złosliwe dziecko

07.01.07, 14:07
moje dziecko od ostatniego czasu zmieniło sie diametralnie robi wszystko na
przekór non stop zwraca na siebie uwaga obiąc to co wczesniej miała
zakazane.poswięcam jej duzo uwagi jestem z nią cale dnie ale to co ona
ostatnio wyprawi przechodzi dopuszczalne granice coo robić???????????
    • peggy1 Re: złosliwe dziecko 07.01.07, 14:55
      A w jakim wieku jest coreczka ???
      • green_land Re: złosliwe dziecko 07.01.07, 19:45
        A może to okres buntu?
        To u dzieci normalne, próbuja, ile się da wywalczyc, a że rodzice najczęściej
        wymiękaja, bo wolą ustąpic niz przetrzymać (trudne to bardzo, fakt)to dziecko
        nabiera przekonania, że jak np.wrzaskiem udaje mu się wyegzekwować, że dostaje
        co chce, to następnym razem sięgnie po więcej, bo przecież juz go rodzice
        nauczyli, że jak będzie dość uparty, to ustapią. Proste, prawda? Jasne, że
        czasami cholernie trudno przetrwac okres buntu, ale naprawdę warto.
        Konsekwencja, konsekwencja, konsekwencja i duuzo miłości.

        Swoja drogą często, jako rodzice robimy kolosalne błędy. Uczymy dziecko
        przepraszam, dziękuję, że starszym należy się szacunek, nie wolno mówic
        brzydkich wyrazów, a jak nam się zdarzy palnąć kur.., to zamiast po prostu
        przeprosić dziecko za nasze zachowanie- powiedzieć, że przepraszamy, że czasami
        nam się zdarza, ale to brzydko i nie powinniśmy tak mówić - strofujemy je, że
        nam wolno! Ile się nasłuchałam takiej niekonsekwencji...

        Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, by udało się "poskromic złośnicę"!
      • ada77771 Re: złosliwe dziecko 07.01.07, 22:33
        dodam ze moje dziecko ma 1.5roczku i potrafi byc tak samo kochane jak i złosliwe
        • magdamroziuk Re: złosliwe dziecko 08.01.07, 09:40

          > dodam ze moje dziecko ma 1.5roczku i potrafi byc tak samo kochane jak i
          złosliw
          > e

          Kochana, 1,5 roczne dziecko nie potrafi być złośliwe..smile)
          Po prostu próbuje różnych rzeczy, co wolno, co nie smile)
          Czasem w nerwach (mam ponad trzyletniego chłopczyka) też mi się wydaje, że jest
          złośliwy - ale tak naprawdę, to tylko wołanie, próby zwrócenia uwagi, no
          i "szukanie" granic.

          aha, mały robi się bardziej "złośliwy", jak siedzę z nim w domu, np z powodu
          jego czy mojej choroby i spędzamy razem całe dnie. Jak idzie do przedszkola,
          to jest potem zazwyczaj bardzo grzeczny i naprawdę doceniamy wspólną zabawę.
          Tak więc nie sądzę, żeby u Ciebie był to problem zaniedbania z Twojej strony,
          po prostu dziecko wchodzi w inny etap rozwoju, a okres li tylko kochać i
          pielęgnować się skończył, no i trzeba teraz też wychowywać, oj trudne to,
          przeraża mnie często...
          • bj32 Re: złosliwe dziecko 08.01.07, 10:21
            Dokładnie! Wchodzi w słynny okres upiornego dwulatka. Sprawdza, na ile może
            sobie pozwolić. Teraz pozostaje Ci tylko spokój i konsekwencja. Banał, nie? Tak
            jak straszne dwulatkismile)
            • malazuzia Re: złosliwe dziecko 09.01.07, 21:16
              Gdy nasza mała to miała, to nazwałam to "pierwszym okresem" ( a miałam na myśli
              te momenty, gdy raz w miesiący kobiety z reguły są wybuchowe i nerwowe ).
          • ada77771 Re: złosliwe dziecko 08.01.07, 12:45
            Pewnie masz racje w koncu większe doswiadczenie a to roi swoje.Wszystko było by
            ok gdyby nie to ze ostatnimi czasy to nasza rozmowa polegała na-"zostaw""nie
            rusz" niewolno bo....." a ona nic zadnej reakcji to ja zaczęłam wątpic w sens
            swojego postepowania..sad
            • adrianka00 Re: złosliwe dziecko 08.01.07, 13:44
              Sorka, ale ja tak mówię do psa: zostaw, nie ruszaj, nie wolno... A Ty tak do
              małego dziecka, które nie ma pojęcia co to bycie złośliwym? Cieszę się, że
              zaczęłaś wątpić w sens swojego postępowania...
              • demika Re: złosliwe dziecko 08.01.07, 13:49
                Trzeba przeczekać ten okres.Być stanowczym ale spokojnym.Dziecko sprawdza na
                ile może sobie pozwolić.Musisz wyznaczyć granicę i starać się konsekwentnie
                tego trzymać
              • ada77771 Re: złosliwe dziecko 09.01.07, 13:08
                w takim razie b.ciekawa jestem jak tłmaczysz dziecku ze ma czegoś nie robic bo o
                tym w swojej korespondencji nie mówisz ani słowem chyba ze pozwalasz na wszystko
                w takim razie zamów juz sobie wizytę super niani-SORKA
                • myelegans Re: złosliwe dziecko 09.01.07, 13:48
                  Dziewczyny maja racje, to nie "zlosliwosc" tylko zwyczajnie, zwieksza sie
                  poczucie niezaleznosci i chec kontrolowania swojego otoczenia.

