Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!!

28.01.07, 19:10
Witam,

moje drogie e-memy dzisiaj byłam u swojej koleżanki mamy 8- miesięcznego
goszka i przeżyłam szok... Moja koleżanka posadziła przy mnie swoja córcie na
nocnik i ta się wysikała. Nie należę do mam krytykujących inne mamy więc
przemilczałam. Dwa tygodnie temu moja przyjaciółka zadzwoniła do mnie z
zapytaniem o prezent z okazji roczku dla jej córeczki - powiedziała mi, że
zastanawia się nad zakupem nocnika Fishera również pozostawiłam to bez
komentarz. No i tak dzisiaj się zastanawiam - nasza Matyldka za tydzień
kończy 13 - miesięcy. Tamte mamy pytały mnie się czy sadzam na nocnik ja
odpowiedziałam, że nie bo dla mnie jest to przyszpieszanie wszystkiego. No i
teraz mam dylemat od kiedy zacząć sadzać na nocnik - nie chcę przyśpieszać
ale też nie chciała bym przegapić tego "odpowiedniego okresu". Prosze
odpiszcie. Pozdrawiam Monika
    • mika_p Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 28.01.07, 19:34
      A jakby ta mama puściła dziecię bez pieluchy po domu, to ono by
      zasygnalizowało, ze chce siusiu? Umiałoby wytrzymac chwilę, żeby mama zdązyła
      je rozebrać i posadzić na nocnik?
      O to chodzi w nocnikowaniu - żeby nauczyć dziecko, że siusiu robi się na
      nocnik, a nie w pieluchę. Żeby je uczyć, dziecko musi umieć kontrolować
      zwieracze albo być do tego fizjologicznie gotowe, a zdolnośc kontroli pojawia
      się zazwyczaj w czwartym półroczu życia.
      Twoja koleżanka jeszcze przez rok nie wylezie z pieluch, ale co się narozbiera
      i naubiera dziecko, to jej.
      Natury nie przyspieszysz.

      Aha, a to, ze dziecko posadzone na nocnik siusia, znaczy tyle, że albo mama
      trafia w odpowiednią chwilę (na przykład iles tam minut po piciu czy posiłku)
      albo pozycja na nocniku sprzyja rozluźnieniu zwieraczy.
      • mamamatyldy Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 28.01.07, 19:56
        no właśnie ja też tak myślałam, że odpowiedni moment na naukę to 1,5 roczku
        albo jeśli jest tak rozwinięte dziecko, że potrafi już zasygnalizowacwink
        • hanka_forum Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 28.01.07, 20:12
          A ja sadzam coreczke na nocnik od 7 miesiaca i wcale tego nie zaluje. Nie
          pamietam co to mycie pupy z rozgnieciona kupa, pieluszki sa dluzej suche,
          poniewaz robi siusiu prawie za kazdym razem jak jak posadze na nocniczek. Teraz
          ma 14 miesiecy. Na pytanie czy chce kupke odpowiada: tak lub nie. Kilka razy
          udalo sie jej juz pokazac na pieluszke paluszkiem i powiedziec "Be" co
          sygnalizuje zblizajaca sie kupke. I co najwazniejsze nie trzymam jej dlugo na
          nocniku (okolo 10 minut).
          • secasia Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 28.01.07, 20:21
            Dziecko świadoma kontrole nad zwieraczami osiaga ok 18 miesiaca zycia... Wiadomo
            dzieci rozwijaja sie indywidualnie wiec u jednych jest to ciutke wczesniej lub
            pozniej. Mysle ze sadzanie niemowlaka na nocnik to uczenie rutynowego zachowania
            bez zrozumienia... Moze jeden na trylion dzieci w wieku 7 miesiecy rozumie co
            robi... I tak przyjdzie wiek 15 miesiecy i dziecko samo odrzuci nocnik.
            Moja Lena ma 15 miesiecy i nie katuje jej nocnikiem...
            • hanka_forum Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 28.01.07, 20:38
              No coz, nie sadze abym moja corke katowala nocnikiem (i to chyba tylko ja moge
              stwierdzic, poniewaz nigdy nas nie widzialas w takiej sytuacji). Przypuszczam
              rowniez, ze nie tylko ja jedna ucze moje dziecko rytualnych zachowan (bo jak
              mozna nazwac np. uczenie pa pa, wysylanie buziakow itp.).
              • mika_p Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 28.01.07, 21:24
                Nikt nie uczy dziecka robienia "papa" przez kilka godzin dziennie - a jak się
                doda te twoje dziesięciominutówki co kilkadziesiąt minut, to własnie wyjdą ci
                co najmniej 2 h na dobę. Miesiecznie - 60 godzin. Przez 7 miesięcy, odkąd
                zaczełaś - 420 godzin.
                Zmarnowałaś je tylko po to, żeby dziecko kilka razy pokazało, że zrobi kupę.
                Pokazało ostatnio.
                Opłacało się?
                • hanka_forum Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 28.01.07, 21:37
                  Coz za piekne wyliczenie. Niestety jesli pozwolisz dodam kilka szczegolow. 10
                  min to czas max. Jesli corka robi kupke - tyle wlasnie czasu potrzebuje. Siusiu
                  robi czasami w 1 minute, i nie widze potrzeby, aby trzymac ja dluzej na nocniku
                  (skoro wiem, ze kupke robi raz dziennie i o podobnej porze). Wysadzam ja na
                  nocniczek co 2 - 3 godziny (w zaleznosci od tego ile wypije i ile siuskow ma w
                  pieluszce). Chetnie bym to wszystko podliczyla, tylko ze wg Ciebie uzyskany
                  wynik zaklasyfikowalabys do czasu zmarnowanego (lub "czasu katowania dziecka"),
                  natomiast my traktujemy to jako czas nauki i zabawy. Tak wiec rozbieznosc opinii
                  jest spora. I chcialabym nadmienic, ze nasza corka nie ma nieszczesliwej miny
                  kiedy siedzi na nocniczku (chetnie przyslalabym Ci jej zdjecie, ale nie
                  upubliczniam jej wizerunku na grupach). Pozdrawiam smile
                • madziulaw Mika - a ile czasu zajmuje ci pieluchowanie??? 29.01.07, 15:46

