blanez16
28.01.07, 19:53
Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że głównym słowem, którym posługuję się w
kontaktach z moim 16 mies. synem jest "NIE" i "nie wolno". Mam wrażenie, że
ciągle tylko zabraniam i zabraniam. Czy to jest taki etap ? Bo czuję się jak
żandarm