                  Kilka rzeczy pomoze Ci ulatwic sobie zycie
                  1. zabezpieczaj, zabezpieczaj, zabezpieczaj, co mozesz, od dostepu malych
                  lapek, wtedy tego "zostaw" "nie rusz" "nie wolno" bedzie mniej, a jak juz
                  bedziesz mowic, to bedzie bardziej skuteczne. Jezeli dziecko slyszy 20 razy
                  dziennie, "nie rusz" to to traci swoja wymowe, i traktuje to jak natarczywe
                  brzeczenie muchy. Dotyka TV - ustaw plotek, zabiera telefon - zostaw tak, zeby
                  nie mogl dostac, dotyka piecyka - ustaw bramke w kuchni, albo zaloz
                  zabezpieczenia na kurki, zeby nie mogl wlaczyc, otwiera toalete, zeby cos do
                  niej wrzucic, jak ostatnio moj syn 2 rolki papieru toaletowego - zaloz
                  zabezpieczenia na toalete, albo drzwi do lazienki, wygrzebuje ziemie z
                  doniczek - wynies kwiatki do innego pomieszczenia, albo odgrodz(moje palmy sa
                  juz od 1.5 roku odgrodzone i beda tak dlugo jak potrzeba). Jezeli stworzysz
                  otoczenie, gdzie dziecku nie beda dostepne miejsca konfliktogenne, to
                  konfliktow bedzie mniej.

                  Jak chcesz cos przekazac, to zniz sie do poziomu dziecka, zlap z nim kontakt
                  wzrokowy "popatrz na mnie", wtedy masz mniej wiecej 5-7 sekund na przekazanie
                  czego chcesz, kiedy ma Twoja uwage "nie rzucamy" "nie bijemy", "nie dotykamy"
                  itd. Wdawanie sie w wyklady i dlugie tlumaczenie nie ma sensu, bo zdolnosc
                  skupienia sie dzieci w tym wieku jest krotka i on po 5 sekundach odfiltruje.
                  Jak dziecko na Ciebie nie patrzy, to tak na prawde nie wiesz, co do niego
                  dociera i czy dociera.

