wyjelismy jej dwa szczebelki z lozeczka i zaczela sama do nas przychodzic i jest tak do dzisiaj, chociaz Zosia ma 3 latka. nam to nie przeszkadza. Corcia spi w srodku i czasami spi po mojej czasami meza stronie. Bierzemy rowniez po uwage taka opcje, ze i synek (4 mies) bedzie spal z nami, ale jakos nas to nie przeraza. Jedyne czego przestrzegamy to tego, zeby Zosia zasypiala w swoim lozeczku i czasami zdarza sie tak, ze przespi tam cala noc. A co do wygody to mysle, ze to kwestia przyzwyczajenia.Pozdrawiam
    • Gość edziecko: Zosieńka Re: Wspólne spanko - poprosze o praktyczne rady IP: *.* 21.03.03, 14:05
      Hej!A moja Zosia śpi trochę sama trochę z nami. Przez pierwsze miesiące spała z nami, potem się zawzięłam i nauczyłam ją bez większych problemów spać w łóżeczku (bo środowisko się upierało, że tak lepiej), budziła się co jakiś czas na karmienie i zazwyczaj zasypiała przy cycu wtedy odkładałam ją do łóżeczka.Aż wreszcie pewnej nocy, właściwie już nad ranem odłożyć do łóżeczka się nie dała. Od tamtej pory gdy budzi sie w nocy wędruje do nas i śpi dalej wtulona we mnie, lub przez ostatnie kilka dni w tatę :) .Śpi w środku od zawsze, bo baliśmy się, że mogłaby spaść. Tatuś ma silny instynkt i jak jest z nami Zosia to się nie rozpycha. Czasami jestem niewyspana, bywało, że ja spadłam z łóżka, ale jest w tym jedna piękna rzecz, budzę się rano i nie musze wstawać żeby popatrzeć jak budzi się maleństwo, a Zosia budzi się z uśmiechem. Potem włazi na Tatę w celu obudzenia go i następują chwile wspólnego przytulania, jest bardzo wesoło i wszyscy wspaniale zaczynają dzień.Życzę wam tego samego.Ps. Teraz to już nie umiem sama spać.
      • Gość edziecko: macha Re: Wspólne spanko - poprosze o praktyczne rady IP: *.* 21.03.03, 15:08
        Mój synek wprowadził sie do naszego łóżka w wieku około 10 -11 m, troche wcześniej może. Wyglądało to tak, że po zaśnieciu był wkładany do swojego łóżęczka, później budził się ok. 12,1 lub 2 i nie było mowy o ponownym położęniu go do łóżęczka. Trwało to ok. 2 - 3 miesięcy. Teraz (16 m) już gdzieś od dwóch miesięcy nie mamy gościa w łóżku. Po wspólnym czytaniu książeczek i zasypianiu synek jest przenoszony do łóżeczka. Nawet jak obudzi się w nocy wystarczy mu dać smoczek (niestety)i spi do 10.00 rano. Bardzo brakuje mi teraz tego pasażera na gapę, który tak słodko spał i przytulał się do mamy.
Pełna wersja