                  termin nocnikowanie znamy, ale jest jeszcze termin zwany pieluchowaniem.

                  mamy takie czynności - położenie dziecka (czego z reguły normalne dziecko
                  nienawidzi), zdjęcie pieluchy, wymycie pupy, założenie kolejnej pieluchy/
                  ubranie od nowa. Nocnikowicze robia to jednak rzadziej, pewne czynnosci są
                  uproszczone, na siedząco, co w wieku 6-7-8 miesięcy ma wysokie
                  notowania...hahaha
                  A czego dziecko uczy się w trakcie pieluchowania, i jak bardzo to lubi -
                  poprosze o odpowiedź...............?

                  Warto zastanowić się co wybrałoby samo dziecko...

                  Tak że może mniej o sobie i zwieraczach - więcej o dziecku i urozmaiceniu mu
                  trochę dnia, bo w tym wieku nie mamy do wyboru zbyt wiele.

                  Nie wiem moze są dzieci , które lubią leżeć, mój od 4tego miesiąca chciał tylko
                  siedzieć.

                  pozdrawiam
                  • secasia Re: Mika - a ile czasu zajmuje ci pieluchowanie?? 29.01.07, 20:22
                    Czy Ty umiesz przewijac dziecko tylko lezace? Od kiedy Lenka stoi przewijam ja
                    na stojaco i nigdy nie mam z tym problemow.... Nie sciagam jej calego ubranka,
                    nie rozbieram, tylko opuszczam rajstopki... Zajmuje mi to kilka sekund, nawet kupy.

                    A jesli chodzi o to czego uczy sie moje dziecko podczas pieluchowania... wielu
                    rzeczy... Biega, wchodzi po drabinkach, uklada klocki Lego, otwiera drzwi
                    kluczem i miliony innych czynnosci.... Mysle ze moje dziecko ma bardzie
                    urozmaicony dzien mimo ze nie mamy w harmonogramie wysiadywania na nocniku...
                    Skoro uwazasz ze wieku Twojego dziecka nie masz zbyt duzego wyboru do zabaw z
                    nim to malo tworcza jestes matka.....

                    A TY sprawdzilas co Twoje dziecko by wybrało? Postawilas przed nim nocnik i
                    pieluche i wybrało? Skad masz pewnosc ze wybralo nocnik?

                    Mysle ze nikt tu nie pisze o sobie tylko glownie o dzieciach.... Skoro myslisz
                    ze piszemy o sobie to chyba mierzysz nasz swoja miarka....