                  Poczytaj moze jakas ksiazke, jest wiele na rynku, gdzie mozesz znalezc proste i
                  skuteczne techniki, jak postepowac z takim prawie-dwulatkiem-w-poprzek. Za 6-
                  12miesiecy bedziesz juz mogla probowac negocjacji, w tym wieku raczej jeszcze
                  nie. Na pocieszenie powiem, ze bedzie jeszcze gorzej zanim zacznie byc lepiej.
                  Powodzenia :0)
                  • malazuzia Re: złosliwe dziecko 09.01.07, 21:26
                    Wiesz Myelegans, po części masz rację, ale to co proponujesz z tymi
                    zabezpieczeniami, to wzbudzi w dziecku większą ciekawość.
                    Uważa tłumaczyć. Nie dotykaj, bo..... się poparzysz i będzie boleć. Nie
                    wygrzebuj ziemi z kwiatków, bo....... dzięki niej kwaitek może żyć. To sąmoje
                    takie przykłady przytoczone przez ciebie.
                    Gdy nasza mała dorwała się do igieł ( takich do szycia ) paiętam bo dziś dzień,
                    jaka była awantura, gdy jej zabralam. Wtedy wzięłam jej rączkę, i ( być może
                    ktoś mnie za to zje ) powiedziałam, że igła może jej zrobić krzywdę, bo kłuje -
                    i w tym momenci edelikatnie ją ukułam. Słuchajcie, miałam spokój.
                    To tak jak na placu zabaw: nie chuśtaj się tak po spadniesz. A tu nagle łup i
                    maluch leży. Czyli sytuacja, zagrożenie i skutki.
                    Się rozgadałam.
                    Narazie
    • justyhna Re: złosliwe dziecko 09.01.07, 14:41
      Nie martw sie zagryź zęby i trzeba przeczekać ten trudny dla nas okres. ja tez
      mam chłopczyka w tym w tym wieku i czasem myslę jak Ty, ale kiedys przeczytałam
      b.mądra ksiązką chyab Tracy Hogg Język Dwulatka POlecam!!! i pisze ze dzieci do
      2 do 2i ól nie wiedzą co to złość dla nas moz eto tak wygląda, bo myslimy
      innymi kategoriami, a niesttey szara codziennosc i przytłoczenie obowiązkami
      domowymi nie pozwala nam codziennie wczuć sie w role dziecka choc tego tak
      bardzo chcemy.trzeba odwórcić uwagę, i zajac dziecko czyms innym, ajak jest
      spokojne to spróbowac wytłumaczyc moze zaskoczy?smile zycze powodzenia
    • bj32 Re: złosliwe dziecko 09.01.07, 15:22
      Ja rozumiem, że to jest wnerwiające. Wszystkie to przechodziłyśmy, albo
      przechodzić będziemy. Impreza nie polega na dwugodzinnych wykładach, tylko na
      zwykłym "nie zgadzam się na to". A żeby ograniczyć ilość zakazów, których nikt
      z nas przecież nie lubi, to zabezpieczać, zamykać, chować, stawiać wyżej itd.
      Da się to zrobić. Wiem z własnego doświadczenia. Życzę hartu duchasmile
      • rozowykapturek Re: złosliwe dziecko 01.02.07, 16:06
        Dziewczyny, to sa normalne zachowania dzieci. 18 mcy to taki wiek gdzie, jak
        juz ktos wspomnial,dziecko testuje, na ile moze sobie pozwolic. Porusza sie z
        reguły ulica jednokierunkowa- przewazniew odwrotna strone niz bysmy chcieli.
        Robi wszystko na odwrót. Np.jesli chcemy zeby do nas przyszlo, zwabmy je, albo
        przeniesmy na rekach, bo sa raczej nikle szanse ze posłucha.
        Typowy dwulatek z kolei jest z reguly posluszny i chetnie spelnia naszeprosby.
        Pamietajcie jednak, z sa to zachowania STANDARDOWE dla tego wieku - rozne
        dzieci roznie moga je przechodzic-niektore wczesniej, niektóre później.
        Pamietajmy, ze to nie tylko "taki wiek" i musimy sie godzic na wszystko co
        wyprawiają nasze pociechy- trzeba jakos zareagowac, ale nie myslmy ze nasze
        dzieko jest zle czy zepsute, ono po prostu przechodzi kolejne etapy swojego
        rozwoju, uczy sie nowych rzeczy i przejawia achowania, które nie zawsze musza
        sie nam podobac smile
        • rozowykapturek Re: złosliwe dziecko 01.02.07, 16:11
          Acha, ulubionym slowem dziecka 18-sto miesiecznego jest NIE wink nie dawajmy mu
          wyborów w których moze odpowiedziec własnie w ten sposób, ale takie, ktore nie
          maja wielkiego znacznia, np. chcesz ubrac czerwony czy niebieski sweterek?
          chcesz jogurt malinowy, czy truskawkowy? itp.
          jesli chcemy zeby dzieco cos zrobilo mozemy uciec sie domalego podstepu, np.
          wydaje mi sie ze nie zalozyszczapki zanim policze do 10.
          pozdrawiam wszystkie mamy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja