Gość edziecko: ochotka
IP: *.*
20.03.03, 07:51
Moja córka ma 1,5 roczku, zawsze lubila się kąpać, z myciem wlosów tez nie było większych problemów. Dostawala mydelko do zabawy, schylała główkę a w międzyczasie ja zmywałam włoski. Niestety od 2 tygodni moge napisac ze tak było. Teraz nie chce myśleć o myciu, nie wspominając już o włosach. Juz przy wieczornym rozbieraniu popłakuje. A przy całej "operacji" wpada w taki szał ze nie wie co się dzieje wokoło. Gdyby nie to że to ze tylko ja ją sama kąpie możnaby pomysleć, że ktoś ją "podtapiał" albo lał szamponem po oczkach. Krzyczy nawet na widok miski z wodą, nie chce wejsc do wanny z wodą lub bez. Jedyne co pozostaje to mycie jej w zlewie, tez z towarzyszeniem krzyku.Nie wiem co mam zrobic, chyba probowalam juz wszystkiego,m.in. (puszczanie statków, chlapanie) nie chce nawet do wody wejsc ze mną.