                    A zwieracze czy chcesz czy nie beda i trzeba wziac pod uwage, czy dziecko juz
                    nad nimi panuje czy nie.....
        • oyate mika i mamamatyldy!! 29.01.07, 14:35
          Nareszcie jakieś rozsądne mamysmile) Pozdrawiam!
          • madziulaw Re: mika i mamamatyldy!! 29.01.07, 15:20
            chyba na odwrót
            • oyate Re: mika i mamamatyldy!! 29.01.07, 15:26
              Twoje nauczanie jest najlepsze.....
              • madziulaw Re: mika i mamamatyldy!! 29.01.07, 16:08
                oyate napisała:

                > Twoje nauczanie jest najlepsze.....


                nooooooooo, nie używajmy wielkich słów......................
                • oyate Re: mika i mamamatyldy!! 29.01.07, 16:45
                  Dobrze, że swoje dziecko szybko wszystkiego uczysz, bo na Ciebie to już za
                  późno.
                  • hanka_forum ocho, komus puszczaja nerwy 29.01.07, 17:38
                    oyate, chyba czas na krople walerianowe.
                    • oyate Re: ocho, komus puszczaja nerwy 29.01.07, 19:31
                      Ja jestem spokojna jak nigdy, a takich świństw jak waleriana nie biorę:_))
    • makurokurosek Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 09:12
      Haj zamierzam wypowiedzieć się bez zbędnych emocji i dyskusji. Ja wysadzałam
      małą jak skończyła rok , wtedy też było gorące lato i biegała bez pieluchy.
      Teraz mała ma 19 miesięcy kupkę zaczęła sygnalizować i potrafiła wstrzymać od 14
      miesiąca, z siusiu jest gorzej, mieliśmy okres że bardzo ładnie wołała a później
      przestała. Teraz wysadzam ją jak zawoła. Wczesne wysadzanie ma plusy i minusy.
      Plus- dziecko przyzwyczai się do nocnika, zanim osiągnie okres odrębności z
      mamą, więc tak naprawdę często nie ma buntu , lub jest bardzo mały. Przy
      dzieciach wysadzanych później, trzeba poczekać aż one zaakceptują nocnik, z
      postów znajdujących się na tym forum wnioskuję że zdarza się to nawet do 4 roku.
      Drugi ważny plus prawdopodobnie nie będzie występował problem u 3
      czy czterolatka kupka tylko do pieluszki. Z obserwacji mojej córki wnioskuję że
      dzieci szybciej czują potrzebę zrobienia kupki niż siku, po prostu czują parcie,
      przyzwyczajone do nocnika wiedzą że tam robi się kupkę. Plusów jest jeszcze
      jeszcze kilka, a teraz o minusach. Dziecko dość szybko nauczy się wołać kupkę
      ale z siku trzeba czekać do dojrzałości czyli gdzieś do 16, 19 miesiąca lub
      jeszcze później więc przez te 6 czy więcej miesięcy jest to raczej
      przyzwyczajanie do nocnika i może być męczące, trzeba być konsekwentnym, no i
      oczywiście wyrozumiałym. kolejnym minusem jest to że w pewnym momencie
      zastanawiasz się czy warto . Wybór należy do matki. Ja teraz już mam mieszane
      uczucia, mała czasami woła siku, kupkę zawsze ale jest to nauka z zegarkiem w
      ręku. Nigdy nie wiemy co jest lepsze czasami gdy dzieci są dojrzałe do tego typu
      zadań w ciągu tygodnia mają opanowane nocnikowanie, ale niektóre dzieci nie
      potrafią tego opanować do 3 czy 4 roku. Może ktoś przeoczył ten moment, nie
      wiem. Rozpatrz i sama wybierz co wolisz
      • maja_i_julka Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 10:05
        uwazam,ze sadzanie 8 miesiecznego dziecka na nocnik nie ma kompletnie sensu....
        moja corcia ma juz rok i 8 i jeszcze nie podejmuje prob. poza wszystkim nocnik
        wydaje mi sie starszna glupota... mam plan kupic malutka deseczke na toalete i
        taki schodek do wchodzenia i od razu uczyc zalatwiania sie w normalnej
        ubikacji. Dziecko widzi, ze tam chodza rodzice i bedzie to latwiejsze i
        naturalniejsze, a nie stawianie nocnika po srodku pokoju i czekanie. moze i 8-
        miesieczne dzieko jest w stanie czasem zrobic siusiu na nocnik, ale i tak z
        pieluch jeszcze sie nie zrezygnuje. ja stawiam sobie to zadanie na nadchodzaca
        wiosne i lato. nie ma co przyspieszac, nie widuje sie generalnie kilkuletnich
        dzieci w pileuchach wiec na pewno nie jest to "moment", ktory sie przegapi, a
        potem juz przepadlo smile) pozdrawiam i zycze cierpliwosci i nieulegania presji
        mamus sadzajacych niemowlaki na nocnikach! smile)
    • perse1 Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 10:19
      A u mnie i tak nic nie zdaje egzaminu. ma 19 mcy i na nocnik usiadzie tylko w
      ubraniu.jak ja rozbiore i sadzam to pręzy sie robi mostki i wrzeszcy jak
      opetana,nie posiedzi sekundy, próbowałam wszystkiego, nic z tego. nawet jak w
      trakcie sikania uda mi sie ja posadzic to natychmiast wstrzymuje zeskakuje z
      wrzaskiem z nocnika i cała sczesliwa robi obok. mozna zwariowac . i tak od paru
      mcy.Wydaje sie ze jest gotowa. jak się załatwi woła eee, po czym leci dalej i w
      ogóle jej nie przeszkadza ze jest urobiona po pachy,do czego słuzy nocnik tez
      wie doskonale. pół dnia sadza na nim lalki, misie, mówi lala siusi, misiu eee, a
      sama nie zrobi za nic w swiecie. rece mi juz opadaja, najchętniej załatwiałaby
      sie po zdjęciu pieluchy na dywan i naprawde za nic nie przytrzymasz jej na
      nocniku, chyba musiałabym ją przywiazać. trudno, muszę zacisnąc zeby i czekać,
      moze wydarzy sie jakis cud.
    • madziulaw Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 12:40
      A ja sadzałam Mikołaja w wieku 5,5 miesiąca, o zgrozo....

