beata32
02.04.03, 17:47
Drogie koleżanki,
Mam następujący problem.
Mój 2 letni synek strasznie - napisałabym wręcz - STRASZNIE - protestuje przy
kładzeniu go spać w dzień. Wygląda to tak, że on wyje kopie i szarpie się, a
ja próbuję utrzymać go w pozycji poziomej - najczęściej siłą

((
Być może to czas aby przestał spać w dzień, ale jak go nie położyłam jednego
dnia, to - do końca dnia był okropnie marudny, usnął co prawda wcześniej -
ok. 19, budził się w nocy i wstał o godzinie 5-tej - czyli nic się nie
zmieniło na lepsze.
Natomiast, jeśli nawet siłą go położę, to w drugiej części dnia jest pogodny
i zadowolony, bez problemu kładzie się ok 21 i wstaje ok 6.
Już nie wiem co robić - usypianie go to katorga nie tylko dla niego, ale
również dla mnie - czuję się jakbym się nad nim znęcała. Nieusypanie znowu
sprawia, że zamiast normalnie radosnego dziecka mam w domu marudę, która co
prawda pada o 19, ale nie daje pospać w nocy i budzi się za wcześnie. A może
to tylko okres przejściowy do całkowitego niespania. Jeśli tak - to ile to
jeszcze może potrwać.
Proszę o opisanie Waszych doświadczeń w tej kwestii.
Beata