      No cóż, dla nas była to dodatkowa zabawa. Widziałam kiedy zbiera się do kupy, i
      sadzałam go po prostu na nocnik. Straszne? Ale dla kogo? Bo moje dziecko, jak
      każdy 5/6 miesięczniak lubił sobie w ogóle siedzieć więc zabawa w nocnik bardzo
      mu odpowiadała. Po 2 miesiącach "doszło", o zgrozo, do tego, że wołał --eee-
      (bo tak nazwaliśmy kupkę, siusiu) i załątwiał się na nocnik. Nie wiem kurde jak
      to jest ze zwieraczami, ale mój syn udowodnił, że jednak wyczuwa kiedy mu sie
      chce siusiu czy kupę już w wieku 8 miesięcy.

      I nie chodzi o odstawienie pieluch w ogóle, tylko o nauczenie dziecka, ze
      siusiu/ kupę robi się do nocnika. Ile się uda - to po prostu fajnie, a jak się
      nie uda - to normalne.

      Załatwianie się to jest bardzo intymna rzecz. Jak myślicie dlaczego dzieci
      późno uczone nocnikowania tak bardzo się buntują? Bo zakłóca im się tą
      intymność, i już. I nie potrafią inaczej jak do majtek. ja osobiście je
      rozumiem. DO tej pory robienie w pieluchę było ok, a nagle przestaje być?
      Trzeba naprawdę dużego dziecka (ok 3 lat) zeby zrozumiało/ przełamało się
      • madziulaw Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 13:15
        I jeszcze jedno.
        Uczenie nocnikowania dziecka już chodzącego to strata czasu. Dla dzieci na tym
        etapie rozwoju kazda pozycja statyczna, narzucona przez otoczenie, to
        maksymalna kara.
        O nocniku należy myśleć wtedy, kiedy dziecko zachwycone jest siedzeniem samym w
        sobie.

        pozdr
        • emilatys Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 16:47
          Pierwszego syna sadzałam na nocnik jak tylko nauczył się samodzielnie siedzieć.
          Zaczął wołac siusiu (świadomie) w wieku 1,5 roku. Z kupką trochę później.
          Drugiego syna nie chciało mi się wysadzać, ma prawie 3 lata i wszystko załatwia
          w pieluchę - jak już się załatwi to sobie sam zdejmuje! i przynosi mi świeżą
          pieluchę do założenia - czekałam aż dziecko dojrzeje do nocnika.
        • olamad Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 18:31
          "Uczenie nocnikowania dziecka już chodzącego to strata czasu"
          A co proponujesz w zamian, jeśli ktoś nie zdecydował się wysadzac niemowlaka??
          Czekać az sam zrezygnuje z pieluch??
          • madziulaw Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 18:59
            olamad napisała:

            > "Uczenie nocnikowania dziecka już chodzącego to strata czasu"
            > A co proponujesz w zamian, jeśli ktoś nie zdecydował się wysadzac niemowlaka??
            > Czekać az sam zrezygnuje z pieluch??

            Doprecyzować rzeczywiście powinnam. Najgorzej jest wysadzać roczne,
            półtararoczne dzieciaczki, szczególnie te ruchliwsze, bo nienawidzą być
            statycznie, nie rozumieją co to jest nocnik, po co on jest. Męka to straszna
            wysadzać dziecko w tym wieku, i dla was, i dla dziecka, kt tego nie polubi.

            Tak, ja proponuję odczekać do tych 2 - 2,5 roku, albo jeszcze dłużej i dopiero
            wtedy próbować. dokładnie, pozostaje czekać aż sam zrezygnuje z pieluch.
            zresztą oto tez chyba chodzi antynocnikowym mamom.

            albo niemowlak, kt zaczyna siadać, albo starsze dziecko. wszystko pomiędzy to
            strata czasu, ale wszystko zależy od dziecka.
    • madziulaw Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 19:07
      po prostu trzeba trafić w moment kiedy siedzenie jest atrakcyjne, bo później to
      już najfajniejsze na świecie jest chodzenie i dziecko nie ma czasu na siedzenie
      na jakimś głupim nocniku.
      utrwala się natomiast, jako prawidłowe, załatwianie się w majty, i pokonanie
      tego oporu, jest u jednych bardziej u innych mniej, trudne.a gdybyśmy my
      musieli nagle załatwiać się bez kabin np. - tzn. musielibyśmy zmienić
      nawyk,przełamać się. ile to by nas stresu kosztowało.
      ja myślę, ze to samo odczuwają dzieci, którym nagle ktoś każe załatwiać się do
      nocnika. bunt opór, bo dla nich to nienormalne zachowanie.

    • bomba001 Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 19:33
      oj, pojawia się wile takich wątków. moja koleżanka dumna z siebie wysadzała
      od ...4 msc życia. po czym córka miała 3 lata i tak nie była do
      końca "wytrenowna". przychodzi taki okres, najczęsciej jednak nie przed
      ukończeniem dziecka 2 lat, że jest to naturalna chęć, którą trzeba wykorzystać.
      idzie to wtedy szybko i bezboleśnie, dziecko szybko załapuje, nie są konieczne
      godziny spędzone na nocniku (psychologowie maja zreszta na ten temat bardzo
      negatywną opinie, jest to przykładanie zbyt dużej wagi do prostej czynności
      fizjologicznej, dziecko uczy sie do końca, mozna konsekwentnie dziecku nie
      zakładac pieluchy nawet na spacery czy na noc. dziecko, które uczy się
      wcześniej ma dy\użo wpadek, jest to frustrującei i dla dziecka i dla rodzica. a
      ciągłe przypominanie, "wysadzanie" (co za okropne słowo, brr!!) jest średnio
      skuteczne.
      mozna wcześniej, ale po co??? nieby jako zabawa? to chyba jakos żart???
      traktowanie sadzania dziecka na nocniku jako zabawy? nawet jeśli nie jest to
      godzina dziennie, tylko ileś tam mniej, to i tak jest to stracony dla dziecka
      czas. i wymaga bezsensownej konsekwencji (znaczy nigdzie nie prowadzącej) ze
      strony rodziców. a jezeli dziecko to polubiło, to bym się bardzo zmartwiła.
      czynności fizjologiczne maja mieć zabarwienie neutralne, nie zaś
      przyjemne/nieprzyjemne. i tego rodzic powinien się trzymać.
      a wasze argumenty typu żeby zaoszczędzić na pieluchach sa dziwne. łatwiej było
      policzyć przed dzieckiem ile to kosztuje lub używac tetrowych.
      kiedy? wtedy kiedy dziecko wykaże gotowość. sucha pielucha po nocy, chowanie
      się , ajk chce robic kupę, zainteresowwanie tym, jak rodzice załatwiaja
      czynności fizjologicze to niektóre z nich. u mojej córeczki jest tylko
      zainteresowaniesmile)) ma 17 msc prawie
      • bomba001 Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 19:37
        dodam jeszcze, że synka nauczyłam jak miał troszke ponad 2 lata. zdjęłam mu
        latem pampersa, wytłumaczyłam. polał sobie po nogach kilka razy i po mniej niz
        2 dniach było po krzyku. ani jednej wpadki więcej, ani w dzień, ani w nocy. bez
        nocnika (sikała na stojąco a kupa na podkładkę), krzyku, projektów
        długofalowych łapania etc. mam nadziję, że z córeczką mi tez tak pójdzie. ale
        jeszcze czekamy. musze chyba wczesniej zacząć, bo chcę, żeby do przdszkola
        poszła jak będzie miała ok. 2 lat
      • madziulaw Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 22:08
        raktowanie sadzania dziecka na nocniku jako zabawy? --kurde, a wystarczyłoby
        odrobina fantazji.....

        nawet jeśli nie jest to godzina dziennie, tylko ileś tam mniej, to i tak jest to
        stracony dla dziecka czas. -----------na pieluszkowanie przeznacza się znacznie
        więcej czasu - to rozbieranie, przewijanie, mycie pupy po każdej lzejszej/
        większej kupie/ i znowu ubieranie. Wykańczające. Gdzie tu ten zaoszczędzony czas
        , nie wiem....

        i wymaga bezsensownej konsekwencji (znaczy nigdzie nie prowadzącej) ze
        strony rodziców.
        ----------pamietaj Dziewczyno, że konsekwencja nie jest złą cechą, ale wracając
        do nocnikowania to ma się nijak

        a jezeli dziecko to polubiło, to bym się bardzo zmartwiła. czynności
        fizjologiczne maja mieć zabarwienie neutralne, nie zaś przyjemne/nieprzyjemne.
        ----------znaczy, ze nocnikowanie polubiło to należy się martwić? bo lubi jak mu
        się czyta kiedy siedzi na nocniku, czy jak robimy wieżę z klocków, czy jak?
        gubię się w twojej analizie psychiki, bo tymczasem wydaje mi się, ze większym
        problemem dla dziecka jest zamieszanie jakie ma miejsce przy kupie zrobionej w
        majtki niż w nocnik, i raczej ma odczyn negatywny niż pozytywny, zarówno w
        sferze powonienia, jak i dalszych czynności sprawczych.

        zwariowac można, bo idąc takim torem dyskusji to zajdziemy na manowce, bo jak
        się zacznę zastanawiać ---------dlaczego rodzice lubią jak ich pótoraroczne
        dzieci, dwuletnie robią kupę w majtki,a mogłyby spokojnie do nocnika, bo są na
        to już wystarczająco mądre/ --------
        • bomba001 Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 29.01.07, 22:55
          sprawa przebierania- a dlaczego zajmuje to wiele czasu? tylko chwila, jeżeli
          chodzi o mycie pupy, to powinno sie robić to nawet dzieciom siedzącym na
          nocniku, ba powinni to robic dorośli! vide bidety- przynajmniej u mnie jest w
          tym celu. w wielu kulturach jest to nie do pomysleniu, zeby po defekacji sie
          nie podmyć. a ubieranie/rozbieranie- jest takie samo przy nocniku. argumenty
          nie trafione, niestety. a wysadzanie, itp- to prawdziwy pożeracz czasu
          czytanie, ogladanie bajek, budowanie wieży- po prostu baardzo szkodliwe, taj
          jak długie siedzenie na muszli. prowadzi do żylaków odbytu. nie powinni tego
          robić nawet dorośli! fatalny zwyczaj jezeli sie utrwali.
          jeżeli chodzi o mądrość dzieci- trudno nia nazwac kontrole zwieraczy, nie jest
          zależna ok IQ. jeżeli dziecko jest gotowe, jest w stanie połączyć nacisk an
          zwieracze z koniecznościa oddania moczu, defekacji - voila, to jest właśnie ten
          czas, żeby uczyć! ale jeeli nie, jest to po prostu stracony czas. łapać siuśki-
          to nie znaczy uczyć dziecko załatwiania swych potrzeb fizjologicznych.
    • secasia Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 30.01.07, 12:12
      coool 7 miesieczny niemowlak z gazeta przed TV na nocniku....

      rozumiem ze w ramach konsekwencji nocnik jezdzi z Wami tez na spacery, a moze
      dziecko wytrzymuje az do powrotu do domciu. W koncu nauczone ze zalatwiamy sie
      do nocnika chyba juz nie umie w pieluszke....

      Ja tam poczekam az pojdzie do podstawowki to samo sie oduczy noszenia pieluchy...

      hahaha
      • aldona_t1 Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 30.01.07, 13:32
        Ja obydwoje moich dzieci wysadzałam na nocnik, od kiedy stabilnie siedziały, a
        to z jednego tylko powodu: mojej wygody. Po prostu bardzo nie lubię przewijać
        dziecka z kupy i tyle.
        Sadzam dziecko przy zmienianiu pieluszki, rano, w południe i wieczorem nie
        licząc na to, że od razu będzie sygnalizować, ale i bez ciągłego obserwowania,
        czy już mu się chce. Oczywiście dziecko siedzi króciutko- kilka minut- zrobi,
        co ma do zrobienia i schodzi. Zatem nie męczę się ani ja, ani ono.
        W każdym razie kupa do pieluchy zdarza się ok. raz na miesiąc i to mi wystarcza.
    • madziulaw secasia 30.01.07, 13:25
      podziwiam twoją sarnią sprawność - przeweijanie w biegu, na drabince - jestem
      pelna podziwu. generalnie jednak przy ruchliwym dziecku, przewijanie to
      katorga. śmiem twierdzić, ze albo ty masz 4 ręce, albo Lenka jest po prostu
      spokojnym dzieckiem...
      no i to co Lenka przyswaja w trakcie tego pieluchowania - czapka z glowy. mnie
      się to nigdy nie udało.

      Mysle ze moje dziecko ma bardzie urozmaicony dzien mimo ze nie mamy w
      harmonogramie wysiadywania na nocniku...
      -----no, ale ja nie wypisywałam harmonogramu dnia, więc skąd możesz to wiedzieć
      Dziewczyno droga..... Ale swoją drogą - poprosze o listę czynności, zabaw,
      jakie możesz zaproponować 5-8 miesięcznemu, żywemu dziecku, kt po 30 sekundach
      nudzi się każdą zabawką i chce głównie być noszone na rękach i siedzieć. Aha,
      spi raz dziennie przez 2 godziny. Czekam na ten ocean możliwości i propozycji,
      przy braku Pani do sprzątania i gotowania.

      "A TY sprawdzilas co Twoje dziecko by wybrało? Postawilas przed nim nocnik i
      > pieluche i wybrało? Skad masz pewnosc ze wybralo nocnik?"
      --------uważniejsza lektura pozwoliłaby ci droga koleżanko forumowiczko na
      wynalezienie słowa - klucza, że Mikołaj od 8m-ca gdzieś około wołał na nocnik
      wydając dzwieki w postaci eeee, bo tak nazwaliśmy czynność oddawania potrzeb
      zwanych fizjologicznymi. I otóż tym samym chciał aby posadzić go na nocnik, bo
      posadzony wyrażał żywą radość. Nieskomplikowane, a jakże proste nawet dla 8/9
      miesięczniaka.

      Mysle ze nikt tu nie pisze o sobie tylko glownie o dzieciach.... Skoro myslisz
      > ze piszemy o sobie to chyba mierzysz nasz swoja miarka....

      ----a ja myślę, że jest to głównie pisanie o sobie, co ty myślisz, co ty
      chcesz, jak to widzisz.

      Dla pewności, abyś wiedziała co czuje twoje dziecko pieluchowane na maxa tzn.
      nocnika w ogóle brak -
      • secasia Re: secasia 30.01.07, 21:44
        Lena jest bardzo zywym dzieckiem i mimo to w max. 30 sekund przewijam ja na
        stojaco (nie na drabince!) i nie mam 4 rak....
        Lena siadala juz majac 4 miesiace ale nocnik jej nie fascynowal bo szybko
        zaczela wstawac na nogi... Majac 8 miesiecy juz chodzila, sprawniej lub gorzej
        ale chodzila... karmiona piersia oddawala stolec po kazdym posilku... nigdy nie
        chciala siedziec na nocniku...

        A co do mozliwosci zabaw to jest mnostwo zalezy czym bardziej interesuje sie
        Twoj maluch czy zabawy silowe, sprawnosciowe, manualne itd Tez nie mam Pani do
        pomocy, gotuje, sprzatam, piore itd ale robie tunele z kartonow do czolgania sie
        i milony innych rzeczy... Poczytaj sobie na innych forach albo zaloz oddzielny
        watek bo tu nie wiem czy to pytanie traktowac serio....

        A co do doswiadczenia z pielucha to nigdy nie zdazylo mi sie aby pampers Lenki
        byl mokry... wszystko wsiaka.... z kupa tez nie gania bo przewijam ja od razu...

        pozwol ze nie bede wiecej odpisywac na Twoje posty bo nie chce juz sie znizac do
        Twojego poziomu.... nie podobaja mi sie Twoje okreslenia i charakter w jaki
        piszesz.... Widze ze jestes na tym watku znawca i kazdemu szybciutko
        odpisujesz... zostan wiec tu ekspertem od nocnikowania ja psadam, mnie nie
        przekonalas swoimi argumentami....

        Ja mam wieloletnie doswiadczenie z dziecmi i ich rozwojem dla tego swoich
        pogladow nie zmienie i nikogo nie bede do nich przekonywac... A Ty dalej pilnuj
        tu "przewago nocnika nad pielucha"......

        Pozdrawiam
        P.S. Mam nadzieje ze na iine tematu uda nam sie normalnie porozmawiac.....
    • bammbi Re: Kiedy na nocnik 8 - miesięcy!!! 30.01.07, 13:48
      moim zdaniem bardzo dobrze robi, że wysadza 8 msc-ne dziecko
      w czasach naszej młodości nasze mamy robił tak samo

      czym pózniej zacznie się taką naukę tym gorzej i trudniej
      ja znam półroczne (6 mscy) ! bliźniaczki które umieją sie załatwiać na
      nocnikach, w ogóle nie używają już pieluch, szok, dla mnie też było to szokiem,
      8 msc-ne dziecko jest już gotowe i dojrzałe do tej nauki, 6 msc-ne niekoniecznie

      Mój chrześniak 2, 5 roku gdy babcia pyta : "Zrobisz kupkę na nocniczek ? "
      odpowiada rozbrajająco ": Co ty babcia, nocnik zimny !"

    • pucia78 Racja 30.01.07, 14:17
      Mojej kupiłam nocnink jak miała 8 miesięcy, teraz ma niecałe 12 m i rano,
      posadzona na nocniku (domaga sie tego jak tylko sie obudzi)robi siusiu i kupkę.
      W ciągu dnia tez ja sadzam ze 3 razy. Generalnie wie do czego to służy (nie do
      zabawy ! odradzam Fisher Price). Kiedys nie było pampersów, była tetra i dzieci
      szybciej uczyły sie robic na nocnik. Mając 1,5 roku chodziłam podobno bez
      pieluchy. Moje dziecko też trzymam w tetrze w domu. i Jak ma mokro albo zaczyna
      robic kupke to woła eh eh.
    • pucia78 Późne nocnikowane w interesie prducnetów pieluszek 30.01.07, 14:19
      Prosze o tym nie zapominać! A tak w ogóle to zdaj się na swój instynt
      macierzyński!
    • makurokurosek niezdrowa dyskusja 31.01.07, 09:18
      powoli ta dyskusja przeradza się w jadką , a tak chyba nie powinno być. Każda
      matka chyba sama powinna dokonać decyzji kiedy i w jaki sposób uczyć
      nocnikowania. Więc wykazywanie co jest lepsze a co gorsze jest troszkę
      niepoważne. wszystko ma swoje plusy i minusy tak samo jest z wcześniejszym i
      późniejszym uczeniem załatwiania swoich potrzeb na nocnik. Zgadzam się z moją
      przedmówczynią, że producentom pieluch jest na rękę późne uczenie, dla mam które
      w tej kwestii podpierają się radami psychologów zachwalających późniejszą naukę,
      proszę zwrócić uwagę że oni też mówią o dobrze chłonnych pieluchach, które
      utrudniają uczenie ( stąd pieluchy przystosowane do tej nauki, mniej chłonne,
      drogie i według mnie jedynym ich plusem jest świetne zapięcie pozwalające je
      zdjąć jak majtki). Do mam wcześnie rozpoczynających naukę i tłumaczących że
      nasze babki i matki też tak robiły, proszę zauważyć że problem sikającego dwu
      czy trzylatka zawsze był. Podsumowując ten wywód każde dziecko jest
      indywidualista, a każda matka ma prawo mieć soje poglądy na jego wychowanie.
      Niech każdy zajmie się wychowaniem swoich dzieci a nie rodziców to może wyrośnie
      pokolenie wielkich indywidualistów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja